Słabe przyrosty, pomóżcie

12.01.16, 02:55
Witam.
Potrzebuję pomocy w przeanalizowaniu karmienia. Moja coreczka ma 4 tygodnie, urodzila sie w 41 tygodniu. W szpitalu dostala butelke, bo nie chciala ssać piersi, ja nie wiedzialam co robić, a położne po odklepaniu formułki nie chcialy mi pomóc ze zmobilizowaniem Małej do ssania. W 3 dobie wróciłyśmy do domu i od 4 doby sie uparłam i karmię wyłącznie piersią od tamtej pory, na żądanie.
Coreczka ssie chętnie, ale bardzo krótko, bo tylko 5-10 minut. Od 5.00 rano je mniej wiecej co 2.5-3h, o 23.00 zasypia na amen na 5-6h (próbowałam ją wiele razy budzić w połowie, ale to jest niemożliwe, leży jak naleśnik i nic jej nie rusza) próbowałam ją karmić na śpiocha, ale też nie chce w ogóle. Przebudza się około 4.00-5.00 rano, karmię ją i wtedy jest aktywna godzinę-dwie, więc przewijam, tulimy się, noszę ją, jeszcze raz przystawiam do piersi i coś tam zje, pokręci się w łóżeczku i zasypia.
Wszystko jak w bajce, tylko właśnie je króciutko. Zdarzy się ze w nocy je dlużej, ale nie zawsze. W ciągu dnia tylko 5-10 minut i albo zasypia i puszcza sutek, albo sie wscieka i wypluwa. Próbowałam to przedłużyć. Kiedy zasypia smyram ją po policzku/podbródku, a kiedy się wścieka odbijam, uspokajam i przystawiam ponownie, ale zassie raz i koniec.
Byłoby pewnie ok, gdyby przybierała więcej, ale w ciągu 4 tygodni swojego życia przybrala tylko 300g. No i nie wiem co robić. Czy macie jakieś pomysły?
P.S. Butelki ani smoczka nie używam. Kupy na ogól w normie, czasami zielone śluzowe, ale sporadycznie. Nie ulewa. Karmię na leżąco, nie potrafię inaczej.
14.12. 3880g waga urodzeniowa, spadkowej nie bylo, utrzymała urodzeniową
24.12. 3970g
11.01 4180g
Z góry dziekuję.
    • yumemi Re: Słabe przyrosty, pomóżcie 12.01.16, 07:36
      Pierwsze tygodnie moga byc troche powolne - ale dodatkowe karmienia trzeba byłoby wprowadzić i karmic min co 2h w dzien i co 3h w nocy. Jak karmisz kiedy podsypia? Rozbierasz do pieluszki? W domu jaka temperatura?
      Próbowałaś przewijać zeby obudzić?
      • ela.dzi Re: Słabe przyrosty, pomóżcie 12.01.16, 08:52
        Inna sprawa, czy dziecko jest prawidłowo przystawiane ? Masz w okolicy kogoś, kto mógłby to sprawdzić ? No i klasycznie wędzidełko do sprawdzenia. Zobacz czy dziecko nie ma czegoś takiego :Tekst linka. Jak ciężko Ci sprawdzić, to pediatra powinien umieć to zobaczyć.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Słabe przyrosty, pomóżcie 12.01.16, 18:46
      Nie macie przypadkiem żółtaczki? U nas takie długie przerwy były właśnie wtedy, gdy się młody zażółcił i nijak nie dawało się go dobudzić.
      Próbowałaś przystawiać częściej w dzień?
    • Gość: aga Re: Słabe przyrosty, pomóżcie IP: *.centertel.pl 13.01.16, 07:23
      Ja z moim malym tez mialam podobnie
      Nie dawal sie budzic choc robilam wszystko co mi wpadlo do głowy lub co przeczytalam. Najgorsze ze polozne czesto zamiast pomóc jeszcze jakby mialy pretensje ze ci nie wychodzi. Nic sie nie przejmuj nie stresuj sie moze jest ktos kolo ciebie kto by ci pomógł? Ja mialam czasem wrażenie ze brakuje mi jeszcze 1 ręki. Jak masz kogoś kto cie wesprze to korzystaj. Patrz czy dzidzia nie robi sie bardziej pomaranczowa.
      Moj juz teraz je więcej za to jak sie uwiesi na cycku to sutki odpadaja.
      Staraj sie wybudzac dziecko czesciej w ciagu dnia zeby jak powiedziala polozna rozepchac zolodek ja 1 probowalam budzic co godzine z roznym skutkiem i lzami w oczach ze nie idzie. Ale w koncu sprobowalam tak jak maly nie chcial sie przyssac na dluzrj niz 5-10 min to po pol godz budzilam znow rozbieralam do pampersa sprraedzalam czy narobil drapalam po plrcach i stopach. Jak cos zjadl
      To dobrze tylko w nocy rzadziej budzilam. Jak nie moglam go obudzić przez 15 min to znow probowalam za pol godziny.
      Malymi kroczkami i dasz rade zobaczysz
    • sssmarta Re: Słabe przyrosty, pomóżcie 13.01.16, 20:48
      A jesteś pewna, że spadkowej wagi nie było? Czytałam, że dziecko musi stracić na wadzę bo to smółka którą wydala po urodzeniu to właśnie ten spadek, może nie dokładnie zważyli w szpitalu. Moja wg położnej w szpitalu w dniu wypisu też nie miała spadkowej a jak ja w domu tego samego dnia zważyłam to ważyła 150 g mniej . Patrząc w ten sposób Twoja maleńka przybrała więcej niż piszesz a to już brzmi lepiej, prawda? Zastanawiam się też czy nie je krótko bo Ci dużo mleka leci i się szybko zapełnia, sprawdzałaś czy duże ciśnienie? ;) I na koniec sposób mojej mamy, żeby dziecko podtuczyć ( ja osobiście nie stosowałam ale ona przy mojej siostrze tak) przed karmieniem spuszczasz to rzadkie mleko co aż poleci białe gęstsze, bardziej tłuste i do tak przygotowanego cycusia przystawiasz. Na moją siostrę podziałało wyglądała jak pączek :). Trzymam kciuki i powodzenia.
      • palladium88 Re: Słabe przyrosty, pomóżcie 14.01.16, 01:37
        Jestem pewna, że nie było spadkowej. Smółkę Mała wydalila jeszcze zanim się urodziła, 13 godzin wcześniej dokładniej. Pediatra stwierdził, że szukam problemów, bo 300g gram przyrostu w 4 tygodnie to wystarczająco, a mnie to jednak zmartwiło.
        Co do ciśnienia to fakt, wystarczy że stanik rozepnę i strzela we wszystkich kierunkach, więc może coś w tym jest. Spróbuję upuścić to wstępne, przynajmniej część, może to ją trochę utuczy :) Dziś zmieniłam pozycję na klasyczną i już dlużej jadła i miałam wrażenie, że je spokojniej i jakoś tak więcej połyka, może tak jej wygodniej przy okazji. Będę odciągać wstępne, częściej przystawiać i karmić w pozycji klasycznej, za 2 tygodnie kontrola-sprawdzę efekty. Chociaż od 2 dni Maleńka robi płynne, śluzowate kupki, więc może jeszcze alergia na mleko? Czytałam, że przyrosty mogą być słabe przy tym, a u mnie w rodzinie alergików nie brakuje, ja sama nie mogę jeść czekolady :) No i ma bóle brzuszka, gazy. Poczytam jeszcze o tym, może tutaj pies pogrzebany. Dziękuję Wam wszystkim!
Pełna wersja