apka23
31.10.15, 21:19
Witam, mam ogromny problem z moja córeczką. Otóż od około miesiąca nasila się u niej niechęć do jedzenia (karmię piersią). Początkowo trwało to dzień, półtora i zaczynała jeść normalnie. Wiazalismy to z bólami brzuszka, myśleliśmy też, że może ona tak ma i zwyczajnie nie jest głodna. Niestety od niedawna problem się nasila. Wygląda to tak jakby nie była głodna. Jak przystawiam do piersi to jeśli nie chce jeść histerycznie płacze i odpycha pierś. Często przerywa ssanie, płacze w trakcie. Jeśli już załapie to je max 5 minut co ok 2h. Niestety od czasu kiedy te problemy się pojawiły zaczęła coraz gorzej przybierać :-( stopniowo przybierała 150g/tydzień, 100, ostatnio 70g a teraz przybrała 45g w 5 dni! Byla na 50centylu masy ciała i stopniowo się odchyla w kierunku 25. Od pewnego czasu miała śluz w kupce, czasem robi strzelające kupki. Odstawiłam nabiał i inne pokarmy alergizujace i od paru dni zauważam poprawę - znów pojawiły się grudki i jest mniej śluzu. Niestety je coraz gorzej - po paru minutach ssania zasypia przy piersi i nie daje się dobudzic do jedzenia. W dzień bywa drażliwa ale też uśmiecha się kiedy ma humor, dobrze się rozwija. W nocy spi po 4h bez przerwy. Była badana - bez odchyleń. Badanie moczu ok. Posiew kału ok. Usg brzucha ok. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Pomóżcie bo jestem załamana, nie chcę kończyć karmienia piersią ale te przyrostu są coraz bardziej dramatyczne :-(