"Walka" z częstymi pobudkami w nocy

19.10.15, 13:02
Witam. Mój synek niebawem skończy 8 miesięcy. Od początku jest kp na żądanie. Tutaj pojawia się problem. W ciągu dnia jada (po długich próbach) zupkę (sama gotuję), kaszkę i owoce do tego pierś ale noce to już koszmar. Mały budzi się co godzinę lub 1,5. Nie chce usnąć bez piersi. Od jakiegoś czasu próbujemy z mężem z tym walczyć, bo po pierwsze jest to męczące dla nas (tata nie jest z tych co ucieka spać do drugiego pokoju), i robimy tak że do usypiania pierś ok 19.30, a potem co drugie karmienie pierś i mm na zmianę. Z tym że mm podaje tata i potem usypia, przytula. Zaznaczam że ja muszę być "nieobecna" tzn. nie mogę się odezwać ani nawet ruszyć bo młody zaraz się za mną rozgląda i już po jedzeniu. Stosujemy taką technikę od miesiąca i narazie zero efektów. Co mogę jeszcze zrobić? Zaznaczam że tata jest chętny do pomocy. Planowałam karmić piersią do roku ale jestem już coraz bliższa decyzji o rezygnacji kp tylko kto mi da gwarancję czy to coś zmieni. Nie chcę rad żeby spać z dzieckiem bo ja się wtedy nie wysypiam, boję się że zrobię mu krzywdę a poza tym po takiej nocy wszystko mnie boli. Dlatego staramy się odkładać małego do łóżeczka. Będę wdzięczna za rady, szczególnie mam które to przerabiały :) Pozdrawiam
    • ignis.w Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 13:05
      Dodam jeszcze że te jedzenia nocne mm to max 70 ml za jednym razem, wiecej nie zje. Pamiętam że starszy karmiony mm zjadał w jego wieku w nocy 2 razy po 210 ml!
      • panizalewska Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 15:21
        Mm i butla w tym wieku u piersiowca generalnie jest na plaster. Sami widzicie, że nie redukuje pobudek, racja? Czy młodzież ma zęby? Bo też niezdrowe.
        Super, że tata co drugie karmienie bierze! Ale jak nie ma cycków, to nie ma mleka, umówmy się. Może być woda, albo po prostu przytulanie. U nas tak właśnie mniej więcej wyglądała redukcja nocnych karmień u obojga. Nic dzieciakom nie dawaliśmy, małżon brał do siebie, albo generalnie braliśmy na klatę niezadowolenie młodzieży. Trudno, taki lajf.
        Drugie półrocze jest iście do doopy ze spaniem, to fakt. Ale to jeszcze niemowlak jest. Za pół roku już będzie kumaty i można pertraktować, będzie (być może) mniej się awanturował, albo krócej potrwa cała operacja redukowania karmień nocnych. Ale na razie on tego po prostu potrzebuje. Bo zęby, bo skoki rozwojowe, lęki separacyjne i hgw co jeszcze. Więc tylko czas i dużo melisy, czy innego nerwosolu Was uratuje ;)

