Ciągle wiszenie na cycu.

IP: *.opera-mini.net 22.11.15, 10:12
Mój problem polega na tym iż karmie piersią i mój miesięczny Maluszek od dwóch tygodni najchętniej jadłby cały czas. Jak juz uda mi się go uśpić po ponad godzinie karmienia, to spi maksymalnie 10-30 minut. Po przebudzeniu popłakuje i szuka jedzenia- jak wezmę go na ręce i przystawie do piersi to się od razu uspokaja. Pod koniec dnia mam wrażenie, że brakuje mi pokarmu, bo karmienie trwa jeszcze dluzej. W nocy synek budzi się rzadziej ale i tak dość często, bo średnio co godzinę i pobudka poprzedzona jest najczęściej prężeniem i stekaniem (jednak takie zachowania tylko w nocy i uspokaja się po dostawieniu do piersi- nie wiem więc czy to brzuszek go boli czy tak reaguje na nocny głód ). Najgorzej jest wieczorem bo wtedy nawet dwie - trzy godziny wisi na piersi zanim zasnie w miarę spokojnie, wciąż się budzi szukajac piersi, gdy tylko chce go odłożyć do łóżeczka. Próbowałam go tez na rękach trzymać po zaśnięciu, ale tez po krótkim czasie się obudził.
I teraz nie wiem czy on się nie najada i dlatego sie budzi, czy po prostu taki mam "egzemplarz" dzieciatka i tak to ma wyglądać?
W ciągu dnia ma dwa momenty czuwania, kiedy jest w miarę spokojny, jednak tak jak po drzemce po jakichś 30 minutach zaczyna być niespokojny i szuka piersi...
Ogólnie przybrał w tym pierwszym miesiącu dobrze, tylko ze nie jest to zbyt miarodajne, bo do trzeciego tygodnia dostawał jeszcze jedna butelkę mm w nocy- mieliśmy bowiem problem z rozkręceniem laktacji i na początku był w 80% na butli- jednak z dnia na dzień było lepiej i udało się całkiem wyeliminować mm, co było wielkim naszym sukcesem.
Aczkolwiek choć bardzo tego nie chce, to nachodzą mnie już myśli by znów wrocic na mleko modyfikowane... Wtedy przynajmniej bym wiedziała, że maluszek jest najedzony na 100 % i jakby nie spał to będę wiedzieć, że jest inny powód.
Proszę o pomoc!!! Bo już nie wiem co mam robić... Wcześniej spał o wiele więcej. Czy to jest powód do niepokoju?
    • jak-kania-dzdzu Re: Ciągle wiszenie na cycu. 22.11.15, 11:00
      Nie, to nie ejst powód do niepokoju. Masz noworodka na stanie, który ma żołądek wielkości jajka. To normalne, że chce ssać często, niemal non stop, mleko szybko się trawi, a dziecko ma żołądek malutki, więc częste i długie jedzenie jest na tym etapie jak najbardziej wskazane i pożądane. Im dłużej dziecko je tym szybciej i bardziej tłuste mleko Twoje piersi produkują. Bo produkcja mleka jest na bieżąco, czyli podczas ssania, im więcej ssania, tym więcej mleka. Mleko w piersiach się nie kończy, zawsze dziecko wyssie kolejną kropelkę, tylko taki maluszek musi się nauczyć prawidłowo ssać, więc super że już nie ma u Was butelki, ale ważne też żeby nie zatykać dziecka smoczkiem, bo popsuje mu to technikę ssania. MM całkowicie zbędne,
      Poczytaj sobie podczas karmienia :)
      pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/kiedy-powstaje-pokarm-i-jak-sie-zmienia
      pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90468,co-robic-zeby-dlugo-karmic-piersia
    • leni6 Re: Ciągle wiszenie na cycu. 22.11.15, 11:47
      To maluszek, on po tych 30 min pewnie chce już iść spać i stąd to szukanie piersi, z czasem będzie coraz dłużej czuwał.
    • yumemi Re: Ciągle wiszenie na cycu. 22.11.15, 20:07
      Tak wlasnie ma byc - to jest nadal noworodek, a Ty nadal jestes w pologu. Dla malucha piers zaspokaja potrzebe ssania, jedzenia, wszystkiego. Co za tym idzie, powinnas odpoczywac, i miedzy innymi natura dlatego wymyslila ssajace non stop dzieci, ktore biegac jeszcze nie potrafia, zebys z maluchem mogla calymi dniami leniuchowac i karmic :) Tata dziecka zajmuje sie cala reszta, gotowaniem i sprzataniem, a Ty soba i dzieckiem.
      Wykorzystaj ten czas - tv, ksiazki, spotkania z kolezankami (dziecko przy piersi w tym nie przeszkadza).
      Zamiast odkladac dziecko - odpoczywaj z dzieckiem. Jak tata wraca, przekaz tacie na lulanie, wez wtedy kapiel, etc.

      Najadanie oceniamy po przyrostach wagowych wylacznie - nie po tym ze dziecko czesto ssie, etc.
      Najwazniejsze zeby karmic na zadanie czyli bez smoczkow i butelek, etc.

      Za pare miesiecy jak dziecko zacznie sie najadac w pare minut, a potem zacznie raczkowac i wlazic w kazdy kat - juz sobie nie odpoczniesz i nie znam mamy ktora by wtedy nie tesknila za tym przymusowym lenistwem pierwszych tygodni.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Ciągle wiszenie na cycu. 22.11.15, 21:45
        > Za pare miesiecy jak dziecko zacznie sie najadac w pare minut, a potem zacznie
        > raczkowac i wlazic w kazdy kat - juz sobie nie odpoczniesz i nie znam mamy ktor
        > a by wtedy nie tesknila za tym przymusowym lenistwem pierwszych tygodni.

        Pamiętam, jak czytałam niemalże identyczną odpowiedź, jak mały miał z 1,5 miesiąca i urządzał 5-6 godzinne maratony, a ja miałam problem z wyskoczeniem do toalety. I nie wierzyłam :P
        Teraz mały ma 8 miesięcy, nie wysiedzi kilku minut w jednym miejscu, nie da się przy nim w spokoju zjeść ani napić, że o oglądaniu seriali nie wspomnę ;) więc rzeczywiście czasem tęsknię za maratonami ;)

        Tak więc, droga autorko, dużo cierpliwości! Umość się tak wygodnie, jak to tylko możliwe - karm na leżąco z książką/telefonem albo z rogalem (ja tak karmiłam przed kompem i sobie nadrabiałam seriale). Miej przy sobie jedzenie (do gotowania możesz zagonić męża), wodę. Możesz wypróbować chustę albo karmienie na łóżku bez odkładania dziecka do łóżeczka jak zaśnie.
        Ja jak miałam absolutnie dość, to zostawiałam małego tacie i szłam pod prysznic. Nawet jak się darł, to przecież był w kochających rękach i te 5 minut przerwy jakoś przetrzymał. A ja się odprężyłam (w szumie wody ryku nie słychać ;)) i nawet miałam wrażenie, że mleko zaczynało jakoś lepiej płynąć (ach, to cudowne działanie ciepłej wody ;)).

        Pamiętaj też, że laktacja siedzi w głowie - mały ma prawo ssać i nakręcać sobie produkcję, więc się tym nie stresuj i nie daj sobie wmówić, że coś jest nietak :)
      • tommama Re: Ciągle wiszenie na cycu. 23.11.15, 10:40
        yumemi napisała:


        > Za pare miesiecy jak dziecko zacznie sie najadac w pare minut, a potem zacznie
        > raczkowac i wlazic w kazdy kat - juz sobie nie odpoczniesz i nie znam mamy ktor
        > a by wtedy nie tesknila za tym przymusowym lenistwem pierwszych tygodni.
        >

        Ja serdecznie nie znosiłam tych maratonów i tego, że nie mogę nawet pójść do ubikacji, bo córka odkładana od razu płakała. Świętowałam, jak udało mi się zrobić kanapkę, o obiedzie nawet nie marzyłam. Kąpiel brałam przy akompaniamencie wrzasków małej, która darła się u taty na rękach. Przerabialiśmy też wieczorne histerie, gdy mleko za wolno leciało. I nie tęsknię za tym okresem. Sto razy bardziej wolę córkę w wydaniu raczkującym niż w wydaniu cycoholiczki. O wiele bardziej odpowiada mi to, że pierś służy jej do najedzenia się/napicia, a nie jest centrum wszechświata.

