Nie chce piersi

20.01.16, 19:19
Bardzo prosze o pomoc. Moja 6 miesieczna coreczka nigdy nie jadla nic procz piersi, a od 3 dni praktycznie gloduje! Troche sie w domu pochorowalismy (m.in.bol gardla i katar) no i okres zebowy choc jeszcze nic nie ma i corka przestala jesc. Jestem przerazona, bo nic innego nie jadla i nie wiem co mam jej podawac zeby sie nie odwodnila. Laktator odpada, moje piersi go nie lubia, reka umiem odciagnac moze 80ml na caly dzien i to masakrujac sutki :( Podaje jej to strzykawka, ale pluje i denerwuje sie. Taka sytuacja utrzymuje sie 3 dzien, kupy robi brzydkie, sika jakby mniej. Goraczki juz nie ma od rana, a sytuacja z jedzeniem sie nie poprawia. Kiedy podsuwam piers od razu sie zaczyna histeria, odwracanie glowy, nawet jesli zlapie to puszcza za kilka sekund, czasem udaje mi sie ja zlapac na szybki wyplyw to wypije troche a po chwili rowniez puszcza z placzem. Nie mam pojecia ile jej sie udalo zjesc przez takie wpychanie i co robic by sie nie odwodnila? Corka nie miala od poczatku problemow z waga, przybierala super, wazy ok.9,5kg. Po ilu dniach takiego wyciskania kilkudziesieciu ml zaniknie mi pokarm? Identycznie zakonczylo sie karmienie pierwszego dziecka, podczas choroby i zabkowania w wieku 9 miesiecy.
    • panizalewska Re: Nie chce piersi 20.01.16, 19:41
      No wyluzuj. Melisę, browar, grzane wino walnij, weź kąpiel i zrób się na bóstwo.
      Laktacja może się obniżyć, jasne, ale mleko nie znika całkiem po kilku dniach. Może się np dużo wolniej produkować i młodzież może się jeszcze bardziej denerwować. To normalne. O ile nie podasz wtedy butelki / zapychaczy kaszko-mm-podobnych, ani za dużo stałego jedzenia po prostu - po kolejnych kilku dniach wszystko powinno wrócić do normy.

      Takiemu dużemu człowiekowi spokojnie możesz podawać swoje mleko lub wodę - w kubku. Normalnym, otwartym, może być plastikowy, grube szkło itp. Kilka dni dziecko ma prawo być osłabione i robić cyrki. Moja 3,5-latka znienacka dostała anginy, nie chciała nic jeść, a generalnie marudzi i wybrzydza, ale teraz to po prostu był cyrk na kółkach. Piła wodę całą dobę na okrągło po łyczku :P

      Także luz, nie odwodni się, nie zagłodzi. Jeżeli boli gardło - chęć na cokolwiek, co trzeba przełykać jest po prostu znikoma. Próbuj z wodą, możesz zrobić morfologię i CRP i zobaczyć, czy to wirus, czy bakteria, czy konieczny jest antybiotyk.

      A histeria jeszcze nie raz i nie dwa będzie, z różnych powodów ;)
      Trzymajcie się ciepło :)
    • yumemi Re: Nie chce piersi 20.01.16, 20:27
      Jak widac dziecko przybiera ok - wiec spokojnie podawaj piers czesto, nawet jak pare sekund possie to ok. Nie zmuszaj. odciagaj tylko jesli musisz bo piersi sie przepelniaja.
      Laktacja moze sie chwilowo zredukowac ale dziecko jak tylko wyzdrowieje (zakladajac ze cos ja meczy chwilowo) to szybko nadrobi i zamowi wiecej mleka.
      Pokarm nie zaniknie oczywiscie - chyba ze zaczniesz podawac inne mleko, butelki, smoczki, etc.
      • temporary122 Re: Nie chce piersi 20.01.16, 21:44
        Dziękuje Wam bardzo za pocieszenie. Martwilam sie, ze to koniec.
        • ofrelka Re: Nie chce piersi 21.01.16, 12:56
          Mój identycznie przechodził chorobę. Proponowałam pierś na okrągło, ale pił po parę łyków przez sen (więc nie martwiłam się o odwodnienie). Znacznie mniej mokrych pieluszek, moje piersi początkowo przepełnione. Schudł, potem szybko nadrobił z nawiązką. Głowa do góry!
    • rulsanka Re: Nie chce piersi 21.01.16, 13:22
      Do nosa nasivin, płukanie solą fizjologiczną i/lub własnym mlekiem (mleko lepsze). Nos ma być odetkany. Karmienie najlepiej będzie szło w nocy i w czasie drzemek, dziecko wtedy ssie spokojniej.
    • Gość: Niuniek3 Re: Nie chce piersi IP: *.play-internet.pl 22.01.16, 16:00
      Zęby ucho gardło katar- to może powodować problem ze ssaniem albo wręcz ból. Nie podawaj innego mleka i nic do ssania. Wodę w kubku. I proponuj pierś. Na śpiocha np. Minie.

      Przestałam karmić piersią 30.09. Pokarm ciągle mam. To nie znika ot tak. Z dnia na dzień. Będzie go mniej. Dziecko zacznie ssać i znów będzie go więcej (po kilku dniach ).
Pełna wersja