Gość: madison
IP: *.net128.okay.pl
13.11.15, 06:41
Waga urodzeniowa 3500, najniższa 3370, waga na 12 tyg.5000
Pierwsze 3 tyg.bardzo ładnie przybierała, jeszcze przed wyjsciem ze szpitala przekroczyla swoją wagę urodzeniową, teraz przybiera ok.100g tygodniowo.
Smoczka nigdy nie miała, butelkę w szpitalu!!!,po porodzie ją dokarmiali zamiast mnie obudzić, w domu bez butelki.
Mocz ok, morfologia: żelazo 20, hgb 10,7, hct 30,8 -3 miesiąc, więc jest w fizjologicznej niedokrwistosci?? wieczorem wizyta u pediatry
Pokarmu jest bardzo duzo, obecnie przystawiana w dzien co 2,5-3 godz., w nocy 3,5-4godz. czasem częściej, wybudzana, bo potrafiła przespać i 7 godzin.
Położna, która przychodziła przez pierwszy miesiąc potwierdzała, że mała bardzo dobrze ssie, w szpitalu doradca laktacyjny to samo mówił.
Je bardzo krótko ok 7min. i koniec -zaczyna się uśmiechać, zagadywać :), gdy próbuje znów jej podać pierś zaczyna sie denerwować; czasem gdy przekładam ją do drugiej zadziała,ale na moment. Nie wiem czy ona nie radzi sobie z wypływem tak dużej ilosci pokarmu, czy najada sie w ciagu tych paru minut, czy odciągac pokarm,zeby tylko samej 1 fazy nie jadła?
Pozycja najczęściej klasyczna,czasem na leżąco,próbowałam pod górkę, spod pachy,ale jest to samo.
Może ma ktoś jakąś radę jak zwiększyc wagę drobinki.
Pierwsza córka dużo gorzej ssała, miałam początkowo problemy z bolesnym karmieniem,a przybywała pięknie:(