nerwus jedzeniowy - co robię nie tak

IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.12.15, 12:08
Cześć,
Wcześniej bardzo mi pomogłyście, w sprawie alergii i podania nutramigenu i liczę, że mi pomożecie w tym temacie.
Mała nadal robi różne kupy i mam wrażenie, że czasem boli ją brzuch, ale po odstawieniu witaminy K i trzymaniu diety jest lepiej.
Natomiast obecnie mam taką sytuację, ze już sama nie wiem co robię żle, ale mała 2 miesiące i tydzień bardzo denerwuje się przy jedzeniu, powiedziałabym pierś wcale ją nie uspokaja, tylko drażni.
Na początku córka wisiała bardzo dużo na piersi, był to lek na całe zło, przybierała też bardzo szybko na wadze. Później najadała się w 30 minut, opróżniała całe piersi:
schemat wyglądał tak:
jedna pierś -odbicie-druga pierś- zabawa - jedna pierś -sen
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że piersi, że to tak powiem NIE LUBI serio.
Jak to wygląda teraz, karmimy się wyłącznie w pozycji leżącej, w innej się denerwuje i rozprasza. Więc leżymy, podaje pierś, je spokojnie może z 3 minuty po czym, pręży się wije, odpycha się ode mnie rączkami, nóżkami, pomagam w uchwyceniu piersi, ale czuje, że płytko złapana, ale przełyka, często jak się tak wije, to co zje to uleje, więc już się nauczyłam i przerywam i biorę do odbicia, zmieniam pierś i znowu ssie chwilę i akcja od nowa. Odmawia też piersi przed snem.
W nocy budzi się na jedzenie o 2:30 i 5, ale wygląda to tak, że kuli się do tej piersi, znowu sie wierci, possie z 2 minuty i koniec, odkladam do łóżeczka, bo się złości.
Powiedzcie mi co ja robię nie tak? Staram się aby miała spokój, szumi jej miś, głaszczę, mówię do niej i cały czas to samo.
Dodatkowo mała cmoka przy jedzeniu, ale sprawdzone u doradcy i neurologopedy, mała ssie prawidłowo, ale rozszczelnia się przy policzkach. Smoczek jest niestety wyłącznie do zasypiania.
Mamjeszcze dodatkowe pytania:
1. Martwie się, że przez to krótkie kaemienie ona nie najada się fazą 2, można to jakoś sprawdzić, poczuć kiedy zaczyna się druga faza?
2. Ile dziecko 2 miesiące i tydzień powinno spać? Prócz tego jej nerwowego jedzenia, jest bardzo spokojnym dzieckiem. Jak już zje, to chwile się pobawi i dalej idzie spać + przesypia prawie całe noce - to normalne? moja starsza córka w tym wieku miała tylko dwie godzinne drzemki + kiepskie noce, więc ciezko mi porównać. :)
    • Gość: Yumemi Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.15, 13:36
      Ciezko jest cokolwiek doradzać jesli dziecko nadal ssie smoczka - niewazne ze tylko do zasypiania, jesli dziecko raz złapie piers jak smoczka to moze miec problem i byłabys w wiekszosci mam z takimi problemami.
      Najczęstsze objawy posmoczkowe to szarpanie przy piersi, dodatkowo słabsze przyrosty moga sie pojawić.
      Przyrosty sa jakie?
    • ona1983.10 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 27.12.15, 13:50
      No ma smoka wiec masz efekt - po co dziecku guma w buzi? moze nie nauczyla sie ssac nieodzywczo?
    • leni6 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 27.12.15, 15:56
      To że tyle śpi jest normalne, czasy czuwania w tym wieku to około 1-1.25h, już z przewijaniem, karmieniem i usypianiem, 4 drzemki. Z czasem będzie spała mniej.
      • olgaaa1 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 27.12.15, 21:55
        No teraz to troche bedzie ciężko ten smoczek odstawić, tym bardziej, ze za 2 tygodnie będę jezdzila ze starsza córka na radioterapię ( nowotwór) i mala zostanie na kilka godzin z babcia, ktora bedzie musiała dać moje mleko w butece i tu kubeczek nie wchodzi w grę, bo babcia zestresowana i sie nie zgodzi.
        Przyrosty dobre, od 150-200 na tydzień, mala jest miedzy 75-90 centylem. Obecnie wazy 5640.
        Co do cmokania, to cmoka od urodzenia, a smoczek dostala dopiero w 5 tygodniu zycia.
        Poza tym co smok spowodował, ze się wierci i denerwuje przy jedzeniu?
        • Gość: Yumemi Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.15, 22:51
          Ciezko doradzać bo sama musisz wiedzieć jak to zorganizować w tak trudnej sytuacji - ile czasu nie bedzie Cie poza domem?
          Smoczek ma to do siebie ze to zupełnie inna technika ssania. Possij własny kciuk a potem spróbuj possac przedramie. Jest różnica? Przedramie to piers :-) Dziecko piersi nie ssie tylko masuje językiem i to daje spływ pokarmu. Smoka dziecko ssie i tutaj układ buzi i języka jest zupełnie inny i jesli takie cos zaaplikuje piersi to sie moze wnerwić :-)
          Jesli babcia nerwowa to moze jakies cos typu strzykawka?