        No ale niestety okres wiszenia na piersi trzeba przetrwać. To mija. Mi ciężko było w to uwierzyć, ale przeszło :) Radzę z tym nie walczyć. Nie odkładać na siłę, nie limitować piersi, uzbroić się w cierpliwość. Karmić przy książce, tv, komputerze. Zaopatrzyć się w wodę, przekąski. Upierdliwe to, ale nie trwa wiecznie.
        • panizalewska Re: Ciągle wiszenie na cycu. 23.11.15, 22:23
          :D pamiętam!! [śmiech przez łzy, kurka wodna]
          Pierwsze 3 miesiące najstarszej wspominam jako hardkor + koszmarny połóg. A potem złoty okres 3-6 miesięcy, kiedy jeszcze nie pełzała, ale nie wisiała AŻ tak na piersi i dała pożyć ;) Aż dziw, że Drugiego zachcieliśmy tak szybko, a tu pozytywna niespodzianka, że najadał się w 10 minut, złoty człowiek :)
          Pierwsze dziecko to w ogóle luz. Nie bardzo wyobrażam sobie takiego turbo-ssaka przy kolejnych
      • ml0da19 Re: Ciągle wiszenie na cycu. 23.11.15, 19:46
        Witam. Tez mam cyckoholika 2 tygodniowego (ur.08.11) i tez mam wrazenie ze non stop mu malo bo w dzien od 8 do 22-23 pospi 2-4h czyli malo ale wydaje mi sie ze to przez to ze ciagle placze z glodu. Ledwo odstawie po rundzie 15min z kazdej piersi, kilka min spokoju i znowu placz i wkladanie raczek do buzi.

        Argument ze mozna sobie lezec jest super pod warunkiem ze jest to pierwsze dziecko. Ja niestety takiego luksusu nie mam bo w domu jest jeszcze 3,5 letnie dziecko ktore wymaga tez uwagi i srrdnio mu sie podoba ze mama nie chce isc z nim na dwor tylko wiecznie lezy. Nie wiem co robic bo na wszystko mi brakuje mi czasu... ani obiadu ugotowac dla dziecka ani sie z nim pobawic. Srednio dziennie spedzam na karmieniu ok. 7-8h a w nocy 2h... mlody pewnie by chcual zeby bylo jeszcze wiecej ale mam za duzo obowiazkow. Corke karmilam do roku ale bylo duzo latwiej bo ona ssala 2-3 min i starczalo jej na 2h-co prawda w ogole nie spala w dzien od 2tyg zycia do 12 tyg a pozniej polowe tego co inne dzieci w jej wieku ale tam byly inne powody niezwiazane z karmieniem... nie chcialabym sie latwo poddawac ale czy to sie kiedys skonczy?
        • hermenegilda_zenia Re: Ciągle wiszenie na cycu. 23.11.15, 20:52
          Chusta - noworodka do niej upakować, maluch może się spokojnie przyssać do piersi, a ty masz przynajmniej wolne ręce i możesz się przemieszczać. Maratony piersiowe zazwyczaj kończą się ok. 3 miesiąca życia. Potem już z górki.
        • Gość: Yumemi Re: Ciągle wiszenie na cycu. IP: *.9-3.cable.virginm.net 23.11.15, 23:42
          Przy drugim dziecku - małe było w chuscie.
          Albo jak ssalo, ze starszym wtedy duzo bawiliśmy sie w lego, czytalismy bajki, siedzialam wiekszosc dnia na kocu z mała przy piersi bawiąc sie ze starszym synkiem. Dzieki temu wiszeniu na piersi miałam duzo wiecej niz kiedykolwiek czasu dla starszego dziecka..
          Plus pogoda była ok mimo ze listopad i sporo karmiłam na dworze jak syn sie bawił na placu zabaw.
          • melancho_lia Re: Ciągle wiszenie na cycu. 24.11.15, 10:48
            Moja córka (2 dziecko) dostawała histerii w chuście. Także chusta nie dla każdego.
    • niuniek3 Re: Ciągle wiszenie na cycu. 22.11.15, 20:42
      Pewnie jeszcze uczy się ssać. Może to taki egzemplarz. Tak czy inaczej na tym etapie nic niezwykłego. Co radzę to po pierwsze przestawić głowę z myślenia ze coś nie gra na myślenie - ok ideanie nie jest - ale ma swoje plusy (bezkarne leżenie; ) i przede wszystkim bardzo szybko minie. Po drugie karm leżąc i próbuj od niego wstać a nie odkladaj do łóżeczka. Po trzecie - myślałas o chuście? Moje w chuście dłużej obywaly się bez piersi a ja miałam chwile 'wolności'.
      WieczorNe maratony to już całkowicie normalne. I uczucie ze mleka mniej tez. I wieczorNe marudzenie też. Nocne stękanie u nad leczyło leżenie brzuch do brzucha na klacie taty (z lekkim bujaniem).
      Mm jest ciezkostrawne. Dziecko śpi bo trawi. Mleko z piersi trawi się na bieżąco.
      Wszystkiego dobrego. Naprawdę to szybko minie. I uwierz w siebie.
    • Gość: Gość Re: Ciągle wiszenie na cycu. IP: *.play-internet.pl 22.11.15, 20:49
      Miałam tak samo. Wszystko w porządku jest. Nie przechodz na mm. Mój też ciągle był przy piersi, nie mogłam go odłożyć bo zaraz się budził i płakał. Też balam się że się nie najada. Otóż się najadal bo przybierał na wadze ekspresowo. Teraz kończy 5 mcy i waży ponad 10 kg....
      • Gość: Gość Re: Ciągle wiszenie na cycu. IP: *.play-internet.pl 22.11.15, 20:55
        Dodam jeszcze że w końcu zrezygnowalam z odkładania do lozeczka. Polozylam się z nim w łóżku i o wiele lepiej się wysypialam.
        Taki typ dziecka: nieodkładalne;)
        • ani-a1987 Re: Ciągle wiszenie na cycu. 23.11.15, 21:11
          miałam to samo :) syn ma 3 m-ce i od 7 tygodnia przeszliśmy na karmienie mieszane bo nie wytrzymałam :) i jak ręką odjął wszystkie histerie, jakieś niewytłumaczalne płacze, problemy z usypianiem. jak dla mnie po prostu był głodny , jak się zaczął najadać od razu inne dziecko. jest dużym dzieckiem może dużo potrzebował, na kp w wieku 7 tygodni ważył 7 kg, a ja byłam chudsza niż przed ciążą bo nie miałam kiedy nawet zjeść, nie mówiąc już o jakimś ogarnięciu domu, praniu itp. Bo niestety nie każdy ma tak dobrze że może tylko leżeć:P Jeśli chcesz pozostać tylko na kp to musisz chyba uzbroić się w cierpliwość i jak piszą inne mamy przejdzie :) jakiejkolwiek decyzji nie podejmiesz trzymam kciuki za polepszenie aktualnej sytuacji :)
          • Gość: Yumemi Re: Ciągle wiszenie na cycu. IP: *.9-3.cable.virginm.net 23.11.15, 23:45
            Duze czy nieduże - nie potrzebuje wiecej niz inne dzieci :-)
            Najadanie oceniamy po przyrostach nie po tym jak czesto ssie.
            7kg z powietrza sie nie wzięło :-)
            A do ogarniania domu i sprzątania jest tatuś dziecka oczywiscie, chyba ze samotna mama jest, wtedy zawsze mozna kogoś z rodziny znaleźć.
            Częste ssanie to czas dla mamy na leniuchowanie i odpoczynek - nie na bieganie ze ścierka, tym sie jeszcze zdąży nacieszyć :-)
            • ani-a1987 Re: Ciągle wiszenie na cycu. 24.11.15, 11:56
              No patrząc na przyrosty to on się bardzo najadał tak, że mi plecy wysiadały od karmienia i jedyna pozycja karmienia do przeżycia była na leżąco. teraz to nie wiem jakbym miała go karmić bo ma 13 tygodni jest duży i waży 9 kg. i od samego noszenia go, co ograniczam do minimum, wysiada mi kręgosłup :P a odpoczywanie niby łatwe, ale w ciąży przeniosłam się ponad 100 km od domu,więc ani znajomych, ani przyjaciół, ani rodziny do pomocy:( a tatuś nienormowany czas pracy więc czytaj przychodzi do domu na noc :/ ale zazdroszczę mamom leniuchującym :)
              • Gość: Yumemi Re: Ciągle wiszenie na cycu. IP: 31.72.252.* 24.11.15, 13:58
                Ja mam rodzine 1500km dalej wiec wiem jak jest :-) plus maz pracujący duzo. Wiec taki tatuś zajmuje sie domem kiedy jest w domu czyli np późnym wieczorem czy kiedykolwiek.
                Co do pozycji do karmienia - rowniez kwestia prób i bledow:-)
                Poza tym na tym etapie dziecko wyłącznie na kp nie ssaloby juz non stop, wiec problem przestaje miec wieksze znaczenie. A dzieckiem butelkowym czy karmionym mieszanie tez trzeba sie zajac i tez bedzie wesoło jak zacznie wlazic w każdy kat :-))
Pełna wersja