Nie zasypia przy piersi

IP: *.range109-150.btcentralplus.com 30.12.15, 22:20
Witam, mam pytanie do doswiadczonych mam :) cos 'dziwnego' dzieje sie z moja 10mcy corka. Zawsze wieczorem po myciu dostawala piers, zasypiala po 5min, przekladalam ja do lozeczka i smacznie spala (ok 3mc juz przesypia bez jedzenia do 6-7) w listopadzie wrocilam do pracy i tesciowa sie nia zajmuje wiec na drzemke jest odkladana do lozeczka albo spi na spacerze (spi ok 30min rano i ok 1,5h popoludniu). Ostatnio wieczorem zje piers i odpycha sie, prezy. Wkladam ja do lozeczka, pokreci sie troche, pogledzi i zasypia po ok 10min. Czy Wasze dzieciaczki tez przestaly lubic zasypianie przy cysiu? Czy to normalne u takiego malucha, ze juz nie chce sie do mamy przytulac? Zawsze jej spiewalam przy tym karmieniu wiec czy powinnam jej pospiewac jak juz jest w lozeczku czy dac jej samej zasnac? Pozdrawiam!
    • mika_p Re: Nie zasypia przy piersi 30.12.15, 22:35
      Dzieci się zmieniają i zmieniają się ich potrzeby.
      Najprostsze wytłumaczenie: wieczorny rytuał odprawiasz 10 minut za wcześnie, żeby zasnęła.
      Ale zamiast się zamartwiać, to się ciesz, że córka sama dojrzala do samodzielnego zasypiania, bez płaczu i awantur. Jest jeszcze malutka i to się może milion razy zmienić, a na razie korzystaj z tego i się ciesz. Nakarm, połóż do łóżeczka i czekaj, aż zasnie.
      Możliwe, że niedługo zmieni się to tak, że leżenie jej się znudzi i trzeba będzie znów przystawić do piersi - może zaśnie przy piersi, a może znów odłożysz i zaśnie sama.
      • Gość: Lumaka Re: Nie zasypia przy piersi IP: *.range109-150.btcentralplus.com 30.12.15, 23:04
        Te dzieciaki to troche hipokryci co? ;) kazdy poradnik mowi- RUTYNA I RYTUALY sa kluczem do szczesliwego i zdrowego dziecka. A ja sie pytam czemu to nie dziala w druga strone?! Czemu dzieci ciagle cos wymyslaja i przewracaja plan dnia? ;) moze jestem teraz przewrazliwiona bo musialam wrocic do pracy i nie widze jej prawie caly dzien... I na to wychodzi, ze jej to nie przeszkadza az tak jak mnie. Moze faktycznie powinnam sie cieszyc, ze sie usamodzielnia :)
        • Gość: k. Re: Nie zasypia przy piersi IP: *.netfala.pl 06.01.16, 18:23
          Hehe no widzisz... a ja tak córkę półtora roku usypiałam przy piersi, myślałam, że z synkiem też tak będzie. A on mi zaserwował opisane przez Ciebie zachowanie w 4. miesiącu... :P no i weź tu zrozum dzieciaki - człowiek chce do nich z czułością, a tu lipa... no i zasypia sam, ja siedzę tylko obok. Ale potwierdzam, że to się zmienia, ostatnio zasnął mi raz na rękach przy karmieniu (chyba zęby idą), a i córka (2,5 roku) ma nawrót do przytulanek przed spaniem ;) ją co prawda tuli teraz wieczorami tata, bo ja karmię na dobranoc młodszego, ale dla niej to jest ok :) także dzieci są różne i mają różne fazy :)
        • Gość: k. Re: Nie zasypia przy piersi IP: *.netfala.pl 06.01.16, 18:27
          Aha, jeszcze jedno mnie naszło :P to nie dzieciaki hipokryci, tylko nie wiedzieć czemu każdy chciałby zamknąć "obsługę" dziecka w sztywnych ramach poradnika, a każde dziecki jest inne, ma swoje potrzeby i w dodatku się zmienia i dojrzewa :)
          • Gość: Lumaka Re: Nie zasypia przy piersi IP: *.range109-148.btcentralplus.com 06.01.16, 20:07
            Te poradniki.... ;) szczerze mowiac to ostatnio jest straszna 'nagonka' na mlode mamy :/ karmienie na rzadanie, nic nie robic tylko karmic, lezec i karmic, karmic przez sen i jesc karmiac.... A majac dwoje dzieci? Jak musi sie czuc to starsze? Mama nie ma czasu na zabawy itp. Wiec czasem warto poczytac poradniki i wyszukac 'metode' na wlasne dziecko bo czasem mozna zwariowac :/ moja usypia teraz sama i po kilku miesiacach przespanych nocy zaczela sie budzic co 1-2h :/ juz ponad 2 tyg tak mamy. Do pracy na rzesach chodzimy. Ciagle zwalamy na zeby ale tych ani sladu :/ czy moge spytac ile Wasze dzieciaki wariowaly zanim sie zab ujawnil? wiec z dziecmi zawsze 'wesolo' :) nudy nie ma :) pozdrawiam
Pełna wersja