          Albo po prostu jakos sie z tym wszystkim przemęczyć, tzn babcia, butelka - ale jak jestes w domu to tylko piers, zero smoka jakiegokolwiek.
          • olgaaa1 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 28.12.15, 06:15
            No dobra zgodzilabym sie z tym smoczkiem, gdyby chodziło o zle lapanie brodawki i tym sposobem nie przybieranie na wadze, nie oproznianiem piersi, bólem sutków, tutaj nic takiego nie ma. Wiem, ze smoczek super nie jest, ale poprostu mam wrażenie, ze nie o smoczek tu chodzi, bo mala i tak go ssie moze przez minutę podczas zasypiania i później go wypuszcza.
            A czy karmienie na leżąco jest pozycja dobra? Dziecko ssie wówczas efektywnie?
            • anka-ania Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 28.12.15, 22:08
              Karmienie na leżąco jest bardzo dobrą pozycją, szczególnie dla takich nerwusów. Ogranicza ruchomość dziecia, odgradza od bodźców. Ssanie jest jak najbardziej efektywne.

              Z mojego doświadczenia karmienia małego nerwusa: grunt to spokój i to nie tylko w otoczeniu, ale przede wszystkim twój. Jak nie chce ssać, nie nalegasz, odpuszczasz, bo inaczej efekt jest odwrotny od zamierzonego. Jak po ssaniu jest pogodna, zainteresowana czym innym, to widocznie nie jest głodna. Jak zgłodnieje, na pewno da ci znać.
              • olgaaa1 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 29.12.15, 08:46
                Anka Ania, dziekuje Ci za wpis. Ja mam z tylu Glowy, ze jak nie będzie jeść to nie będzie przybierać na wadze i ze moze nie dojada. Mpze ja w nią wmuszam to jedzenie :(
                Poza tym moze wyczuwa moj stres związany z choroba córki, zmęczeniem
                Po jedzeniu jest pogodna, dużo tez spi.
                Tak jak teraz dochodzi godzina 9, a ona zrobila kilka lykow kolo 5 i mocno spi
                • ela.dzi Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 29.12.15, 09:45
                  Jak nabiera tyle ile wspominałaś, to na pewno nie zagłodzi się. Pewnie coś w tym jest, że mała wyczuwa Twoje emocje. Dajcie sobie na luz. W tym wieku mój syn spał nawet 10 h ciurkiem.
                  • olgaaa1 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 29.12.15, 10:51
                    Dzięki, byl taki tydzien, jak mala miała miesiac, ze Malo jadla, dużo spala, brzydkich kup dużo i przybrala 0g i sie boje. W tym tygodniu 120g, czyli tez mniej, niz zazwyczaj
                • anka-ania Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 29.12.15, 10:50
                  Ech, na pewno wyczuwa, dzieci są jak barometr.
                  Jak śpi, to ciesz się spokojem, bo promocja niedługo się skończy! ;-)
        • ela.dzi Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 28.12.15, 07:16
          Obstawiam taki etap. Za dużo się dzieje, żeby w spokoju zjeść. Minie.
          • olgaaa1 Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 28.12.15, 07:52
            A czy zaraz po rozpoczęciu karmienia u dziecka moze pojawić sie bol brzucha? Bo mam wrażenie, ze to o to chodzi i ze mala się boi bolu
            • ela.dzi Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 28.12.15, 11:03
              Wszystko jest możliwe. Możliwe, że łapie za dużo powietrza albo jej jakoś niewygodnie. Spróbuj karmić chodząc lub w ciemnym pomieszczeniu.
              • Gość: Lumaka Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak IP: *.range109-150.btcentralplus.com 30.12.15, 22:07
                Tez mialam taki 'przypadek' mala miala ok 6mcy jak zaczela takie akcje :/ chyba z 3tyg dala sie nakarmic tylko prawa piersia, lewa byla akceptowana tylko w nocy. Podawalam jej tylko na spiocha zeby laktacje utrzymac a i tak byly dysproporcje :/ potem jakos jej przeszlo na tydz-dwa... I znowu byly sceny przez miesiac. Juz mialam dosc, plakalam, chcialam przejsc na butelke... W poradni laktacyjnej (czesto tam bywalam, ciagle jakies problemy mialysmy) pani mi wytlumaczyla, ze dziecko przechodzi skoki rozwojowe, odkrywa swiat, wszystko musi 'przemyslec' i odreagowac a to odbija sie na karmieniu, snie czy placzliwosci. Wiec na to wyglada, ze wszystko trzeba przetrzymac i wierzyc, ze bedzie lepiej :)
    • Gość: kajaaa Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak IP: *.play-internet.pl 31.12.15, 08:10
      A u nas tak objawialo się pidraznienie przełyku przez refluks. Córeczka nie ulewala tylko pokarm cofal się do przelyku i z powrotem. Pomogl polprazol przepisany przez lekarza.
      • amiralka Re: nerwus jedzeniowy - co robię nie tak 12.01.16, 10:16
        Też mieliśmy tak. Refluks ukryty. Bardzo dobre przybieranie, mimo cmokania, spłycania chwytu. Wiąże się często z silnym wypływem mleka matki.
Pełna wersja