Gość: maddalena
IP: *.connected.pl
02.12.15, 12:42
Karmiliśmy się wyłacznie piersią do 6 miesiąca, teraz zaczynamy rozszerzać dietę. Chcę jak najdłużej utrzymać kp, ale boję się, że syn zbyt dużo je. Sama nie wiem: proponuję mu dwa posiłki dziennie, zawsze po piersi. Budzi się po 7, około 7:30-8:00 je z obu piersi (to tak, jak dotychczas), po kilkunastu minutach proponuję śniadanie, np. płatki jaglane na wodzi z bananem, owsiane rozmoczone z bananem, z jabłkiem, innymi owocami. Je bardzo chętnie, jak cos mu zasmakuje, do tego stopnia, że zjadł ostatnio do tych płatków pół banana. Około 10:30-11:00 zawsze zjadał z dwóch piersi, teraz (po wprowadzeniu sniadania) tez zjada, ale mam wrażenie, że mniej 'wyciągnie' (je króciutko). Około 14:00-15:00 proponuję obiad (znowu po piersi), i też zjada, w moim odczuciu, dużo. Tzn. potrafi zjeść pół dużego ziemniaka, 'wyciumkać' kilka różyczek brokułów, paski pietruszki i inne gotowane warzywa (raczką), popić zupą kremem (około 1/4 szklanki) i jeszcze wyrywać mi chleb z ręki. (Jak mu coś nie smakuje, to pluje i nie je.) Czy to nie za dużo? Zalecono nam, że dziecko powinno samo regulować ilośc spożywanego pokarmu, ale nie chcę go przekarmić. Z piersi je średnio 7 razy na dobe, z czego w ciągu snu nocnego dwa razy. Jeszcze da tygodnie temu miałam nadprodukcję pokarmu, piersi twarde, jak ominął posiłek, a teraz są miekkie nawet po nocy. Wiem, że to nie jest wyznacznik, ale... martwi mnie to. Jak było u Was? Kiedy wprowadzać trzeci posiłek? Na razie mi się nie spieszy za bardzo.