Dodaj do ulubionych

Powrót do karmienia.

29.03.19, 13:50
Witam :). Mój maluszek ma 7 tygodni. Od drugiego tygodnia karmiłam mieszanie, a kilka dni wyłącznie butelką. Nie chcę się zagłębiać i tłumaczyć, ale mieliśmy niezłe przeboje i w 4-tym tygodniu odstawiłam pierś na dobre. Bardzo tego żałuję bo w pierwszych tygodniach odciągania laktarorem miałam bardzo dużo pokarmu. Posłuchałam rodziny i zaniechałam karmienia :(. Laktacja zatrzymała się całkowicie jakieś dwa tygodnie temu. Czy mam szansę wrócić do karmienia? Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Po jakim czasie laktacja się rozwija? Maluszek jest żarłoczkiem i nie zapomniał ssania w pierwszym tygodniu po mimo silnej żółtaczki na moim mleku przytył 300g.
Obserwuj wątek
    • eowen Re: Powrót do karmienia. 29.03.19, 16:08
      Czytałam ostatnio artykuł o babci, która po śmierci córki, zajęła się wnukiem. Rzecz miała miejsce w Syrii, wnuk był niemowlakiem - panował głód i babci udało się go karmić piersią. TJak ona mogła, to i Ty masz szansę :) Trzymam kciuki, powodzenia!
        • born_to_sea Re: Powrót do karmienia. 02.04.19, 08:49
          Super! Trzymam za Was kciuki. Łóżko to świetny pomysł, do tego warto zadbać o kontakt skóra do skóry, ale to pewnie wiesz, bo widzę, że już uzbroiłaś się w wiedzę :-)
          Jak będziesz potrzebowała wsparcia, to pisz. No i dawaj znać, jaj Wam idzie, bo takie opowieści są dla wielu mam na wagę złota.
          Powodzenia dzisiaj :)
    • Gość: Flamma Re: Powrót do karmienia. IP: *.centertel.pl 01.04.19, 00:22
      Androgena, dasz radę! W tak wczesnym momencie nie jest za późno, relaktacja jest możliwa nawet i później. Przechodzilam przez to 6 lat temu, po 3 miesiącach przerwy w karmieniu (też zaniechałam KP po 4 tygodniach) . Udało mi się tylko częściowo przywrócić pokarm, córka odzwyczaiła się od piersi i zadziałało to tylko ja 2 miesiące, ale i tak warto było. Twój maluch na pewno jeszcze nie zapomniał ssania piersi, więc jeśli masz siłę to walcz o mleko. Polecam wspomagacze ze słodem jęczmiennym, podwójny laktator, dobre nastawienie a przede wszystkim - karm ile tylko dasz radę, nic tak nie pobudzi laktacji. A jeśli po kilku dniach pokarm nie popłynie, zgłoś się do doradcy laktacyjnego. Wierzę, że Twoje mleko da się jeszcze w pełni odratować, powodzenia!
    • malinciaania Re: Powrót do karmienia. 29.07.19, 10:16
      byłam w podobnej do Twojej sytuacji i powiem, że już się chciałam poddać z przywróceniem pokarmu, ale powiem, że dopiero jak zaczęłam o wiele częściej przystawiać dziecko do piersi i pić środki na laktację (moja położna doradziła mi prolaktan), to udało mi się przywrócić laktację. Nie powiem, na początku było ciężko, ale potem ruszyło do przodu:))
    • malinciaania Re: Powrót do karmienia. 25.10.19, 21:11
      moja koleżanka też na początku karmiła mieszanie, aż okazało się, że jej laktacja zaczęła zanikać:/przestraszyła się, ale jej położna doradziła, aby zaczęła jak najczęściej przystawiać maluszka do piersi + pić raz dziennie prolaktan. Po pewnym czasie laktacja ruszyła, ale ile się namęczyła:/masz szansę na poprawę laktacji, ale może to nie być łatwe...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka