KP a depresja poporodowa

01.01.16, 15:54
Witajcie,

wygląda na to, że dopadł mnie problem depresji poporodowej. Mały ma 10 miesięcy i właściwie jest coraz gorzej - zaczynam myśleć, że sama się z tego nie wygrzebię. Ale tu jest problem, bo z tego, co kojarzę, to nie można karmić i brać leków przeciwdepresyjnych, a odstawiać nie chcę, bo młody jest strasznym cycoholikiem.
Czy sama psychoterapia ma w ogóle jakiś sens przy tego typu problemach (chorowałam jako nastolatka na depresję i wtedy tylko dobrze ustawione leki pomagały)? Ewentualnie - czy może ktoś polecić dobrego psychologa/psychiatrę z Krakowa lub okolic?
    • yumemi Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 16:08
      U takiego duzego dziecka to nie problem - mozna tak ustawic karmienia pod poziom stezenia leku w pokarmie ze mozna karmic.
      Trzeba sie leczyc - ja w Polsce nie mieszkam i nie pomoge, ale z lekami na pewno da sie wykombinowac tak zeby bylo ok.
      • anagat1 Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 16:37
        Wydaje mi sie , ze sertralina jest dopuszczalna przy karmieniu. Yumemi, nie mam leksykonu, moze lukniesz?
        Na pewno cos sie znajdzie.. Ja jakos nie wierze w psychoterapie przy typowej depresji. CHoc moze jestem niedowiarek:D
        • anagat1 Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 16:38
          Because of the low levels of sertraline in breastmilk, amounts ingested by the infant are small and is usually not detected in the serum of the infant, although the weakly active metabolite norsertraline (desmethylsertraline) is often detectable in low levels in infant serum. Rarely, preterm infants with impaired metabolic activity might accumulate the drug and demonstrate symptoms similar to neonatal abstinence. Most authoritative reviewers consider sertraline one of the preferred antidepressants during breastfeeding.[1][2][3][4][5] Mothers taking an SSRI during pregnancy and postpartum may have more difficulty breastfeeding and may need additional breastfeeding support. Breastfed infants exposed to an SSRI during the third trimester of pregnancy have a lower risk of poor neonatal adaptation than formula-fed infants.
          • olgaaa1 Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 16:55
            Hej, ja jestem psychoterapeutą. Przy dobrze dobranych lekach antydepresyjnych można karmić, ale ja bym zaczela najpierw od psychoterapii i ewentualnym włączeniu niskiej dawki leków przeciwdepresyjnych.
            W Krakowie króluje psychoterapia psychodynamiczna, ja bym jednak radziła skorzystać z pomocy psychoterapeuty poznawczo-behawioralnego.
            Pamiętaj aby wybierając terapeutę, zapytać czy ma certyfikat psychoterapeuty, albo przynajmniej czy jest w trakcie szkolenia psychoterapeutycznegp same studia psychologiczne tego nie dają.
            Pozdrawiam i życzę Ci wytrwałości.
            • olgaaa1 Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 16:57
              Anagat, zalezy jaka depresja, przy lekkiej zaczynamy od samej psychoterapii, przy nasileniu średnim -rozważamy, w dużej depresji włączamy leki, bo nie ma możliwości pracy z pacjentem
          • fantomowy_bol_mozgu Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 23:20
            Dzięki, zapiszę sobie :)
      • fantomowy_bol_mozgu Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 23:16
        Dzięki za pocieszenie :) młody jest jeszcze nieobliczalny z karmieniami, dalej mamy ich sporo, a zdarza się też wiszenie - ale może uda się go jakoś ustawić do pionu, jak będzie taka potrzeba.
    • babybump Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 21:36
      Ja będę monotematyczna - czy sprawdzałas hormony tarczycy, wszystkie, nie tylko TSH, dodatkowo przeciwciała, ferrytynę B12 i D3? Nie neguję, że być może masz depresję pp, ale zaburzenia tarczycy mogą mieć takie same objawy jak depresja, stany lękowe, itp.
      Tak więc jeśli nie miałaś DOGŁĘBNIE badanej tarczycy, to zanim zdecydujesz się na leki przeciwdepresyjnej, to szczerze radzę zbadać tarczycę.
      PS. Jeśli masz Hashimoto, to tzw. rzuty choroby są o wiele cięższe, gdy człowiek jest niewyspany.
      • babybump Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 21:41
        Może to Ci pomoże:

        www.motherisk.org/prof/updatesDetail.jsp?content_id=1000

        (Tu w Kanadzie stosuje się Motherisk, aby sprawdzić, czy dany lek można brać podczas ciąży/karmienia. Polecają ją wszyscy lekarze)
      • fantomowy_bol_mozgu Re: KP a depresja poporodowa 01.01.16, 23:13
        Dzięki za podpowiedź - ostatnie badania robiłam w ciąży, a i to tylko TSH. W sumie nie zaszkodzi sprawdzić, bo decyzja o włączeniu leków przeciwdepresyjnych to rzeczywiście duża sprawa. Związek między niewyspaniem a stanami depresyjnymi mam bardzo wyraźny, acz wydawało mi się to dość logiczne i naturalne ;)
      • niewyspanamama Re: KP a depresja poporodowa 04.01.16, 12:44
        Przepraszam, że wcinam się w dyskusję, ale zaintrygował mnie tekst o Hashimoto i niewyspaniu. Czy mogłabyś jakoś rozwinąć tą myśl? Co masz na myśli pisząc o rzutach choroby? Ja usłyszałam od endokrynologa, że lecząc się na niedoczynność (eutyrox) i normując tsh "nie mam prawa" odczuwać jakichkolwiek objawów choroby Hashimoto.
        • babybump Re: KP a depresja poporodowa 04.01.16, 18:00
          Zapraszam na forum Hashimoto.
          forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html

          Eutyrox to trochę za mało w chorobie Hashimoto. Często jest nawet nieskuteczny i lepiej działa np Armour.
          Poza tym, chorzy na Hashimoto mają bardzo dużo niedoborów: żaleza, wit z grupy B (najczęściej B12), wit D3, selen. No i w chorobie Hashimoto nie patrzy się na TSH, tylko na Ft3 ft4 (a dokładnie ich konwersję).
          Niestety, sporo lekarzy się na tym nie zna, wiec trzeba się sporo samemu szkolić. Dlatego polecam zalinkowane forum, oraz grupę na FB 'Hashimoto 411'. I jeszcze jeśli znasz angielskie to strone 'stop the thyroid madness.'
          Tu masz o powiązaniu braku snu z chorobami tarczycy:
          www.naturalendocrinesolutions.com/archives/this-is-how-sleep-deprivation-can-lead-to-a-thyroid-condition/
    • Gość: k. Re: KP a depresja poporodowa IP: *.netfala.pl 06.01.16, 18:15
      Warto też kontynuować kp, bo i Tobie pomoże w depresji z uwagi na oksytocynę :) mnie najgorszy dół dopadł po odstawieniu córki (byłam już ciąży z synkiem) i prawdę mówiąc psychiatra pod koniec ciąży zapisała mi jakieś leki przeciwdepresyjne ponoć bezpieczne w ciąży... ale nie wzięłam, tylko już po porodzie znalazłam dobrą terapeutkę z polecenia i po 3 miesiącach terapii nawet ona stwierdziła, że widzi u mnie różnicę, bo na początku chciała mnie też nakłaniać do leków, a teraz nie widzi potrzeby.
      Mnie jeszcze pomogło zalecenie internisty, które początkowo zignorowałam, bo wydało mi się przesadzone, ale jak spróbowałam, to okazało się, że działa. Mianowicie przy karmieniu dziecko wysysa z matki wszystko, co potrzebuje, także ono sobie poradzi, z matką gorzej. A jeszcze teraz w okresie zimowym trudniej o naturalne witaminy, choć oczywiście zbilansowana dieta to podstawa. Lekarz mi powiedział, żebym w okresie kp brała podwójną dawkę witamin ciążowych (tzn. z tych preparatów dla kobiet w ciąży i karmiących brać dwa razy taką ilość jak każą na opakowaniu). On coś mówił o jakimś syropie, ja akurat miałam w domu jeszcze pudełko witamin w tabletkach, ale powiedział, że to bez znaczenia. Rzeczywiście większa dawka witamin trochę mnie postawiła na nogi mimo kolosalnego zmęczenia :)
      Ale podstawa to terapia, lepiej z terapeutą dogadywać kwestię ew. leków, no i zależy jak Ty się czujesz na siłach - ja się zawzięłam, że dam radę bez leków, ale fakt, że nigdy wcześniej takich leków nie brałam, to nie wiem jak to jest w takiej sytuacji...
      Pozdrawiam i powodzenia!
    • Gość: Marta Re: KP a depresja poporodowa IP: *.internetia.net.pl 18.01.16, 20:50
      Witajcie,
      Chciałam się Was zapytać czy jako "świeżo upieczone mamy" chciałybyście się spotkać w wspólnym gronie (nawet z dziećmi) i porozmawiać co Was męczy jakie macie problemy porozmawiać? Ja jestem mamą 19 miesięcznej córki i byłam w depresji bardzo mi brakowało grupy takich osób.
Pełna wersja