tymciowamama
16.10.15, 18:56
Prosżę o pomoc w uporządkowaniu moich wiadomości. Synek ma prawie 11 miesięcy. Jest karmiony piersią na żądanie, ma rozszerozną dietę, z czym nie było problemu, wręcz przeciwnie. Bardzo chetnie sięga po nowe smaki - lubi warzywa, owoce, nawet typu awokado, mango. Nie ma na nic alergii, dostaje jogurt naturalny, twaróg, ostatnio żółty ser. I tu się trochę pogubiłam. Do niedawna jadł dwa posiłki stałe, ale z biegiem czasu zaczyna się domagac coraz więcej jedzenia dorosłego i jak najbardziej jestem za. Lubi jeść z nami przy stole - od jakiegoś miesiąca je więc także śniadanie. Często tu na forum jest wałkowane, że stałe posiłki to tylko do spróbowania, że blw, że większość to nadal kp. Ale ja zauważyłam, ze moje dziecko już nie chce tyle piersi co kiedyś. Chce jeść to co my. W tej chwili wygląda to tak, że karmię rano, potem dwa razy do drzemek i wieczorem - więcej nie chce za nic. Czasem chwilę się przyssie - ale generalnie to nuda i nie ma czasu. W nocy budzi się często, za każdym razem kp - czasem krótko, czasem dłużej, nad ranem maratony. Jak to ma być? Jest dobrze? Bo się trochę pogubiłam - mam wrażenie ze pcham mu w dzień cycka na siłę do buzi czasem.
Aaa i dodam, że przybiera b. dobrze- nadrobił dość drastyczny spadek wagi z 3 miesiaca zycia kiedy to wylądował w szpitalu z przewlwkłą biegunką. Do 10 mies. przybierał po 0,5kg na miesiąc. Ostatni przyrost trochę mniejszy - ale ząbkowanie i katar był. Waży ok. 9300.