Gość: Dorka
IP: *.static.chello.pl
15.01.16, 03:53
Witajcie. Potrzebuję pomocy w zniwelowaniu złych nawyków u mojego synka w kp (ma 5 tyg, wcześniak z 35 tc po cc). Od urodzenia był na butelce (moje mleko) i sporadycznie kp z nakładkami, bo mam wklęsłe brodawki (ale odruch ssania miał bardzo silny od początku, tylko męczył się szybko ssaniem i nie przybierał na wadze, stąd kpi). Na szczęście laktator wyrobił mi brodawki całkiem nieźle i w tym tygodniu udało mi się przejść na kp :D
Niestety zauważyłam jednak, że synek moje brodawki chwyta w ten sam sposób, co smoczek butelki - wciąga je do buzi i nie chce jej szeroko otwierać i wystawiać języczka :( Próbuję go namawiać do rozszerzenia buzi, ale szybko się irytuje i zaczyna płakać :( może któraś z Was ma dla mnie radę? Ewentualnie poleci mi sprawdzoną doradczynię laktacyjną w Warszawie? Z góry dzięki za pomoc :)