collin79
22.12.15, 14:54
Jak w temacie. Właśnie skończyła 11 miesięcy i od jakiegoś miesiąca je systematycznie coraz gorzej. Ostatnio już na widok łyżeczki dostaje histerii:-(. Jak daję jej jedzenie do ręki to się bawi, rozwala, rozgniata i nic z tego nie je, nawet do buzi nie wkłąda, albo zaraz wypluwa.
Na piersi wisi, więcej w nocy niż w dzień, ale też często mnie gryzie i w piersi i w inne części ciała. Na okazanie jej, że mnie to boli, dostaje histerii i drze się tak jakby ją gorącym żelazem przypalano, a przecież to mnie boli nie ją !
O co chodzi, bo jestem u skraju wyczerpania psychicznego i coraz częściej mam ochotę ją zamknąć w pokoju jak tak sie drze, albo po prostu wlać:-(.
Na razie to tylko myśli, ale jak się ta sytuacja nie zmieni, to chyba sobie wcześniej pracy poszukam, żeby nie być z tym dzieckiem:-(((