od jakiej kaszki zacząć?

04.01.16, 19:24
Syn za momemt skończy pół roku. Próbowałam podawać prawie rozgotowane jarzyny ( brokuł, marchew) ale jak na razie wszystkim pluje i sądząc po minie raczej nie bardzo ma na nie ochotę. Ogólnie jak na razie nie wykazuje żadnego zainteresowania dorosłym jedzeniem, mimo iż praktycznie od początku towarzyszy nam podczas posiłków.Nie nalegam, nie wmuszam, wystarczy że mam już jednego niejadka w domu, pewnie dlatego że ślęczałam nad nią non stop z łyżeczka. I tak sobie pomyślałam, że może spróbuję podawać mu łyżeczką na śniadanie lub kolacje jakąś kaszke, tylko jaką? Wszystkie znajome podają słodkie nestle czy bobowita a ja takich nie chce podawac tych zamulaczy. Znalazłam w internecie kaszki Holle, tylko na nich jest napisane żeby zalewac mlekiem. Mam je z cyca wyciskać?;) czy mogę zalac je wodą? A może po prostu ugotuje płatki owsiane i zmiksuje? Czy w ogóle na razie sobie odpuścić te kasze? Dodam, że nasza pediatra od około dwóch miesięcy dopytuje czy podaję już słoiczki i kaszki. Ale jakoś na razie sobie z nią radzę:)
    • leni6 Re: od jakiej kaszki zacząć? 04.01.16, 19:52
      Możesz zrobić kasze na wodzie. Aczkolwiek taka kaszka raczej nie jest zbyt smaczna, dlatego większość mam miesza je z owocami. Ja bym opuściła i podawała warzywa na razie.
    • ela.dzi Re: od jakiej kaszki zacząć? 05.01.16, 10:01
      Dużo zależy od tego czy musisz już myśleć o rozszerzaniu diety (Twój powrót do pracy, jakieś wskazania lekarza a nie widzimisię). Ja po pół roku rozszerzałam dietę (na 9 miesięcy wyjeżdżałam na kilka dni, a po pół roku więcej z domu wybywałam) i syn też nie chciał warzyw (od nich zaczynałam), dopiero po miesiącu załapał owoce. Potem zaczęłam podawać kaszkę błyskawiczną raz dziennie. Szukałam tylko bezcukrowych kasz i znalazłam Holle, Topfer, Sun Baby, chyba jakaś Humana i od biedy Bobovita. Kupowałam i te z mm i te bez, dodatkowo dodawałam owoce. Przy drugim dziecku, jeśli znów będzie niejadek, zrobię podobnie.
    • panizalewska Re: od jakiej kaszki zacząć? 05.01.16, 10:51
      Jeżeli synu nie jest zainteresowany, to ja bym w ogóle odpuściła temat na jakieś 2 tygodnie, ale tak zupełnie. I faktycznie lepiej warzywa. Jeżeli dobrze przybiera na wadze, to w ogóle nie ma się czym martwić. Trzeba by było podtuczyć kaszami tylko jeśli byłaby znaczna niedowaga, no nie wiem. Warzywa są oczywiście mało kaloryczne, chyba, że podlane oliwą, olejem itp ;) Każda kasza w jakiś sposób zapycha.
      Ze zdrowych kasz to może płatki, mogą być błyskawiczne, albo zwykłe ugotowane na wodzie, są jaglane, owsiane i jęczmienne drobne i grube, amarantus, qiunoa (bardzo fajne i zdaje się dużo żelaza mają?) płatki gryczane, no dużo tego i o ile to nie biały ryż, to wszystko wartościowe ;)
      Możesz gotować na wodzie lub zalewać wrzątkiem na 5 minut pod przykryciem i jak przestygnie to ziugnąć z piersi trochę swojego i będzie git :)
      • mamalilundy Re: od jakiej kaszki zacząć? 05.01.16, 13:39
        Nie do pracy na razie nie wracam a młody przybiera dobrze. Chciałam w końcu pójść na fitness dwa razy w tygodniu(18.30 - 19.30) i wtedy mąż by kąpał i kładł spać. Tylko, że po kąpieli zawsze szamie cyca chwile przytulanie i lulu. Dlatego pomyślałam ze mąż w te dni mógłby dawać małemu po kąpieli kasze i do spania a około 23 jak zwykle pobudka na cycucha. Nie chce dodawać do kaszki owoców póki nie zaznajomi się jako tako z warzywami bo obawaim sie że jak posmakuje słodkich owoców to sie na warzywa wypnie. Może spróbuję mu dzisiaj ugotować ciut jaglanki na wodzie i dodam mleka do smaczku ;p zobaczę jaka bedzie jego reakcja na takie cus
        • Gość: Yumemi Re: od jakiej kaszki zacząć? IP: 31.104.206.* 05.01.16, 13:55
          Kaszy na noc sie i tak nie daje - poza tym tata moze bez jedzenia ululac jesli Twoja nieobecność jest tak krótka.
          Na tym etapie warzywa gotowane, poznawczo, dziecko sie bawi, pluje - tak wyglada nauka jedzenia. Liczy sie jakośc a nie ilosc :-)
          Na kasze ma czas - moja dostała ok 9 mca owsiankę na sniadanie bo mogła juz wtedy sama lyzeczka zaczac jesc.
    • tommama Re: od jakiej kaszki zacząć? 05.01.16, 14:03
      Zaczęłam od jaglanki na wodzie (nie zmiksowanej), z tym że ja wprowadziłam kaszę dopiero po kilku warzywach i owocach i dodawałam do niej właśnie te owoce albo warzywa. Teraz gotuję na wodzie różnego rodzaju płatki - gryczane, jaglane, owsiane, orkiszowe albo manną i mieszam z jogurtem, owocami, albo dodaję tam ser biały.
      • mamalilundy Re: od jakiej kaszki zacząć? 05.01.16, 19:30
        Ehh no nic, w takim razie odpuszcze sobie na razie wszelakie kasze i na chwilkę warzywa. Poczekam może zaraz wyjdą te nieszczęsne jedynki i wtedy chetniej coś pokosztuje.
        • niuniek3 Re: od jakiej kaszki zacząć? 05.01.16, 23:00
          O 18 dajesz pierś. Tata myje i się bawi. Może posadzić ze sobą do kolacji i dać np te warzywa. Potem tata wycisza. A o 19.30 jesteś już. Nie widzę problemu.
          Nie zmuszaj proponuj. Mój synek załapał po 3ch miesiącach. I jest ze tak powiem taki bardzo lubiący jeść. Nie jakiś tam niejadek. Ale byłam cierpliwa.
    • malwina.okrzesik Re: od jakiej kaszki zacząć? 09.01.16, 19:59
      Polecam naturalne kasze, tzn ugotowane w domu, a nie takie typu instant, które w procesie przetwarzanie tracą wiele składników odżywczych
      Rozszerzanie diety polega na podawaniu posiłków NIEMLECZNYCH, czyli kasze przygotowujemy na wodzie
      z dodatkiem owoców zwykle lepiej smakują
      myślę, że wieczór, kiedy dziecko jest zmęczone, bardziej marudne i bardziej potrzebuje mamy nie jest dobrym czasem na uczenie nowości. Z nowymi potrawami maluch ma się zaznajamiać jak jest w dobry humorze i na początku posiłek podawany jest po piersi.
      I proszę ogólnie wyluzować, dzieci są gotowe na nowości w bardzo różnym czasie
Pełna wersja