p. Moniko, za duzo pokarmu?

29.12.04, 23:48
Dzien Dobry, mam kilka problemow z karmieniem. Po pierwsze wydaje mi sie, ze
mam za duzo pokarmu. Moj synek ma dwa miesiace i w czasie jedzenia nie nadaza
odbierac mleka. Krztusi sie, mleko scieka mu po brodzie. Mleko leci samo i to
z kilku kanalikow. POstanowilam troche odciagac mleko, ale to bez sensu, bo
po 50 ml ono dalej samo splywa. Tymek sie denerwuje, prezy, placze, krztusi,
glosno polyka. Meczarnia. Co robic?
Do tego ma alergie (wysypka i szorstka skora) prawdopodobnie od mleka
krowiego. Dosc rozsadnie odzywialam sie na poczatku i stopniowo wprowadzalam
produkty i nie zauwazylam reakcji. Ale pewnie przegielam z nabialem. W tej
chwili nie moge jesc nic co zawiera mleko. Wysypki nie ma, ale jest nadal
szorstka skora i problemy z jedzeniem. Co robic? jak mu pomoc?
Dziekuje!
    • monika_staszewska Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 30.12.04, 12:53
      Proponuje zmienić pozycję do karmienia na taką, w której PAni leży na plecach,
      a dziecię lezy na brzuszku na PAni (tak noskiem w pierś). To raz. Dwa - picie
      naparu z szałwi (2 saszetki dziennie) powinno pomóc nieco ograniczyc nadmierną
      produkcję. Trzy - szorsktka skóra powoli będzie znikała, ale oczywiście można
      uciec się do pomocy środków łagodzących (oliwek, płynów) stosowanych do kąpieli
      np z serii SVR, Oilatum, Balneum. Mozna też zamienic mydło w kostce na mydło w
      płynie i smarować malucha np. kremem cutibaza.
      pozdarwiam :)
      monika staszewska
      • azia2004 Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 02.01.05, 11:45
        Dziekuje. Oilatum uzywam od jakiegos czasu, teraz przerzucilismy sie na
        krochmal. Skora na ciele jest OK, tylko na ciemieniu i za uszami jest bardzo
        kiepsko. Zaczyna sie od wysypki, a pozniej wysypka zanika i skora sie luszczy
        jest bardzo szorstka. Jest troche lepiej po zniknal odczyn zapalny, ale widze,
        ze pojedyncze krostki zaczynaja "schodzic" na plecy. Co to moze byc?
        • azia2004 Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 12.01.05, 01:39
          rzeczywiscie zniknelo. Alleluja!
          Ale za to tesknie za nabialem.... :-(
          • monika_staszewska Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 12.01.05, 17:45
            Cieszę się, ze alergiczne ”atrakcje” znikły. A tęsknotę za nabiałem doskonale
            rozumiem - sama jestem alergikiem i mamą dwójki alergików :)
            pozdrawiam
            monika staszewska
    • monika_staszewska Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 04.01.05, 18:08
      To ciągle uczulenie. Proszę jeszcze spokojnie poczekać, bo zmiany skórne mogą
      pojawiać się co najmniej przez trzy tygodnie po eliminacji alergenu z diety.
      Najważniejsze, że jest lepiej. Oczywiście gdyby wysypka nasilała się ponownie
      warto z podejrzliwością znowu przyjrzeć się diecie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • oxygen100 Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 12.01.05, 12:18
      czytalam prace gdzie wykazano ze stosowanie diety mija sie z celem jesli objawy
      alergii juz wystapia. Dieta ma na celu zapobieganie reakcji alergicznej lecz
      nie hamuje reakcji jesli ibjawy JUZ sie pojawily. Polecam artykul ktory
      znajdziesz tu: czytelnia.esculap.pl/nowa_pediatria/2002/03/01.html
      Moze znajdziesz tam cos co Cie interesuje. pozdrawiam
    • mama_groszka Re: p. Moniko, za duzo pokarmu? 12.01.05, 22:43
      Czesc, mialam dolkadnie tak samo. Jonatan krztusil sie mlekiem i polykal
      mnustwo powietrza co dawalo niezle kolki w efekcie. W koncu trafilismy do
      poradni laktacyjnej. Zalecenia byly takie odstawic herbatki przeciwkolkiwe tzn.
      wszystkie z koprem i rumiankiem (ktore zreszta i tak na kolki nie pomagaly).
      Pilam tego dosyc duzo za sugestia pediatry i poloznej srodowiskowej. A one
      wzmagaja produkcje. No i ograniczylam ilosc wypijanych plynow tzn. wody
      nimeralnej i zup itd. No i pomoglo. Wypijam tez szklaneczke szlwi na wieczor.
      Minelo kilka dni i unormowalo sie. Pokarmu mam w sam raz. NO i kolka juz nie
      dokucza jak ostatnio bo sprawca byl tez koper. Maly byl zagazowany ze hej.
      Nawaly zdazaja sie bardzo rzadko. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja