anagat1
27.01.16, 22:17
Kochane.. wiem, ze pelno teraz watkow o zastojach. Ale kazdy jednak inna sytuacje ma.
Karmie juz 13 miesiecy. Zastoju nigdy nie mialam.. do teraz. 3 mies temu wrocilam do pracy. Bardzo nieregularne godziny, 24 h dyzury.
Na poczatku jakos sie udawalo. Jak ide na 24 godz. to karmie rano ok 7 potem o 18 maz przywozi mlodego na karmienie i ok 9 rano po pracy. Niestety.. mlody ostatnio wiecej pije, gdy jestem w domu. Podkreca mi laktacje. Po 4 dniach w domu wrocilam do pracy i jest problem. Prawa piers boli, twarda u gory, wyraznie czuje gdzie jest zastoj. Dzis po dyzurze karmilam od razu. Potem prysznic cieply i znowu karmienie.. z broda malego na zastoju.Caly dzien przystawialam w roznych pozycjach.. no i dupa blada.
Nie bardzo wiem, co mam robic.. boje sie jeszcze bardziej rozbujac laktacje, bo czeka mnie dyzur w pt i niedz. A piersi bola. Nie mam goraczki, piers nie jest ciepla.. ale jest twarda i bolesna. Od strony zastoju mam cos , co moze jest zatkanym kanalikiem chociaz sama nie wiem, bo mam to dlugo, a problem dopiero teraz, igla probowac przetykac, nakluc???
Radzcie cos, prosze..