fantomowy_bol_mozgu
01.01.16, 15:54
Witajcie,
wygląda na to, że dopadł mnie problem depresji poporodowej. Mały ma 10 miesięcy i właściwie jest coraz gorzej - zaczynam myśleć, że sama się z tego nie wygrzebię. Ale tu jest problem, bo z tego, co kojarzę, to nie można karmić i brać leków przeciwdepresyjnych, a odstawiać nie chcę, bo młody jest strasznym cycoholikiem.
Czy sama psychoterapia ma w ogóle jakiś sens przy tego typu problemach (chorowałam jako nastolatka na depresję i wtedy tylko dobrze ustawione leki pomagały)? Ewentualnie - czy może ktoś polecić dobrego psychologa/psychiatrę z Krakowa lub okolic?