        P.S. Mój młodszy budził się przez 5 miesięcy po 14 razy w nocy, chociaż spał ze mną i pierś była na wyciągnięcie ręki. Więc znam ten ból, generalnie nic nie pomagało, tylko przerzucenie do taty i AŻ! 3 godziny spokoju wtedy było :P
    • maj_a25 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 15:01
      Ekspertem nie jestem ale nie lepiej podać w nocy zamiast mm wodę do picia? Albo usypiać na rękach? Bo podając mm nie odzwyczaicie od jedzenia w nocy
    • ignis.w Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 15:09
      Przyznam że z wodą nie próbowałam ale to dobry pomysł. Uważałam, że budzi się w nocy bo jest głodny. A może to wcale nie chodzi o głód.
      • panizalewska Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 15:22
        Raczej nie, skoro mm nie pomaga na dłużej ;)
      • maj_a25 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 15:24
        A nie wychodzą mu jakieś zęby? U nas częste ssanie związane było z ząbkowaniem. Może również budzić się bo chce przytulić się do mamy, to nie musi być koniecznie głód dlatego uważam że mm to w tym przypadku zły pomysł. Spróbuj z tą wodą, albo niech tata lula na rękach.
        • ignis.w Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 17:34
          Ma już siedem zębów, spodziewamy się teraz drugiej dolnej dwójki. Tylko że on ma tak odkąd skończył miesiąc. Przez pierwszy miesiąc budził się tylko dwa razy. W dzień jak ktoś chce się nim zająć (babcie, dziadkowie mam to szczęście że są zawsze chętni do pomocy) to tylko jak ja znikam z pola widzenia i słyszenia. W porównaniu ze starszym synem widzę ze dużo szybciej się rozwija. Np już sam staje przy meblach, jest ruchliwy i wymagający. Najlepiej się czuje w nosidelku przodem do świata tylko moje plecy i kolana się buntują.
          • ela.dzi Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 17:58
            Tylko nie nosidełko przodem do świata. Szkoda kręgosłupa. Dziecka.
          • panizalewska Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 18:01
            Nigdy. Nie noś dziecka. Przodem do świata.
            Zagooglaj "nosidło vs wisiadło" i bodajże pierwszy wynik będzie ten co trzeba
          • Gość: Yumemi Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy IP: 31.107.22.* 19.10.15, 18:47
            Tata niech daje wodę zamiast mm w nocy - poza tym to kwestia czasu i tyle. Taki etap. Karm w nocy na il
            • Gość: Yumemi Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy IP: 31.107.22.* 19.10.15, 18:48
              Urwało sie :-)
              Karm w nocy na ile mozesz, 2-3 razy etc a reszta tata i tyle:-)
              Jedzenie - co dostaje na obiad? Sama zupa tylko? Czy warzywa do lapki etc? Jaka kolacja?
    • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 19.10.15, 19:29
      Poczytaj watek 'do babybump' na forum Niemowle. Nie daj sobie wmowic, ze tak musi byc i ze trzeba przeczekac.
      • czakker_32 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 20.10.15, 20:14
        Babybump, jakie są czasy czuwania dziecka 7-miesięcznego? Ile wg Ciebie powinny trwać drzemki?
        • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 21.10.15, 04:39
          7 miesięcy (dla dziecka mającego 3 drzemki)

          Całkowity czas czuwania ~9.5-10 (ok 14-14.5 całkowitego snu, nie włączając nocne pobudki, czyli ok 11-12 w nocy i 2.5-3.5 w dzień)
          Czasy czuwania np: 2/2.5/2.5/2.5

          6:30/7 pobudka

          8:30-9:30 drzemka 1 (nie wcześniej jak o 8.15/8.30 przy 3 drzemkach)

          12:00-1:15 drzemka 2

          3:45-4:30 drzemka 3

          6:30-7 dziecko idzie spać (w zależności od długości drzemek)

          Jak to trudno okres, bo sporo dzieje się w życiu dziecka (siadanie, podciąganie się, chodzenie przy melblach, itp), I jest to też czas przechodzenia na 2 drzemki (jeśli do tej pory się nie przeszło). Towarzyszą temu krótkie drzemki, problem z zaśnięciem w nocy, pobudki w nocy I budzenie się w okolicach godziny 5tej.

          7-8 miesięcy (przechodzenie z 3 na 2 drzemki)
          - czasy czuwania rozciągają się do 2.25-3 I w końcu zaczyna brakować czasu na 3 drzemkę (pamiętajmy główną zasadę, że drzemka nie powinna zaczynać się po godz 16 ? ma to negatywny wpływ na sen nocy, wydłuża też czas czuwania)
          - Całkowity czas czuwania to ok 10 godzin lub troszkę więcej jeśli nastąpi 3 drzemka (ok 14 godzin snu = 11-11.5 w nocy I 2.5-3 drzemek). Jeśli 3 drzemka nie wystąpi, to całkowity czas czuwania 8.5-9 godz (15 godzin snu = ok 12 w nocy, ok 3 w ciągu dnia)
          - pierwszy czas czuwania to 2.5, ok 3 drugi. Jeśli drzemki były krótkie, to zaproponuj trzecią krótką (ok. 30-45 min) drzemkę w okolicach godz 15-16. Jeśli drzemka 3 nie nastąpi, to ostatni czas czuwania jest ok 3.5.
          - nocne karmienie ? nie wcześniej jak po 8 godzinach. Wszystkie inne pobudki traktuj swoją metodą nauki zasypiania
          - w tym okresie często pojawiają się wczesne pobudki, w okolicach godziny 5tej. Możesz potraktować je swoją metodą zasypiania, lub możesz ewentualnie nakarmić I liczyć na to, że dziecko zaśnie. Jeśli dziecko nie zasypia po tym karmieniu, to korzystaj ze swojej metody nauki zasypiania. Problem tylko z tym karmieniem jest taki, że często to karmienie o 5tej staje się nawykiem. Podobnie kołysanie, bujanie po tej porze. Wszystkie nawyki z godziny 5tej są bardzo trudne do pokonania, bo chęć do spania zmniejsza się o tej godzinie (dziecko już troche godzin przespało + sen robi się bardziej płytki).
          - dnia nigdy nie zaczynamy przed godziną 6.30. Jeśli dziecko obudzi się wcześniej, to zostawiamy w łóżeczku do 6.30
          Dzień wygląda mniej wiecej tak:
          6:30/7 pobudka
          8:45-10 d1 (pierwsza drzemka nie wcześniej jak o 8.45-6 podczas przechodzenia z 3-2)
          13-14.15 d2
          Krótka drzemka ok 15-16 jeśli dwie pierwsze drzemki są krótkie (to może być drzemka w wózku lub samochodzie)
          ~19 spać jeśli wystąpi d3 (całkowity czas czuwania ~10)
          ~18 spać jeśli d3 nie wystąpi (całkowity czas czuwania ~9)
          Wszystkie godziny są orientacyjne, bo zależą od długości drzemek.
          • czakker_32 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 21.10.15, 10:05
            Dziękuje, będziemy testować.
          • maj_a25 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 21.10.15, 15:55
            A jakie czasy czuwania przy dziecku 17 miesięcy, jedna drzemka
            • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 21.10.15, 16:02
              5.5/5.5
              6/4
              5.5/5
              Tutaj trzeba eksperymentowac, ale calkowity czas czuwania jest w okolicach 11h przy ustabilizowanej jednej drzemce.

              Jescze moze dodam, ze moja corka ma 21m a czasy: 4.5-4.75/5. Spioch :)
          • Gość: niuniek3 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy IP: *.play-internet.pl 21.10.15, 22:17
            A co jeśli pierś jest metodą usypiania? Może być?
    • mad_die Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 20.10.15, 22:09
      Wybrałaś sobie zły czas na tę walkę.
      I złe sposoby stosujesz.

      Osobiście uważam, ze mleko nocne w tym wieku jest potrzebne. Mama jest potrzebna.

      Nie butelka. Nie sztuczna pasza.

      Jak tata chce pomóc, to niech weźmie malucha na swoją klatę i usypia przytulając.

