Gość: olgaaaaa
IP: *.warszawa.vectranet.pl
14.12.15, 06:48
Moja córka ma 2miesiace, od 3 tygodnia zycia zaczela robic bardzo brzydkie kupy. Zielone z krwią i takimi glutami jak z nosa w kolorze zielonym, można powiedziec będę wielki zielony kisiel. Po konsultacji z gastrologiem, przeszłam na dietę bezmleczną, krwi juz nie ma, natomiast nadal utrzymują sie zielone gluty. Czasami mala zrobi żółtą kupę, ale i tak jest kisielowata. Jak zmieniam jej pieluszke i akurat robi kupę to leci woda i te gluty. Kup jest w ciagu dnia sporo okolo 10.
Jestem na diecie juz miesiac, a poprawy brak, juz naprawdę nie wiem co ja moze uczulac, odstawilam teraz nawet gluten. Jej wyłącznie:morele ze słoiczków dla dzieci i 1/2 banana na dzien, cukinie, buraki, brokul, marchew, indyk, kasza jaglana, ryzowe wafle i z o by bylo na tyle mojej urozmaiconej diety. Do tej pory pieklam sobie chleb przenny, co mnie troche przy życiu trzymali, ale teraz juz nawet tego nie jem :/ Jestem słaba, zmęczona, waze juz 42kg przy wzroście 162. Ja choruje jeszcze na SLE, wiec dieta w moim przypadku jest wazna.
Nie wiem juz co robic, lekarz widząc moje poświęcenie i nie widząc poprawy zaleca nutramigen, ale jak pisałam w innych postach moja starsza córka jest leczona z powodu nowotworu i zalezy mi na utrzymaniu laktacji , bo ściągam również dla niej mleko.
Dodam, ze młodszy babel wazy na swoje 7 1/2 tygodnia 5300, bywa czasem niespokojna przy jedzeniu, ale ogólnie nic ja chyba nie boli.