Pomocy!

07.01.16, 20:53
Hej dziewczyny. Jestem Mamą trzymiesięcznej córeczki i karmię piersią. Chciałabym zapytać co mogę jeść żeby nie sprawiać bólu niuni. Jem tylko krupnik lekki rosół kurczaka gotowanego biszkopty i bułki z szynką. Podzielcie się swoją wiedzą. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • tymciowamama Re: Pomocy! 07.01.16, 21:10
      Wszystko możesz jeść - czemu katujesz się tak restrykcyjną dietą?

      • katarinaa170995 Re: Pomocy! 07.01.16, 21:18
        Każdy mówi żeby nie jeść smażonych nie jeść przypraw żadnych i tak dalej i po prostu sama już nie wiem co mogę A co nie.
        • tymciowamama Re: Pomocy! 07.01.16, 21:26
          Karmiac piersia trzeba sie odżywiać zdrowo - i tyle. Jeśli dziecko nie przejawia żadnych nietolerancji pokarmowych, nie jest alergikiem - jemy wszystko! Jeśli nawet zjesz coś ciężkostrawnego - to ciebie może boleć brzuch. Potrawy wzdymające to również mit - jeśli ty zjesz grochówkę - to ty będziesz puszczać bąki, a nie twoje dziecko. Bąki do pokarmu nie przechodzą i basta. Przyprawy też mozna - karmie 14 miesiac - jem naprawdę WSZYSTKO. Zaczynałam wprawdzie ostrożnie - bo moja starsza córka była okropnym alergikiem - ale w przyapdku synka moje obawy się nie sprawdziły i po kilku tygodniach jadłam juz normalnie. Taka restrykcyjna dieta nie wyjdzie nikomu na zdrowie. Pozdrawiam
        • panna.z.wilka Re: Pomocy! 07.01.16, 21:34
          O ile nie macie w bliskiej rodzinie alergii, a dziecko normalnie się rozwija (dobrze przybiera, nie ma krwi w kupie) to jedz normalnie - zdrowo, smacznie, różnorodnie. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma i nie daj sobie ich wmówić.
          Powodzenia 😊
    • yumemi Re: Pomocy! 07.01.16, 21:41
      Mozesz jesc wszystko, tak jak w ciazy, tak jak normalnie.
      Dziecko musi sie przyzwyczajac do nowych smakow - przez pokarm wlasnie.
      Dieta matki karmiacej to szkodliwy mit - smazone mozesz jesc rownie dobrze jak masz ochote.
      Przyprawy tym bardziej.. matki w Indiach by padly ze smiechu jakby uslyszaly ze przypraw mialyby nie jesc karmiac.
      Jedz jak jesz normalnie i na co masz ochote.
    • Gość: Mon Re: Pomocy! IP: *.play-internet.pl 07.01.16, 22:04
      Kamie piersią 8miesiac, w 3 miesiacu probowalam powolutku czegos "normalnego" wiem ze jedyne co zaszkodzilo to surowe jabłko w 6 miesiacu jadlam juz normalnie wyszystko oczywiscie unikalam fastfoodow i kolorowych napojow, na tą chwile uwazam tylko na leki
      • rulsanka Re: Pomocy! 07.01.16, 22:34
        Surowe jabłko może jeść już pięciomiesięczne niemowlę, własną bezzębną paszczą. Większość warzyw i owoców, które "szkodzą", wprowadzane są do diety niemowlęcia pomiędzy 6 a 8 miesiącem. A chyba oczywista jest różnica pomiędzy produktem jedzonym osobiście a homeopatycznymi śladami jabłka czy brokuła w mleku.
        Dieta matki karmiącej szkodzi matce i dziecku.
      • yumemi Re: Pomocy! 07.01.16, 22:52
        Wow, 3 miesiace?? Pytanie po co matki takie szopki wyprawiaja..bo ani sobie ani dziecku nie pomagaja. Dla dziecka to wrecz wskazane zeby sie przyzwyczajalo do roznych potraw i smakow przez pokarm, i nic nie ma w tym dziwnego ze czasem moze miec kolke czy jakas rewolucje w brzuszku - to wcale nie oznacza ze od razu sie robi restrykcje, wrecz przeciwnie. Takie cos dziecku w niczym nie sluzy - po 6 mcu ma samo trawic normalne jedzenie takie jak jedza dorosli...

        A fastfood'ow i innych to kazdy powinien unikac, rowniez matka karmiaca butelka :)
    • jak-kania-dzdzu Re: Pomocy! 07.01.16, 22:44
      I Ty wytrzymałaś 3 miesiące na tej chorej 'diecie'? Podziwiam. Po porodzie, w połogu i karmiąc wtedy, kiedy organizm szczególnie potrzebuje zastrzyku energii, witamin i minerałów powinnaś się odżywiać różnorodnie, zdrowo, świeżo i smacznie! A nie jeść wodę z tłuszczem, antybiotykowe kurczaki, białe małowartościowe pieczywo i nafaszerowane konserwantami biszkopty i szynki.
      • katarinaa170995 Re: Pomocy! 10.01.16, 17:26
        Dziewczyny sory ale źle napisałam przez ten słownik w telefonie. Córeczka ma 3 tygodnie nie miesiące.
        • jak-kania-dzdzu Re: Pomocy! 10.01.16, 17:39
          To niczego nie zmienia :) Jedz zdrowo i różnorodnie. Pilnuj prawidłowego ssania, najlepiej bez smoczków, dopajania, przepajania, herbatek, leków itp. Karm na żądanie, bez zegarka w ręku, porządnie odbijaj po karmieniu i nie sugeruj się 'dobrymi radami' babć i ciotek, o ile nie mają rzetelnej wiedzy na temat kp, tylko bazują na teoriach sprzed 30 lat. I będzie dobrze, powodzenia :)
          • katarinaa170995 Re: Pomocy! 10.01.16, 17:44
            Dziękuję Ślicznie za szybką odpowiedź :) Pozdrawiam
            • melancho_lia Re: Pomocy! 11.01.16, 09:39
              Tylko przy pierwszym dziecku katowalam sie dieta karmiącej (!) a dziecko i tak się darło. Przy kolejnych byłam madrzejsza i po prostu zdrowo sie odżywiałam - warzywa, owoce, przyprawy, czasem cos smażonego. Nawet kawę piłam.
              Jedz zdrowo i tyle.
              • Gość: Yumemi Re: Pomocy! IP: 194.176.221.* 11.01.16, 13:34
                Kawę oczywiscie mozna pic :-) Nie ma rzeczy ktorych jesc nie mozna.
                • katarinaa170995 Re: Pomocy! 11.01.16, 13:55
                  Ja rozumiem ze mogę jeść wszystko bo mi nic nie zaszkodzi ale co z brzuszkiem dziecka jeżeli teraz będę jadła wszystko.
                  • panna.z.wilka Re: Pomocy! 11.01.16, 14:13
                    ale co ma być z brzuszkiem dziecka? dziecko pije twoje mleko, które robi się z krwi a nie bezpośrednio z treści twojego przewodu pokarmowego.
                    myślisz, że producent mleka modyfikowanego trzyma krowy na specjalnej diecie, bo "co z brzuszkiem dziecka"? ;)
                    • jak-kania-dzdzu Re: Pomocy! 11.01.16, 14:18
                      panna.z.wilka napisała:

                      > myślisz, że producent mleka modyfikowanego trzyma krowy na specjalnej diecie, b
                      > o "co z brzuszkiem dziecka"? ;)
                      >

                      Panna z wilka - 10/10! :D
                      • katarinaa170995 Re: Pomocy! 11.01.16, 14:40
                        Ja już sama nie wiem. Po prostu nie chce żeby mi dziecko plakalo z mojej winy bo mamusi sobie chciała zrobić chwilę przyjemności i zjeść kostkę czekolady A za to później dziecko płacze parę godzin.
                        • panna.z.wilka Re: Pomocy! 11.01.16, 15:13
                          kochana, mam ochotę Cię przytulić bo pamiętam ten stan umysłu :D
                          jesteś młodą mamą, czujesz się jeszcze niepewnie. a jeśli masz blisko siebie kogoś, kto próbuje się dowartościować przy noworodku twoim kosztem sypiąc "radami" i tekstami typu "to na pewno przez to że Ty (i tu sobie wstaw)", to samoocena w kwestii kompetencji okołodzieciowej potrafi spaść poniżej bezpiecznego poziomu.

                          a prawda jest taka, że dzieci płaczą. jedne mniej, inne więcej. jeśli dziecko jest zdrowe, możesz tulić, masować, karmić, szuszać do uszka, poklepywać, nosić - cokolwiek pasuje, cokolwiek działa.
                          ale nie męcz się na darmo w imię nigdy nieudowodnionej naukowo potrzeby stosowania "diety matki karmiącej".
                        • jak-kania-dzdzu Re: Pomocy! 11.01.16, 15:14
                          Poczytaj proszę o tym jak powstaje Twój pokarm, nie powielaj mitów
                          pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90872,jak-i-gdzie-powstaje-mleko-kobiece
                          pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/kiedy-powstaje-pokarm-i-jak-sie-zmienia
                          Mleko matki to nie jest przełożenie 1:1 tego, co w żołądku. Jak już tu zostało napisane pokarm tworzy się ze składników z krwi pod wpływem hormonów. Przecież to nie jest tak, że jak zjesz smażonego schabowego, to dziecko dostaje z piersi tego schabowego w panierce i oleju, tylko w postaci płynnej.
                          Noworodki z reguły płaczą z przebodźcowania i ze zmęczenia, a najlepszym ukojeniem na jedno i drugie jest przystawienie do piersi :)
                        • melancho_lia Re: Pomocy! 12.01.16, 12:49
                          Zjedz tą czekoladę i się nie martw. Nie ograniczaj swojej diety do gotowanego mięsa i warzyw...
                  • Gość: Yumemi Re: Pomocy! IP: 31.75.150.* 11.01.16, 18:01
                    Myslisz ze ileś tysięcy lat ewolucji nie wzięło pod uwage temu ze człowiek ma różnorodna diete? :-)
                    Ja bym sie martwiła co z brzuszkiem dziecka jesli matka ogranicza sobie diete bo jak to dziecko ma poznawać nowe smaki?
                    Poza tym pokarm syntezuje sie z krwi a nie z treści żołądka :-)
                    Plus te mity niestety kulturowo mocno polskie sa, takie umartwianie matek karmiących :-)
                    Nie mieszkam w Polsce - pierwsze spotkanie mam karmiacych tygodniowe noworodki i jadłyśmy croissanty z czekolada popijając kawa a w domu czekał na mnie bigos teściowej. Czyli normalnie.
Pełna wersja