      Dla pewności moze zobacz, czy dziecko robaków nie ma.
      • agniecha.rych Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 21.10.15, 22:46
        A dla mnie śmieszne jest wyliczanie snu takiemu maluszkowi...powinien spac tyle a tyle...nie dlużej niż...nie wcześniej niż...To nie maszyna...Ja mam 30 lat i raz budziłam się po 5 razy w nocy...bo siku bo ciepło bo zimno bo coś tam, a czasami jak padłam o 23 do 10 bez otwarcia oka. Mój ośmio miesięcznik właśnie przeszedł kolejną faze pobudek co 1-1,5h teraz budzi się dwa razy w nocy. Jak miał cztery misiące też tyle spał, mówiłam że mam święte dziecko i nagle trach i 7-8 pobudek. Wczoraj miał dwie drzemki po 30 min, dzisiaj jedną 1,5h i 30min, jutro może być jedna 3,5h...wczoraj wstał o 7:30 a dzisiaj nurał do 11...dzisiaj właśnie zasną wczoraj o 20 już był w łóżku. Wczoraj jeden cycek, dzisiaj cztery a jutro może być kołysanka, a każdy dzień wygląda tak samo. Będe się martwić jeżeli tak będzie robić mając te 2-3 lata, a na razie pełen flow...
        • leni6 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 22.10.15, 18:31
          Nie rozumiesz, nie chodzi o to by ustalić ile dziecko śpi, chodzi o to by znaleźć harmonogram optymalny dla danego dziecka., harmonogram typowy dla wieku moze byc tylko punktem startowym. Twoje dziecko widać sobie radzi bez tego, a moje nie. Bez pilnowania drzemek mam w domu co chwile wrzask, z pilnowaniem pogodne i szczęśliwe dziecko, wole to drugie.
          • agniecha.rych Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 22.10.15, 22:38
            Rozumiem...dlatego napisałam że dla mnie...U mnie schemat się nie sprawdza. Mój Panicz uczy mnie codziennnie że to co działa dziś wcale nie musi działać jutro.
            • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 22.10.15, 22:42
              Nie napisalas ze dla ciebie to nie dziala, tylko napisalas ze dla ciebie to jest smieszne, czyli wysmialas tych, dla ktorych ta metoda dziala.
              • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 22.10.15, 22:44
                I fajnie ze twoj 'panicz' ciebie 'uczy'. Za kilka miesiecy na forum male dziecko zalozysz watek, ze zycia nie masz, bo dziecko toba rzadzi. Wtedy ja bede sie smiala.
                • agniecha.rych Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 12:38
                  Ok źle się wyraziłam...nie jest śmieszne tylko na mojego Panicza to nie działa...lepiej? A nie rozumiem tej nagonki "będe się smiała" "nie będe miała życia" prosze Cie...no comment żal...myślałam że mamy się tu wspierać...po prostu jak słysze dobre rady "dziecko powinno " "dziecko musi" to aż mnie wzdryga...gdybym słuchała tych extra rad to już bym nie karmiła piersią bo przecież dziecko musi jesc co 3h, jak nie śpi to jest głodne, przecież ja musze ściągać pokarm laktatorem bo inaczej go nie mam...moje dziecko musi spać wciągu dnia...musi mieć 2 lub 3 drzemki...otóż nie...dziecko nie musi (przynejmniej moje) i na moje schematy nie działają...każde dziecko jest inne i to chciałam powiedzieć...
                  • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 16:37
                    Dobrze, ze chcialas to powiedziec, jednak w swoim pierwszym poscie tego nie powiedzialas, tylko sama wysmialas mamy, ktore wola jednak stalosc w swoim i swojego dziecka dniu. Tak wiec nie mow o wspieramiu, skoro sama nie wspierasz, tylko wysmiewasz.
                    EOT
                    • agniecha.rych Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 17:08
                      Masakra jaka nadinterpretacja...ehhhh
                      • agniecha.rych Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 17:12
                        I napisałam jeszcze że dobrze im tak i że będe się znich śmiać jak będą szukały pomocy...
    • ewelina.90 Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 15:55
      Ja odstawiłam w nocy w wieku 17 mcy. Nadal się budzi. Na wodę albo na przytulenie.
      Taki typ.
      Dzieci są różne. Po prostu. Jak mąż pomaga to super. Założ sobie, że karmisz nie częściej niż. Tylko nie wszystko od razu. Zmniejszysz ilość jedzenia i moze za jakiś czas kolejna próba.
