Pani Moniko, proszę o radę

04.12.04, 17:03
moja 3 miesięczna córka wciąż budzi się w nocy co ok.2,5 godziny. co mogę
zrobic, żeby wydłużyć ten czas, nie chcę podawać jej nic innego poza moim
mlekiem. Urodziła się z wagą 3200g i mierzyła 53cm. Teraz waży 7kg. Lubi ssać
pierś. W ciągu dnia je co około 2-3 godziny. Zawsze zjada z dwóch piersi i
ssie ok.30 min. W nocy ssie tylko z jednej piersi ok.5 min. Myślę, że to jest
przyczyną częstego jej budzenia się, ale próby rozbudzenia jej by zjadła
więcej nie udają się. Czy mogę coś zrobić by Zuzia spała 6 godzin bez przerwy?
Czy to taka jej uroda? Proszę Pania o radę. Małgosia.
    • agnieszka33 Re: Pani Moniko, proszę o radę 04.12.04, 21:54
      Z mojego doświadczenia wynika że większość dzieci karmionych piersią tak ma,
      więc nie jest to żadna tragedia i należy przywyknąć. Jeśli tylko budzi się do
      jedzenia i śpi dalej to przecież żaden problem. Moja trójka dokładnie tak
      miała, obecnie ostatnia ma 1-2 pobudek co noc a ma już 4,5 miesiąca, więc się
      nie martw, to normalne. Podobno jak skończą 6 miesięcy są gotowe by przespać
      całą noc bez cyca ale mnie się to nigdy nie udawało. Ale może tobie się
      powiedzie. Pociesze cie że predzej czy później wszystkie dzieci uczą się spać
      całą noc. Ja moich starszaków teraz nie moge dobudzić rano:)
      • halkione Re: Pani Moniko, proszę o radę 05.12.04, 14:54
        Bardzo Ci dziękuję. ja wiciąż słyszałam tylko opowieści o rówieśnikach mojej
        Zuzi, którzy spią po 10 godzin bez przerwy. Wiedząc, że nie ja jedna budzę się
        co 2-3 godziny czuję więcej wyrozumiałości dla Zuzi. dziękuję raz jeszcze i
        pozdrawiam. Małgosia.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko, proszę o radę 06.12.04, 16:15
      Właściwie nic dodać, nic ująć. No może tylko to, że większość dzieci karmionych
      piersią w okolicy drugiego półrocza życia znacznie częściej je nocą niż
      kiedykolwiek wcześniej. I niestety jest to zupełnie normalne.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • halkione Re: Pani Moniko, proszę o radę 07.12.04, 21:22
        dziękuję Pani za odpowiedź.
Pełna wersja