Pozwalać na ssanie nieodżywcze?

IP: *.play-internet.pl 04.01.16, 15:31
Podczytuję regularnie,ale nie znalazłam podobnych wątpliwości, więc może ktoś doradzi :)
Córka 12 tygodni od początku dłuuugo jadła, oczywiście kończy się to przysypianiem. Czasem słyszę że co jakiś czas przełyka ale czasem tylko trzyma pierś i ciamka. Przy czym na próby wyjęcia piersi reaguje wzmocnieniem chwytu i przypomina sobie o aktywniejszym jedzeniu - na chwilkę.
Teraz w ogóle karmię ją po wyciszeniu a czasem uśpieniu bo inaczej nie chce jeść z piersi, początek aktywny potem przysypia i czasem wypuści pierś a czasem nie - może wisieć tak godzinę i dłużej. Czasem zdarza się że raz na jakiś czas ożywia się i kilka solidnych łyków jej popłynie, zje i wraca do letargu :)
Gdy wyjmę nie ma reguły : albo mruknie tylko i śpi albo się budzi gotowa do aktywności.
Teraz pytanie jak w temacie : pozwalać na ssanie nieodżywcze, czekać aż jej minie taki etap (a minie w ogóle czy się przyzwyczai jeszcze bardziej? :))
Proszę, podzielcie się doświadczeniami i wiedzą jak to się ma do laktacji!
Korci mnie wyjmować, mija trzeci miesiąc takiego wiszenia...
K.
    • olgaaa1 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 15:47
      Dziewczyny pewnie napiszą, ze jak nie słychać przelykania, to leci kaloryczne mleko i pozwalać. Mi natomiast doradca laktacyjny powiedzial nie pozwalać. Bylam juz tak umordowana tym, ze postanowiłam przerywać takie ciumkanie. Teraz jak mala konczy jeść i ciumka odkladam do łóżeczka i tyle. Jakie przyrosty wagi?
      • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 04.01.16, 16:13
        Czytałam Twój wątek o nerwusku :)
        Mój nerwus po odłożeniu do łóżeczka nie ma mowy żeby zasnął, to polegiwanie z nią to czasem jedyna szansa żeby podrzemała dłużej niż pół godziny :|
        No i rozdartam wewnętrznie przez to, bo zjeść nie mam jak bo ona wisi a gdy się nie prześpi to też nie mam chwili bo marudzi...
        Przybiera raczej w porządku, przez pierwsze 9 tygodni średnio 190 gr na tydzień, te 3 ostatnie tygodnie nie mam wagi, ale wyrasta z ubranek, fałdek coraz wiecej, nie mam powodu podejrzewać że nie dojada. No ale póki co wisi prawie cały czas a ja nie wiem czy to dobrze...
      • leni6 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 16:14
        Dokładnie, tu na forum "obowiazuje" wersja ze dziecko ma ssać jak chce i ile chce. Mi doradca laktacyjny na początku karmienia tez powiedział żeby nie pozwalać, nie posłucham tej rady, ale moje dziecko jakieś bardzo wiszące na piersi nie było, dość szybko samo puszczało sutek i spało sobie dalej.
        • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 04.01.16, 16:21
          Rozważałam już smoczek, ale mała nie umie go ssać, musiałabym wisieć nad nią i przytrzymywać więc to też bezcelowe i na siłę jej uczyć nie będę ;)
          No zmęczona jestem, obiadu nie mam jak odgrzać, nieprzewidywalna jest, bo raz mnie wypuści i śpi a dziesięć razy nawet jak wypuści to płacze za 5 minut i szuka piersi...
          • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 16:51
            Bez przesady, to juz nie noworodek :)) Nic sie nie stanie jesli dziecko odlozysz na chwile zeby sobie obiad odgrzac, nawet jesli sobie pomarudzi chwile :) Mozesz korzystac z chusty, a mozesz po prostu przerwac karmienie.
            W kazdym razie nie jest to rownoznaczne ze 'nie pozwalamy na ssanie nieodzywcze' bo tak nie jest, jak najbardziej pozwalamy.
      • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 16:40
        Nie pozwalac - bo? Jakis logiczny argument podali?:)
        Karmienie piersia jest na zadanie i tyle, i oznacza ze to dziecko decyduje kiedy konczy ssanie.
        Wiadomo ze nie zawsze tak sie da, sila rzeczy czesto my skonczymy karmienie szybciej bo np trzeba po starsze dziecko jechac etc.
        Ale na pewno nie ma czegos takiego zeby 'nie pozwalac' - wrecz przeciwnie, pozwalac.
        Dziecko sobie potrzebe ssania z czasem wyreguluje. I oczywiscie zdrowiej zeby zaspokajalo potrzebe ssania piersi na piersi a nie na kciuku na przyklad.
        Osobiscie dla wygody karmilam godzinami, na ciumkanie jak najbardzie pozwalalam bo ono tez ma swoja funkcje w rozwoju dziecka. Byc moze dzieki temu nie mialam z dziecmi problemow typu ssie kocyk czy kciuka, czy smoczka :)
        • olgaaa1 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 17:04
          Mi powiedziala, ze matce sie tez odpoczynek nalezy ;) Ja tu widzę inny problem, ze dziecko nie umie inaczej ssac jak tylko z piwersia w buzi
          • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 17:25
            Niby matka odpoczywa biegajac ze scierka po domu?:)) Jak dla mnie zawsze odpoczynkiem bylo wlasnie jak dziecko ssalo piers, bo moglam sie byczyc ile sie da :) Troche nielogiczny argument tej doradczyni.

            Ja tu widzę inny problem,
            > ze dziecko nie umie inaczej ssac jak tylko z piwersia w buzi
            Ale jak mialoby ssac i co mialoby ssac bez piersi w buzi?
            Ssanie nieodzywcze u ssakow to najnormalniejsza rzecz w swiecie. Problemy sa zwykle tam gdzie sie to ogranicza a nie gdzie sie na to pozwala :))
            • olgaaa1 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 18:40
              Sorki miało byc spać, nie ssać ;)
              Przyznam sie szczerze, ze ja tęsknię za chwilami, kiedy mala dlugo i spokojnie jadlaa, teraz to taki nerwus jest, ze szok. Jefyna chwila, to teraz przed snem kiedy spokojnie ssie, a ja Was czytam i podsypiam ;)
          • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 04.01.16, 17:26
            Właśnie mam obawy, że to się tak skończy :|
            I za parę miesięcy będę już przywiązana na całe jej drzemki, a ona będzie chciała ssać nieodżywczo :)
            • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 17:49
              Za pare miesiecy Twoje dziecko bedzie sie przygotowywalo do raczkowania i przemieszczania, i raczej grozi Ci ze bedziesz non stop w ruchu, a nie ze bedziesz siedziec sobie na kanapie z ksiazka i karmic :)) Okolo 12 mca bedziesz juz miala oczy wokol glowy :)
              Zobaczysz ze przyjdziesz i napiszesz jak wtedy bylo fajnie :)))
              • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 04.01.16, 18:15
                No właśnie nie wiem czego się spodziewać i prosiłam o dzielenie się wiedzą i doświadczeniami ;)
                Znajome dzieci jakoś na moje oko mniej wymagająco-wiszące były więc po prostu na zapas się martwię jak się to rozwinie ;)
                Tyle tu w końcu alarmowych wątków "zasypianie tylko przy piersi"... pocieszam się że nie widuje się nastolatków na cycu :D a póki co, jeszcze cierpliwości mi starczy, jakoś dam radę skoro się zdecydowałam na karmienie małego ssaka!
                • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 18:20
                  Twoj maluch ma dopiero 3 mce :)) Ma prawo chciec byc przy piersi - na pewno nie sluchamy doradcow ktorzy zalecaja ograniczanie kontaktu i ssania.
                  Cala reszta - kwestia organizacji, czyli do toalety isc tez musisz a dziecku krzywda sie nie stanie jak chwile pojojczy.
                  Z doswiadczenia mojej dwojki ssakow non stop - dzieci wyrastaja z tego szybciej niz nam sie zdaje :)
            • leni6 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 18:33
              U mnie przez pierwsze 3 miesiące było nieźle, mały raczej sam się odczepiał i mogłam się ruszyć. Nie biegałam ze ścierką, ale mogłam iść do toalety, zjeść coś czy obejrzeć tv. Jak się budził to wracałam, dawałam pierś i spał dalej. Ten cudowny czas się po 3 miesiącach skończył. Weszliśmy w coś zwanego regresją czwartego miesiąca, mały zaczął się budzić dużo częściej, do tego jak mnie nie było obok to się rozbudzał i koniec spania. Od tej pory byłam przywiązana do dziecka przez 17h na dobę (tyle czasu spał w tym okresie). Dużo książek przeczytałam, ale na dłuższą metę było to męczące bo wieczoru z mężem nie mogłam spędzić. Jak miał 4.5 miesiąca to przestałam go usypiać piersią i zyskałam dużo czasu dla siebie.
              • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 18:48
                Dlatego warto sobie wypracowac system ze kiedy tatus jest w domu, miedzy karmieniami to on wylacznie zajmuje sie/zabawia/kapie/nosi :)
                • leni6 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 19:12
                  Niestety nie rozwiązuje to problemu spędzenia czasu z mężem.
                  • yumemi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 19:20
                    Pewnie nie ale zawsze mozna cos wykombinowac i jakos przetrwac te kilka miesiecy, np razem na kanapie ogladajac dvd :) Potem sie nadrabia zaleglosci jak troszke podrosna, z nawiazka :)
                    • leni6 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 19:48
                      Albo usypia inaczej i cieszy się każdym wolnym wieczorem ;)
    • panizalewska Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 17:15
      Wyluzuj, to już niedługo potrwa. Odpoczywaj, czytaj w łóżku, na kanapie, oglądaj filmy itp. Zaraz się ruszycie w świat i będziesz tęsknić do godzinnego wylegiwania się w łóżku, bo nastąpi szarpanie, rozpraszanie, ssanie minutowe i tyle ;)
    • kamagama Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 18:50
      To podzielę sie moimi doświadczeniami.Moja córka jest mistrzynią "ssania nieodzywczego".przez pierwsze 4 miesiące zycia wisiala na mnie,szczególnie tak od godziny 16tej.czasami dawala sie odłożyć,a jak nie to pozwalam jej dalej ssać. W końcu takie maratony i spanie z piersią w buzi zdarzaly sie coraz rzadziej. Teraz ma 11miesiecy i czasami zdarza sie jej domagać piersi do drzemki np w czasie skoku rozwojowego, zabkowania czy choroby,ale generalnie jej Zycie nie kreci sie juz wokół mojego biustu. U mnie sprawdzila sie ta zależność,ze im większa mobilność,tym piers mniej atrakcyjna,bo swiat taaaki ciekawy,a starsza siostra ma takie fajne zabawki😃 Zwykle piers jest rano, krótkie ssanie dwa razy w ciagu dnia (obstawiam ze chodzi o picie a nie jedzenie,bo niechętnie pije wode),wieczorem po kąpieli no i w nocy bez ograniczeń czyli zwykle 1-2razy. Przy skokach,zabkowaniu i chorobach ssie częściej w nocy,w dzień jakos sobie radzi bez. Nie miala smoczka,byl kciuk przez chwile,ale odkąd wyszly zęby i sie ugryzła to i kciuk poszedł w odstawke,z czego bardzo się cieszę,bo sie tym denerwowałam widząc kilkulatki ssące kciuka.
    • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 04.01.16, 21:29
      Dziękuję @kamagama za Twój post! Znaczy i dla nas jest nadzieja ;-) znam te maratony popołudniowe,oj jak znam!
      Odnośnie usypiania bez piersi, tak, udaje się ją ululać ale nie chodzi mi do końca o to. @leni6 pisze że syn sygnalizował koniec karmienia,wypuszczał pierś i nie miał ochoty na dalsze jedzenie. Właśnie chodzi mi o to, że młoda jak się przyssie do bufetu to nie ma końca i sygnału "sytość". Je i je aż zaczyna ciumkać i przysypiać, próby wyjęcia to "co ty matka!ja tu spożywam!" i do następnego przysypiania :) więc ciężko uznać że się najadła, skończyć karmienie i usypiać bez piersi głodomora :-) w końcu karmię na żądanie ;-)

      I ciekawa byłam czy może ssanie nieodżywcze może być takim znakiem, że dziecko się najadło i u kogo dzieć wyrósł z tego jak u kamagama a u kogo obróciło się w dramat z zasypianiem czy karmienie do pełnoletności ;-)
      Pozdrawiam,
      K.
      • olgaaa1 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 21:53
        A tak na marginesie jakie to jest ssanie nieodzywcze?
        • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 05.01.16, 10:10
          Trzyma brodawkę w buzi i delikatnie ssie, byleby tylko mleko nie popłynęło ;) ale równocześnie nie spłyca chwytu, żeby wyjąć pierś trzeba rozszczelniać palcem w kąciku ust. A wtedy sobie przypomina, że zaraz zaraz chwilunia ona tu się stołuje ;)
      • kamagama Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 04.01.16, 22:38
        Pamiętaj ze z wiekiem odruch ssania zanika,dziecko nie ma aż tak silnej potrzeby ssania jak na poczatku. Mija ten IV trymestr (u nas trwal nie 3,a prawie 4 miesiące,ale Młoda urodziła sie w 37 tv,moze dlatego) i dziecko czuje sie pewniej na świecie,nie chce byc ciagle blisko mamy. Moje dziecko zaczęło w koncu sygnalizować koniec karmienia. Nie da się jej nakarmić jak nie jest glodna bo zrobi 3 łyki i się wyrywa,odwraca a ostatnio po prostu schodzi z kolan. Kiedys mnie ugryzla, jak wciskalam jej piers na siłę. Wczesniej ssala non stop.ssala i spala.przyrosty miala spektakularne. Ciagle chodziłam porozpinana,bo potrafiła jeść co pół godziny, godzinę (jesc i spać). Starsza corka jak widziała ze zaczynam karmić, brala gre/kolorowanke itp i siadala obok bo wiedziała ze to potrwa. Chusta troche rozwiazywala sprawę. Bo często chciała byc po prostu blisko mnie. Moja frustracja nie raz sięgała zenitu i mialam dosc tych maratonów. Ale z perspektywy inaczej sie na to patrzy. Teraz musze ciagle pilnować,zeby czegos nie połknęła,bo jest jak odkurzacz. Juz nie pamiętam w jakiejś sytuacji,ale ostatnio powiedziałam mężowi ze wolałam czasy kiedy byla przyssana do mnie,bo mialam święty spokój😃

        • olgaaa1 Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 05.01.16, 07:50
          Kamagama, u mnie jest dokladnie to samo, jak nie chce to nie mam mowy, zeby jej wcisnąć pierś, krzyczy w niebogłosy, a ja się martwię, ze glodna, bo pojadla tylko kilka lykow, tylko, ze moje ma 2,5 miesiące, ale straszny z niej śpioch, a jak nie spi, to ja wszystko interesuje
        • Gość: kora Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.play-internet.pl 05.01.16, 10:23
          Dzięki! miód na mój znękany bufet :)
          Do tej pory chyba na palcach jednej ręki mogę policzyć karmienia, które młoda świadomie zakończyła ;)
          ale skoro z tego brzdące wyrastają, to się uzbroję w cierpliwość, niech się rozwija w swoim tempie :)
    • Gość: Magda Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? IP: *.as13285.net 05.01.16, 00:46
      Witaj?!am dokładnie ten sam"problem" tylko ze wieczorem o 20 kapie mojego trzymiesiecznego synka, no i zaczynam dwurodzinny maraton karmienia. Czasem udaje mi się odłożyć go na pół h, ale szybko zaczyna mlaskac i pakować sobie całe dłonie do buzi... Juz z tym nie walczę ;) wiem.ze nie długo to przejdzie i jeszcze będę miała nie jeden wieczór przed tv z chłopakiem :)
    • ela.dzi Re: Pozwalać na ssanie nieodżywcze? 05.01.16, 07:57
      U mnie dziecko było przy piersi tyle ile chciało, a jak przysypiało, to zabierałam pierś, chyba, że jeszcze nie przysnęło na dobre i nagle przypominało sobie o ssaniu. Ale generalnie mój nie był fanem nieodżywczego ssania, więc tematu praktycznie nie było.
    • awesome810 czasem sobie podczytuję i wspominam 05.01.16, 10:28
      jak było fajnie kiedy takie małe "wisiało sobie i spało". Był czas poczytać książkę, forum, pooglądać tv, no bo karmię przecież :). Drzemaliśmy sobie razem...
      Łupu cup, urosło, zaczęło raczkować, zaczęło chodzić, pojawiła się ambicja "ja nie dosięgnę do tego lego postawionego wysoko? trzeba na krzesło, następnie na biurko i star wars jest moje". I już sobie człowiek nie posiedzi, trzeba pilnować, asekurować, łapać w locie, ratować rzeczy starszego przed zjedzeniem.
      Siedź sobie dziewczyno, bo jeszcze westchniesz jak było fajnie ;)
      • panizalewska Re: czasem sobie podczytuję i wspominam 05.01.16, 10:57
        O to to :D I oczy dookoła głowy i już nie przestajesz chodzić i pilnować dziecka, aż do jego wyprowadzki z domu ;)
        Boooooże jak ja tęsknię za tym słodkim lenistwem z jednym dzieckiem w łóżku! A taka wkurzona byłam, że nie umyta i nie ubrana przez 3 miesiące chodziłam, no bez sensu ;)
Pełna wersja