znowu zatkany kanalik, zastój...:(

26.10.15, 10:11
nie minęło 2 tyg od poprzedniej długiej walki bo ponad tydzień z grudkami w piersi a od piątku mam znów dokładnie w tym samym miejscu takie same zgrubienie...
na brodawce nie mam żadnego białego punkciku więc to chyba zastój...już sama nie wiem... na pewno mam 3 małe i jedne duze zgrubienie wysoko na piersi, częściowo pod pachą...
rozgrzewam, masuje pod prysznicem że aż mam siniaki na cycu, dostawiam małego potem kapusta i nic nie schodzi...
pocieszam się ze nie jest gorzej...

ostatnim razem pielęgniarka bardzo mocno mi rozmasowała i to najbardziej pomogło....ale biorąc pod uwagę że znów jest w tym samym miejscu to zastanawiam się czy ten mocny masaż czegoś nie "narozrabiał".
sama już nie wiem co robić...:(

w srodę idę na USG...

dodam ze synek ma 6 mies, wiec nawał pokarmu nie wchodzi w grę...raczej to od jego przygryzania dziąsłami brodawki, bo wyraźnie zęby mu idą...poza tym bywa że trzyma brodawkę i nagle odwraca głowę, bo jest baaaaardzo ciekawy świata i brodawka się wysuwa spłąszczona... ale nie jestem w stanie go od tego oduczyć...jak również od wiercenia się przy piersi....bo wszystko go ciekawi...
    • Gość: Yumemi Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( IP: 213.205.198.* 26.10.15, 11:42
      Takie masowanie jakie opisujesz jak najbardziej moze sie do zastojow przyczyniać - niestety.
      Takie masowanie gdzie jest ucisk na piers moze prowadzic do mikrourazow, etc - mozna jedynie głaskać piers.

      Co z cała reszta? Chorowalas ostatnio? Czujesz sie słabo? Dobrze sie odżywiasz? Dziecko przybiera ok? Ssie cokolwiek oprócz piersi? Ma regulowane karmienia?
      • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 11:47
        Nie, nie chorowałam...dobrze się odżywiam...ograniczyłam do min tłuszcze zwierzęce...
        na pewno non stop jestem zmęczona mimo iż nie pracuję i jestem w domu póki co....
        na pewno też trochę stresów sie znajdzie...
        dziecko przybiera dobzre na wadze...karmienia ma nieregulowane...dostaje keidy chce....dość częśto...w nocy co ok3 godziny w dzień częściej...
        w dzień dostaje też już obiadki...

        co mogę jeszcze zrobić by te guzki zeszły? skoro masaż i rozbijanie ich nie wchodzi w grę...?
        • Gość: Yumemi Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.15, 14:04
          Nadprodukcję oczywiscie mozesz miec - w jakich ilościach i jak podajesz jedzonka?
          Czy najpierw dajesz piers?
          Przede wszyskim - wiecej i czesciej piers, karm tak zeby broda dziecka była tam gdzie zgrubienia, od tej strony piersi. Pod prysznicem - delikatne bardzo glaskanie od nasady ku brodawce.
          Czy piersi sa ogolnie nabrzmiałe? Jakie sa w dotyku?
          • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 15:40
            Obiadek synek zjada całą porcję,karmiony normalnie łyżeczką, rzadko dojada potem z piersi... ewentualnie chwilę, jakby chciał popić...nie pije bowiem żadnych dodatkowych płynów, nie chce...
            piersi są normalne, nie są nabrzmiałe. mały sie najada również z tej z zastojem...jest tylko zgrubienie i 3 małe guzki w górnej części piersi, bliżej pachy...
            niestety próby akrobatyczne by nakarmić synka tak by bródka była gdzie zastój spełzły na niczym...boon wtedy puszcza pierś i nie chce ciągnąć...
            karmię wiec spod pachy...
            • panizalewska Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 18:18
              To też może być kwestia źle dobranego stanika
              • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 18:43
                niby jest dobrze dobrany...byłam u brafiterki...
                co prawda ma fiszbiny ale okalają pierś i w ogóle nie uciskają...
                • dziubasekk Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 19:07
                  Poszukaj w sutku koreczka z mleka. Jak już znajdziesz (czasem trzeba mocno sutek ponaciągać w każdą stronę ;) ) to go wydłub. Wtedy poczujesz ulgę.
                  • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 19:21
                    szukałam ale niestety nie widzę,,,w sumie wszystko ładnie leci z piersi...wszystko poza tymi guzkami...
                    • monia816 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 19:41
                      Rozgrzewające te miejsca z guzkami pod prysznicem i jak mały ssie to delikatnie je wtedy naciskaj. Mi to pomogło. I karm go z góry, on leży a ty nad nim.
                      • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 20:54
                        dzięki...no masuję delikatnie pod prysznicem...wcześniej dość mocno bo aż mam siniaki i pierś tak tkliwą że trudno się dotknąć...
                        pozycja niestety odpada bo synek wtedy puszcza pierś i nie chce ssać...wydaje mi sie że on po prostu musi być we mnie wtulony dlatego jak wiszę nad nim to jest bunt...próbowałąm juz wiele razy tak,ale nie pzrejdzie...
                        • monia816 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 22:14
                          A kapusta nie pomaga? Mi małżonek ubijał kilka liści i wkładał do lodówki. Ale nie tłuczkiem tylko wałkiem do ciasta. A masz gorączkę
                          • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 22:25
                            kapusta trochę pomaga...my skrobiemy widelcem :) ale grudki nadal są...tyle dobrego że nie jest gorzej...
                            nie, goraczki nie mam ...ogólnie czuję się dobrze...
                            tylko moze bardziej zmeczona...bo nawet w nocy włażę pod prysznic by rozgrzać cyca,,,maż wtedy przetrzymuje chwilę malucha...
                            • dziubasekk Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 26.10.15, 23:47
                              Znalazłam też takie porady:
                              - włóż do stanika waciki nasączone oliwą lub olejem kokosowym żeby rozmoczyć nimi korek z mleka
                              - lekko pokiwaj sutkiem między palcami żeby wycisnąć korek z mleka ku górze (zachowaj wyjątkową ostrożność)
                              Też kiedyś musiałam się mocno nagimnastykować, żeby znaleźć ten korek. Jest w kolorze biało - żółtym. On zatyka jeden kanalik, reszta jest drożna więc leci dobrze. Jak tylko go odetkałam to mleko samo tryskało przez kilka minut. Potem pomógł syn ;)
                              • graszszka1979 Re: znowu zatkany kanalik, zastój...:( 27.10.15, 10:15
                                dzięki wielkie...pokombinuję...
                                wydaje mi się że dziś trochę lepiej...jakby mniejsze te guzki...
                                jutro mam usg więc zobaczymy co tam się dzieje...
Pełna wersja