rozalka81
04.12.15, 13:27
Odstawiłam synka 5 dni temu, znióśł to dobrze, ja gorzej (psychicznie) :/ Od jakiegoś czasu karmiłam go już tylko do spania i w nocy jak się przebudził. Teraz musiałam z tym skończyć na amen bo muszę brać silne leki na zatoki. Pytanie dotyczy piersi. Spodziewałam się, że będę odciągała pokarm całe wieki aż w końcu zaniknie, że piersi będą twardniały i bolały, tymczasem są miekkie, jeden trochę tylko boli ale ból się nie powiększa. Jak chciałam nieco odciągnąć to wydusiłam ledwie pare kropli. Druga pierś jest taka jakby nigdy nie było w niej mleka (tą zawsze karmiłam mniej). Jak ścisnę sutki to coś tam wyleci ale tak to nie leci nic. Jakie sa wasze doświadczenia? Co na to Pani Ekspert? Czy powinnam próbować ściągać choć trochę z tej bolącej piersi? Nie jestem pewna czy ból nie jest spowodowany niewygodnym stanikiem, który nosiłam ze 3 dni, bo jest dość ciasny. Słyszałam, że to wskazane żeby zahamować produkcję mleka. Już go zdjęłam, chodze teraz w luźnym i wygodnym...