mmmmm
18.10.04, 22:37
do 6 tygodnia idealnie karmiłam msaluszka piersią przyrastał na wadze idealnie
i nale pewnego dnia kręcił się i wił przy sutku, denerwował i niemógł sutka
uytzymac w buzi, nie mógł się się zassać sytuacja już trwa dwa tygodnie co
drugie karmienie jest z piersi jak mam dużo mleczka twarde piersi je, jeśli są
miękkie choć mleko z nich ładnie tryska nie je buntuje się aż do spazmów, nie
je nawet kiedy bardzo głodny wkładam sutka on po sekundie oddaje i płacze.
dzisiaj zasugerowno mi że przez smoczkaktórego maluszek ssie praktycznie od
początku, mam pytanie czy któraś taki błąd smoczkowy popełniła i czy udało się
wrócić do spokojnego karmienia ? a może jest jaka inna przyczyna? dodam
żeoczywiście kiedy niudaje mi się głodnego dziecka uspokoić podaję mu mleko z
butelki , strasznie się boję że to koniec karmienia z piersi