nagłe pogorszenie ssania

23.11.15, 22:28
Powiedzcie mi proszę czy to możliwe żeby czteromiesieczny niemowlak nagle oduczyl się prawidłowo ssać? Syn ma dokladnie 4.5 miesiąca i od dwóch dni jakoś dziwnie ssie pierś. Ma problemy z porządnym zassaniem się, ciagle mu tak jakby spada język z piersi zaczyna mlaskac i się denerwować. I tak w kółko. Synek ma co prawda trochę krótkie wedzidelko, jesteśmy umowieni do chirurga na przyszły tydzień, ale do tej pory nie sprawiało to większych problemów podczas karmienia. A może to przez ogrom śliny jaki ostatnio wydziela? Jest możliwe że przez to że ma osliniona buzke pierś mu sie wyslizguje? Czy ktoras z Was miała podobnym problem??
    • born_to_sea Re: nagłe pogorszenie ssania 23.11.15, 22:35
      Obstawiam ząbkowanie :)
      • mamalilundy Re: nagłe pogorszenie ssania 23.11.15, 22:44
        Ale że już? Starsza córka jeszcze w wieku 9 miesięcy była bezzębnym babolem, myślałam, że i teraz tak będzie:p
        • born_to_sea Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 08:30
          Możliwe, w końcu każde dziecko jest inne :) To, że teraz dziąsła męczą, nie znaczy jeszcze, że zęby się pokażą na dniach, takie zachowania mogą pojawiać się co jakiś czas przez kilka tygodni.
          Oczywiście, zastanów się też nad tym, co yumeni napisała, bo przyczyny mogą być różne, ale to ślinienie plus płytkie chwynie piersi i takie kombinowanie zamiast porządnego ssania, jest typowe dla zębów.
          Ja bym spróbowała żelu na dziąsła przed kp. W sytuacji naprawdę dużego dyskomfortu podawałam też czopek p.bólowy, zwykle na noc, ale to sporadycznie.
    • Gość: Yumemi Re: nagłe pogorszenie ssania IP: *.9-3.cable.virginm.net 23.11.15, 23:46
      Jak przybiera?
      Sa smoczki, butelki? Uszy były sprawdzane?
      Katar, przeziębienie?
      • mamalilundy Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 09:12
        Do tej pory przybierał prawidlowo tyle że ostatnie ważenie bylo podczas szczepienia (28 X waga 6600 ur 9.07 waga 3390 spadkowa 3100) następne będzie 9 grudnia. Przeziebienia i kataru obecnie nie ma ( choć przy dużym katarze podczas choroby tak się przy piersi nie zachowywał). Nie wiem tylko jak uszy musiałabym sprawdzić u pediatry ale na moje oko jest w porządku, jak córka miała zapalenie ucha to nie dala sie nawet dotknąć w tej okolicy a u niego nie ma z tym problemu. Mam jednak nadzieje ze to zęby a nie uszy. Czopki na razie sobie odpuszcze, spróbuję z tym żelem.
        • Gość: Yumemi Re: nagłe pogorszenie ssania IP: 194.176.221.* 24.11.15, 09:24
          Smoczkow i butelek tez nie ma?

          Jesli nie plus to co napisalas - byc moze ząbkowanie. Trzeba przeczekać, jak chce krótko ssac to tez ok.
          Czopki ogolnie zbedne przy ząbkowaniu. Żele ok.
          • panizalewska Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 12:03
            Komu czopki zbędne, temu zbędne ;)
            Ok 3 miesiąca wzmaga się produkcja w śliniankach, to fakt. Nie musi to od razu oznaczać ząbkowania, ale już zstępowanie zalążków do dziąseł to wkurw i płacz. Plus dużo śliny i ześlizgiwanie się z piersi jak najbardziej być może. Potem przy wyrżniętych zębach może znowu być dziwnie ssać, często przy czwórkach tak jest. Dziecię musi się nauczyć od nowa ssać z czymś dziwnym w buzi, czyli zębami ;)
            • born_to_sea Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 12:49
              panizalewska napisała:

              > Komu czopki zbędne, temu zbędne ;)
              Dokładnie to samo pomyślałam ;) Ja tam nie jestem fanką medykamentów, ale jak trzeba, to trzeba. W ciągu 21 miesięcy życia syna mieliśmy kilka takich nocy, których żadne z nas by nie przespało, gdyby nie decyzja o podaniu czopka (lub ostatnio syropu). Po prostu w ciągu tych nielicznych nocy ból wywołany rosnącymi zębami był tak duży, że syn płakałby całymi godzinami, to były sytuacje, gdy nic (łącznie z piersią) nie pomagało. Syn zawsze wtedy migał znak bólu i pokazywał buzię.
              Ja nikogo nie namawiam, do podawania środków przeciwbólowych profilaktycznie. Po prostu trzeba umieć wyczuć moment, kiedy jest to rzeczywiście potrzebne.
            • Gość: Yumemi Re: nagłe pogorszenie ssania IP: 31.72.252.* 24.11.15, 13:51
              Czopki to bardzo inwazyjna metoda - stad stosowana wyłącznie w określonych przypadkach.
              • anagat1 Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 16:27
                Nie daje czopkow. Podaje syropy paracetamol lub ibuprofen , czasem oba. Lekka reka dosc, ale ponoc lekarze tak maja. Paracetamol dziecku Nie zaszkodzi, wiec Nie widze powodu, zeby zwlekac, jesli tylko zachodzi podejrzenie, ze dziecko jest w dyskomforcie fizycznym. Ale ja to ja;) No I moj syn ma juz 8 zebow w wieku 10 miesiecy.. Wychodzily mu po 3 na raz;(
                • Gość: Yumemi Re: nagłe pogorszenie ssania IP: 31.72.252.* 24.11.15, 17:11
                  Anagat tez tak robiłam. Czopków nigdy.
                  • anagat1 Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 17:52
                    Heh Yumemi;).... Kurcze w pracy siedze.. Czas karmienia..cycki puchna.. A chirurdzy nawet Nie mysla zeby konczyc.. Przepraszam , ze Nie w swoim watku, ale musze sie pozalic buuu
                    • Gość: pz Re: nagłe pogorszenie ssania IP: *.free.aero2.net.pl 24.11.15, 18:32
                      Kooocham chirurgów! ;)
                      Jesteś anestezjologiem, czy mi się pomerdało?
                      • anagat1 Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 19:22
                        Jestem heh.. Przynajmniej chwilowo;) W koncu mnie puscili.. Ufff
                        • panizalewska Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 20:58
                          :) A że tak się zapytam, przy czym usypiasz człowieków? Wszystkie operacje, czy jakiś szczególny profil / oddział? Albo może nie usypiasz, tylko jakieś inne ciekawe znieczulenia dajesz? ZZO czy coś?
                          Porody miałam bez znieczuleń, ale jako cudne przygody wspominam wycięcie migdałków (narkoza) i rwanie ósemek (miejscowe na 2 godziny) :) Dlatego ogromnie doceniam!
                    • yumemi Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 22:46
                      Dzielna jestes, Anagat :)
                      Bedzie coraz latwiej, zobaczysz
          • mamalilundy Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 19:46
            Butelki nie było nigdy a smoczkiem na ogół pluje dalej niż widzi ale nie przeczę, że są momenty kiedy zdarza mu się czasem na chwilkę zassać. Co prawda baaardzo sporadycznie, przed snem kiedy nie może zasnąć z przemęczenia i nic innego nie pomaga.
            • yumemi Re: nagłe pogorszenie ssania 24.11.15, 22:45
              Sprobuj na razie w ogole nie dawac smoczka- mozesz uszy sprawdzic tez.
              • mamalilundy Re: nagłe pogorszenie ssania 30.11.15, 09:04
                A czy zielone i rzadkie kupki również mogą być objawem ząbkowania? Wczoraj się takie pojawiły i nie wiem czy do lekarza lecieć czy sie wstrzymać.
                • panizalewska Re: nagłe pogorszenie ssania 30.11.15, 11:05
                  Mogą, nie muszą. Dzieci reagują zielonymi kupami na masę rzeczy. Ząbkowanie, ślinienie, wirusy (kiedy zbliża się infekcja) nowe rzeczy w diecie mamy (te bardziej wrażliwe) albo swojej (te mniej wrażliwe). Generalnie do ok 30 roku życia nie dojdziesz, o co chodzi dziecku ;)
                • melancho_lia Re: nagłe pogorszenie ssania 02.12.15, 17:34
                  mogą być od zębów. Ale też od miliarda innych rzeczy. czekaj i obserwuj.
                  A co do ząbkowania- mój starszak pierwszego zęba miał książkowo w wieku 6 m-cy. U młodszej za to ze zdziwieniem odkryłam dolne jedynki jak miała 3,5 m-ca.
Pełna wersja