      Ja właśnie z powodu takich pobudek wzięłam dziecko do łóżka tylko było dużo młodsze.
      I wiesz co? Dla mnie było wygodniej dać pierś i spać no ale nie kazdy tak chce.
      Wytrwałości. Na prawdę później się tego nie pamięta.
    • ignis.w Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 18:33
      Właśnie się zastanawiam jak wy się nie boicie spać z dzieckiem, ja się boję że spadnie lub że nakryje go kołdrą :/ Do tego jestem rozbita zupełnie. Bardzo walczyłam o to żeby karmić piersią, nie było łatwo a teraz mam chwile gdy tego żałuje, tym bardziej że mam porównanie jak było ze starszym nie karmionym piersią. Myślałam że będzie łatwiej. Ehh mm odstawiliśmy w nocy. Karmię a jak budzi się za szybko to mąż lub ja lulamy na ręcach (niestety tak się nauczył). Jak na rączkach nie usypia to podaję pierś. Ale zaczęłam troszkę przesuwać drzemki tak jak radziła babybump (I i II była ok tylko III trochę za późno) i widzę że młody budzi się uśmiechnięty a najczęściej płakał. Poczekamy zobaczymy :)
      • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 19:18
        Ja przestalam spac z dzieckiem jak mial 6 tyg. 1) dlatego ze budzil,sie co 45-60 min na piers (od kiedy spi w swoim lozeczku budzi sie raz, max dwa razy. 2) bardzo szybko zaczal sie przemeiszczac i kilka razy obudzialm sie i dziec byl w moich kolanach. 3) bylam tak zmeczona tymi pobudkami i ogarnianiem dwoch maluszkow w ciagu dnia, ze zapadalam w zbyt gleboki sen, aby poczuc, ze on sie przemieszcza.
        Nie rozumiem, co karmienie piersia ma do tego? Corka nie spi ze mna od 5go m zycia i nadal kp (ma 21m), no i syn tez kp.
        • mama-nat Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 20:56
          Zapytańm Cię tylko o te czasy czuwania.Doszłas do tego z obserwacji czy gdzieś wyczytalas?
          • ignis.w Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 21:11
            Przez pierwsze 2 miesiące mieliśmy "bałagan" w drzemkach wiadomo jak śpi noworodek. A potem zaczęłam go obserwować i usypiac. Starałam się żeby między drzemkaki miał 2 lub 2,5 h. Tylko ta trzecia wypadala przed 17 i teraz staram się go usypiac przed 16. Także raczej obserwacja. Niedawno chciałam go przetrzymać żeby zobaczyć jaką będzie noc po dwóch drzemkach w dzień i była masakra.
          • babybump Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 23.10.15, 21:25
            W kazdejmksiazce na temat snu mozna wyczytac o czasach imwewnetrzym zegarze dziecka.
            Dokladne czasy sa z doswiadczen tysiecy rodzicow z roznych grup dot snu,a takze od ekspertow od snu (na podstawie ich doswiadczen z rodzinami). No i na podst moich dzieci tez, chociaz moja corka ma akurat wysokie zapotrzebowanie na sen wiec jej czasy bardzo roznia sie od wyjsciowych, ale do nich doszlam na podstawie obserwacji i manipulacja czasamimwyjsciowymi. Syn na razie wykazuje zapotrzebowanie tzw ksiazkowe.
      • amiralka Re: "Walka" z częstymi pobudkami w nocy 24.10.15, 08:57
        Ignis, ja dosunelam lozko do sciany jak maly byl mniejszy, kiedy zrobil sie ruchomy wiec o spadanie sie nie balam. Przyznam, ze jak mial ok miesiace, kombinowalam cos z poduszkami i w nocy obudzil mnie taki wsciekly protest - poduszka spadla malemu na twarz i zareczam, ze nie dal sobie krzywdy zrobic.
        Moj maly tez z tych blyskawicznie rozwijajacych sie i przyznam, ze jak pierwsza polowa roku byla idealna pod wzgledem snu nocnego, to druga - masakra. W nocy ciagle siadanie, wstawanie itp. 8m-c najgorszy, maly juz zasuwal przy meblach. Brazelton pisze, ze mozg dzieci w nocy intensywnie wtedy pracuje nad nowymi umiejetnosciami, stad bardzo plytki sen. Sta dtez duza potrzeba na nocne mleko matki, bardziej kaloryczne niz w dzien, przyspieszajace mielinizacje komorek nerwowych. Nie dalabym rady spac osobno, czasem kladlam sie juz po 9 z synkiem, bo obecnosc go uspokajala. Ale i tak w nocy maz musial ponosic, bo tylko bujanie uspokajalo przez krotki czas.Bardzo polepszylo sie po skonczeniu roku.
        Ja nie bylam kp, a moja mama mowi, ze pobudki mialam do 3 lat. Ten typ tak ma.
Pełna wersja