kamaboro
13.02.05, 17:35
niż godzine samej. Mieszkamy niedaleko siebie, ale nie maiłam takiej potrzeby, poza tym jestem na wychowawczym więc nie muszę "wyręczać" się mamą. Maja ma ponad 7 miesięcy, zaczęłam odczuwać, że zaczyna być za bardzo przyzwyczajona do nas/mnie i męża/. Zajmujemy jeden pokój gdyż mieszkamy u teścia, więc jesteśmy ze sobą non-stop. Poza tym Maja budzi się w nocy nie tyle na jedzenie, ale zeby sobie possac cycka, a stąd moje ciągłe niewyspanie i zmęczenie. I tu zaczyna się moje pytanie, a raczej szukanie porady..czasem chciałabym oddać małą choć na 1 noc do mamy, która się z resztą tego domaga :) i bardzo chce. Ale: karmię piersią rano i wieczorem, i tylko na tyle już mi wystarcza mleka. Ostatnio ściągnełam tylko 60 ml wieczorem. Co jak mała się obudzi w nocy a mnie nie będzie a będzie chciała sobie possać? poza tym nie pije z butli tylko z niekapka. Na noc je oprocz cycka kaszkę na wodzie i to jej wystarcza, ale co bedzie jak nie/czasem tak bywa/, jak jej sie zachce? czy mam kupić mleko modyfikowane i podac w razie co z niekapka. Nigdy nie piła mleka takiego ? Piją dzieci z tego kubka mleko? Może to kretyński problem, ale chciałabym pobyć trochę z mężem obejrzeć film, się wyspać lub sprawić radochę dziadkom. Ale przecież nie oddam na wariata dziecka a potem co w nocy oni z nią zrobią? W dzień to zaden problem bo je juz ładnie inne rzeczy i nawet nie domaga sie cycka, za to w nocy to ją uspakaja a czasem poi. Proszę was o radę. Co zrobić? Pewnei i tak jak ja kiedyś oddam na noc to nie zmrużę oka bo będę cały czas myślała o niej, czy śpi, czy nie płacze itp....