Prawidłowe przystawianie...

24.02.05, 16:02
Cześć dziewczyny, jestem mamą 3tyg Kajtka, którego uparłam się karmić piersią,
ale sprawia mi to wiele trudności. Nie potrafię chyba go prawidłowo przystawić
pomimo pomocy położnej, stosowania się do wszelkich instrukcji... Okropnie
bolą mnie brodawki przy karmieniu, mały bardzo je maltretuje i wiem, że to
wina złego przystawiania. Do tego maluszek czasem w trakcie karmienia kręci
główka we wszystkie strony, mając w ustach moją brodawkę oczywiście. Bardzo
staram się nie denerwować, ale czasem bywam zrozpaczona, kiedy maleństwo
płacze bardzo, bo nie może chwycic cycusia a ja razem z nim, z bólu. Czy
któraś z Was miała podobny problem?
    • katarzyna_b1 Re: Prawidłowe przystawianie... 24.02.05, 20:24
      Też miałam problem z przystawianiem (teraz synek ma 5 tyg.), ale u mnie
      największym problemem było to, że pokarm leciał zbyt silnym strumieniem.
      Rozwiązaniem dla mnie była całkowita zmiana pozycji karmienia. Wygląda to mniej
      wiecej tak, że ja w pozycji "półleżącej" siedzę na fotelu a mały w
      pozycji "półpionowej" leży nas mnie. Pokarm ma "pod górkę", mały się nie męczy
      i - co najważniejsze - zaczął prawidłowo chwytać pierś. Nie wiem czy nasza
      pozycja jest "poprawna" jeśli chodzi o teorię, ale jest tak wygodniej i mnie i
      mojemu synkowi.
    • sylwialew Re: Prawidłowe przystawianie... 24.02.05, 20:40
      Witaj ja mialam taki sam problem na poczatku obolale brodawki jak tylko trzeba
      bylo przystawic mala do piersi to plakalam na sama mysl.Teraz jest juz dobrze i
      problemem nie bylo zle przystawianie tylko to ze brodawki musialy sie
      zahartowac bo to przeciez dla nich szok takie ssanie tyle razy dziennie
      poczekaj jeszcze troche napewno sytuacja sie poprawi a jak nie wtedy zmienisz
      pozycje
      • fizula Re: Prawidłowe przystawianie... 24.02.05, 22:23
        A na jakiej podstawie sądzisz, że wina leży w złym przystawieniu?
        Dziecko nie ma w buzi dużej części otoczki? Nie ma wywiniętej dolnej wargi? Nie
        widać języka w kącikach ust dziecka? Policzki są zapadnięte, jak dziecko ssie?
        Nie czujesz od dołu języka dziecka (takie łaskotanie od spodu piersi)? Jeśli
        tak, to pewnie potrzeba Ci pomocy kogoś doświadczonego w tej sprawie (jakiś
        konsultant laktacyjny np.). Bywajcie zdrowi!
        • martynachmiel Re: Prawidłowe przystawianie... 25.02.05, 10:12
          ja tez mam problem- nie wiem, czy tkwi w prawidlowym przystawianiu czy nie-
          moj Orzeszek jest ogromnie silny (2 tyg) i buzia szuka cyca a raczka sie
          odpycha, a mi nie starcza rak zeby przytrzymac jego reke. ktos poradzil mi
          zawinac jego tulow w pieluche (kaftan bezpieczenstwa) ale w takim czyms to on
          od razu usypia. w ogole jest mistrzem w ssaniu 1-2 min i usypianiu. a ja nic
          innego nie robie tylko placze z bezradnosci. odwiedzam poradnie laktacyjna
          bardzo czesto i wlasciwie jedyna rada- dokarmiac odciagnietym pokarmem bo nie
          przybiera na wadze prawidlowo.
Pełna wersja