15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY

25.10.04, 21:39
Witajcie,

To juz 15 miesiąc karmienia Tomka piersią. Tomek nie wiele poza cyckiem jada.
Generalnie w ciągu doby wypada nam 8-10 karmień piersią. Jak ida zęby, nie je
nic innego. A karmień robi się 15.

Własnie idą czwórki. Tomka boli głowa, gorzej sypia. Wyraźnie juz umie
poprosić o cyca. Mówi wtedy "mama, cyc, dać" i zagląda w dekolt. Robi to
mniej więcej co 2 godziny w dzień i prawie co godzinę w nocy. Nie pierwszy
raz ząbkujemy, więc pogodziłam się z tak częstymi karmieniami. TERAZ JEDNAK
STRASZLIWIE BOLĄ MNIE BRODAWKI. Tom mocno ssie. Myslę, że jako 15-
miesięczniak po prostu potrzebuje sporo pokarmu i ciągnie jak smok by nie być
głodnym. Skutkiem tego ja czuję jakby wyciagał mi pierś na lewą stronę. Boli,
boli, boli. W oczach kręcą się łzy, spływają po policzkach....

Macie jakąs radę?
Iw

    • neospasmina Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 25.10.04, 22:30
      Przeczytałam Twój post i prawde mówiąc jestem lekko zdziwiona. Nie rozumiem,
      dlaczego pozwalasz na to, aby 15-mies. dziecko terroryzowało Cię, doprowadzało
      do łez. Przecież to Ty jesteś jego mamą i masz prawo decydowac o tym, kiedy
      podasz mu pierś do ssania. Jestem przekonana, że dziecko w tym wieku nie musi
      już być karmione na żądanie, zwłaszcza, jeżeli Cię to aż tak męczy. Spróbuj
      stopniowo wyeliminować ssanie w dzień, zostawiając np. ssanie tylko do
      usypiania i w nocy (jeśli karmisz w nocy). Mały na początku będzie gwałtownie
      protestował, ale nie będzie miał wyboru i wcześniej czy później polubi inne
      pokarmy. Musisz przy tym pamiętać o intensywnym pojeniu.
      Myśleę że powinnaś przemyśleć swoją postawę wobec roszczeń dziecka, bo kiedy
      synek wejdzie w okres buntu dwulatka (szybciej niż myślisz), wtedy będzie Ci
      jeszcze trudniej zaprowadzić dyscyplinę.
      Mam nawet wrażenie, że synek swoim zachowaniem zmusza Cię do podjęcia za niego
      decyzji o sposobie jego odżywiania.
      Takie są moje refleksje, ale oczywiście, zrobisz jak będziesz uważała.
      Pozdrawiam!
    • kasperek Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 26.10.04, 07:47
      Kochana, jakiś czas temu wysyłałam tutaj post, pisząc o podobnych problremach.
      Moja 13- miesięczna córeczka ciągnie tak, że mam dosłowienie dwie krwawe dziury
      w piersi. Ból jest tak silny, że też karmiąc , płaczę. Żadne maści nie
      pomagają. I chociaż chciałąm karmić ją jeszcze przez zimę to nie da rady. Ból
      sprawia, że pokarmu wytwarza się mniekj. Zaczęłam więc stopiowe odtstawianie .
      Z 10 razy na dobę, zrobiło się 3-4. Oczywiście rany mi się je goją, ale
      przecież nie odstwaisz dziecka z dnia na dzień. Zatem - zgadzam się z
      poprzedniczką. Po prostu odstwiaj. Maleństwo będzie kwękać, narzekać i płakać.
      Moje też marudzi i marudziło, ale wówczas konsekwentnie nie podawałam piersi
      tylko przytulalam, głaskałam , pocieszalam, ale piersi - nie. Trzymaj się!!!!
      Mama Zuzi
    • ryza_malpa1 Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 26.10.04, 10:15
      Czytam te posty i wlos mi sie jeży.
      Przeciez 15 - miesieczne dziecko moze jeśc wile innych rzeczy, cyc absolutnie
      nie wystarcza ( może stąd te bóle głowy??), ciągnięcie cyca to już w tym wieu
      (moim zdaniem) rozrywka i przyzwyczajenie a nie zaspokajanie głodu.
      • kasperek Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 26.10.04, 13:56
        Kochana
        Z pwnością masz rację i zazdroszćzę Ci, że nie doświadcząłaś przy karmieniu
        bólu czy ran. Tylko nie rozumiem czemu włos Ci się jeży? Po prostu - dziecko,
        które jadło normalnie - nagle zaczyna gryźć - owszem odtswia się je ale
        stopniowo - nie z dnia na dzień. A je sli chodzi o to , co dziecko może jeść -
        też masz rację, ale wiadomo nie od dziś, że najzdrowszy jest pokarm matki.
        • ryza_malpa1 Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 27.10.04, 09:40
          kasperek napisał:

          > Kochana
          > Z pwnością masz rację i zazdroszćzę Ci, że nie doświadcząłaś przy karmieniu
          > bólu czy ran. Tylko nie rozumiem czemu włos Ci się jeży?

          Włos mi sie jezy, bo nie rozumiem jak można taks ię katować.


          > też masz rację, ale wiadomo nie od dziś, że najzdrowszy jest pokarm matki.

          No ale moze nie w wieku 15 miesięcy?????
    • iwaka_ Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 26.10.04, 21:48
      Więc jeszcze parę słów wyjaśnienia:

      ból nie zrodził się z gryzienia. Tom co prawda umie ugryźc, ale na trzeźwo
      zdaża mu sie to wyjątkowo rzadko. Wtedy jest karcony. Ból pochodzi z takiego
      jakby "przeciągnięcia" piersi. Ja nie umiem chyba tego precyzyjnie opisać. Mam
      wrażenie, że gdy głodny ssie mocniej, a przecież pokarm leci tak samo. Brodawki
      nie sa popękane, ból pochodzi z ich środka.

      Za wszystkie rady pt. "odstaw", "jak możesz głodzic dziecko?" serdeczne dzięki.
      Tom nie jada nic innego, choc sięga po wszystko i wiele mu oferuję. To dłuższa
      historia. Tu szukam pomocy w zadbaniu o swoje brodawki, a nie w odstawianiu
      Toma. Zamierzam go karmić jeszcze długo, a jesli uda mi się namówic go na inne
      potrawy będę przeszczęśliwa.

      W tak zwanym międzyczasie jednak cierpię....
      Iw
      • kasperek Re: 15 miesiąc - płaczę z bólu POMOCY 27.10.04, 08:29
        witaj
        Twoje rozpaczliwe wołane o pomoc sprawiło, że uznałam iż potrzebujesz rozwiązań
        radyklanych. Ale cóż, jeśli chodzi tylko o ból brodawek - pomóc mogą maści na
        bazie lanoliny - np: PureLan. Dobry moż być tez Bephanten. Mnie bardzo pomógł
        dziecięcy Penaten. Trzymaj się i powodzenia w jak najdłuższym karmieniu...
Pełna wersja