czakker_32
16.11.15, 13:48
Mój synek ma 8 miesięcy. Ostatnio wyrósł mu pierwszy dolny ząbek. Dziś mnie nim ugryzł do krwi. Zareagowałam krzykiem (mocno zabolało) i podałam mu drugą pierś. Zrobił to samo. Włożyłam kapturek i dalej gryzł. W końcu poszedł spać głodny.
Mały się denerwuje, bo jestem tuż przed okresem i mam wolniejszy wypływ pokarmu. Jak zasnął - próbowałam ściągnąć mleko z ugryzionej piersi i zupełnie nic nie leci... Poza tym od kilku tygodni pije mleko w dziwny sposób - łapie pierś, puszcza i co chwila odkręca głowę. Jak czuję wzmożony wypływ pokarmu to pociągnie pare łyków i znów odwraca się co łyk. Z obydwu piersi jest tak samo. Jestem już tym strasznie zmęczona. Piję różne zioła, Femaltiker, lecytynę, piwo bezalkoholowe i mimo wszystko on denerwuje się przy piersi. Czy jest jeszcze szansa na normalne karmienie? Powoli opadam z sił...