nena1977
17.12.04, 12:21
W styczniu wracam do racy i będę musiała zostawic swoją już wtedy 3.5
miesięczną córkę. Ze względu na to że mała ma skaze białkową chcę karmić ją
jak najdłużej swoim pokarmem. I właśnie tu zaczynają się schody. Nie potrafię
odciągnąć pokarmu. Uzywam laktatora Aventu, laktator pieknie zasysa mi pierś
ale niestety nie chce wyjść ani kropelka. Udaje mi się jedynie odciągnąć z
jednej piersi wtedy gdy karmię malutką z drugiej piersi (ale też niezbyt
wiele około 20 ml. Przeczytałam na forum już chyba wszystkie wątki dotyczące
tego tematu i wykorzystałam już wszystkie rady które się tam znajdują.
Próbowałam rozgrzewać piersi ciepłym prysznicem, "turlałam " brodawki między
palcami, masowałam piersi i nic.
Błagam podpowiedcie mi jeszcze coś, może jest jeszcze jakaś inna metoda
wspomagająca odciągania pokarmu. Dziękuję z góry wszystkim którzy mi będą
chcieli pomóc.