Gość: Nowamama
IP: *.146.69.95.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
10.11.15, 10:38
Witajcie, moze bedziecie umialy mi podpowiedziec..
Synek jutro konczy 6m-cy, do tej pory tylko kp,zero butli i smoczkow. Roznie bywalo ale pomijajac pierwsze tygodnie z poranionymi brodawkami,po poprawieniu techniki karmienie nie wiazalo sie z bolem...do wczoraj.
Maly je dosc czesto,bo zazwyczaj co 2godz ale wczoraj przespal jedno karmienie - prawa piers nabrzmiala i troche bolala. Po karmieniu piers luzna,bez zadnych wyczuwalnych guzkow ale dalej tkliwa. I tak jest do tej pory - piers boli w gornej czesci, guzkow brak, nie widze tez zadnych bialych/zotlych punkcikow na sutku,wiec to chyba nie zatkany kanalik. Samo karmienie nie boli,maly je z tej piersi normalnie.
Jakies pomysly co to moze byc i co zrobic,by bol minal? Dzieki!