Spanie razem i odstawianie od nocnego karmienia

01.03.05, 18:36
Witam
Czy któraś z Was miała podobną sytuację? Jeśli tak to podzielcie się swoimi
doświadczeniami, proszę.
Z naszym synkiem (rok i 2 miesiące) śpimy razem. W nocy mały budzi się bardzo
często i tylko po to, żeby odnaleźć cyca i pocmoktać. Jeśli nie znajdzie
zaraz płacze. Chcę już pomału w ogóle odstawić synka od piersi, ale najpierw
chcę go oduczyć od nocnego karmienia. Przy tym nie koniecznie jednocześnie
chcę go oduczyć od wspólnego spania (to będzie następny etap). Czy ktorejś
się taka sztuczka udała i jeśli tak, to jak?
    • zzz12 Re: Spanie razem i odstawianie od nocnego karmien 01.03.05, 22:06
      Udala sie dwukrotnie, choc z bolem i walka.. Najpierw odstawialimy sie od
      piersi (czytaj: wieczorne zasypianie bez piersi, spimy dalej razem), z
      opowiadaniem wieczorem, ze dzis cycusia juz nie ma, ze kladziemy sie na podusi,
      zamykamy oczka i spimy... z glaskaniem, spiewaniem kolysanek i tuleniem. Ale
      pozostawilam nocne karmienie ( calonocne walki ponad moje sily). Po nauczeniu
      zasypiania bez piersi (wowczas juz ilosc nocnych pobudek znacznie sie
      zmniejszyla do 2-3) podczas przebudzenia w nocy zaczelam te sama spiewke, co
      wieczorami: ze ladnie zamykamy oczka i spimy, bo jest noc.. Kiedy wreszcie
      dotarlismy do etapu, ze dziecko zarowno wieczorem, jak i w nocy umialo zasnac i
      spac
      bez piersi (ciagle spiac w naszym lozku), rozpoczelismy etap eksmisji do
      wlasnego lozka i pokoju. Odzwyczajanie od piersi zajelo ok. 1 miesiaca, a
      przyzwyczajenie do swojego lozka poszlo blyskawicznie, choc do dzis w nocy mamy
      wedrowki ludow (rano budze sie np. w towarzystwie wszystkich moich dzieci, a
      maz w nocy szuka innego wolnego lozka... grunt, ze nam to nie przeszkadza).
      • miniakoz Re: Spanie razem i odstawianie od nocnego karmien 02.03.05, 08:57
        u nas to samo co u mawta!! tylko moja sie buntuje tak bez cyca zasnać i żadne
        mruczanki nie wchodza w grę bo ona usypia na marudno czyli im bardziej zmęczona
        tym bardziej płaczliwa musiałabym ja ostro ziuziac i śpiewac by obyło sie bez
        cyca a na to nie mam siły.W nocy to ostatnio co chwile sie budzi czasem sie uda
        szybko przytulic i spi dalej.Moze potrzeba na to czasu.... hmmmm sama nie wiem.
    • mawta Re: Spanie razem i odstawianie od nocnego karmien 02.03.05, 09:07
      Dzięki serdeczne - na bank spróbuję z tymi mruczankami i tłumaczeniem, chociaż
      mój synek to chyba nie rozumie jak mu mówię, że cycusia nie ma (albo nie chce
      rozumieć). zzz12 - w jakim wieku jest Twoja pociecha, a raczej w jakim wieku
      była (były?) jak Ci się ta sztuczka udała?
      • zzz12 Re: Spanie razem i odstawianie od nocnego karmien 02.03.05, 09:30
        Odstawialam dzieci w wieku 1.5 i 2 lata. Ale to rzeczywiscie bylo trudne:
        pierwsze usypianie trwalo chyba ponad godzine, serce rozpadalo mi sie na milion
        kawalkow, bo dziecko tak bardzo chcialo i zebralo o piers placzac, ale
        zalozylam, ze nie ustapie i z kazdym dniem bylo ciut lepiej. Niemniej
        odzwyczajanie zajelo pelny miesiac :-(
Pełna wersja