Cmokanie, czy to kiedyś minie

13.11.15, 14:32
Mam takie pytanie, bo zwiedziłam już kilka doradców laktayjnych i nikt nie wie jak pomóc, twierdząc, że problem jest mały skoro dziecko przybiera na wadze (od 50-100g na dzień), opróżnia pierś, brzuch nie boli.
Co do problemu, w jakiej pozycji bym dziecka nie karmiła (pozycja pod górkę, też była stosowana) córka 3,5 tygodnia cmoka i praktycznie się nie zasysa. Doradcy twierdzą, że jest bardzo dobry wypływ mleka i dziecko nauczyło się, że nie musi wkładać w to pracy i że usta i język układa prawidłowo i że rozszczelnia się przy policzkach. Dodam, że nie dokarmiam dziecka, smoczka nie toleruje. Pisałąm już wcześniej, że córka miała silną żóltaczkę i nie mogła być wyjmowana z naświetleń, dlatego mleko było jej podawane butelką.
Moje pytanie czy ona z tego wyrośnie? Doradcy twierdzą, że jak się laktacja ustabilizuje to będzie mocniej się zasysać? Czy olać problem, chociaż okrótnie mnie denerwuje to jej cmokanie.
Pozdrawiam
    • malwina.okrzesik Re: Cmokanie, czy to kiedyś minie 14.11.15, 23:38
      Na razie zostawić jak jest, pilnować żeby dzieciątko było naprawdę mocno przysunięte do mamy. W trakcie swojej praktyki z mamami karmiącymi miałam już kilka takich historii. /zauważyłam, że dzieje się tak, gdy jest mocny wypływ pokarmu. Dziecko niejako "kompensuje" sobie to spłycając uchwycenie brodawki. W ten sposób zmniejsza siłę wypływu. Może Pani spróbować lekko ucisnąć pierś, także cztery palce są na dole, kciuk na górze piersi, na granicy otoczki. Ścisnąć pierś, jednocześnie kierując palce delikatnie w stronę klatki piersiowej, To zmniejszy wypływ mleka i być może spowoduje głębsze zassanie piersi.
Pełna wersja