2 tyg niemowlę - moge juz isc go zważyc??

19.03.05, 10:45
czy przybiera? cały czas spi, muszę go budzić na karmienie( piersią przez kapturek), mam nadzieje że jak spi spokojnie, nie płacze to jest najedzony?
rzeczywiście jak na butelce był w szpitalu ( moje mleko) to widziałam ile wypija , a teraz??
urodził sie z wa gą 2700 z oznakami wczesniactwa,
mogę iśc juz go zwazyc do przychodni???
    • elgosia Re: 2 tyg niemowlę - moge juz isc go zważyc?? 19.03.05, 14:15
      Osobiście radzę zważyć, ale moze wypożyczyć wagę i ważyć w domu - takiego
      maluszka lepiej po przychodniach nie ciągać. Ja zważyłam jak miał 2 tyg w
      poradni laktacyjnej w prywtnym gabinecie mojej ginekolog - synek straciał 30 g
      z wagi przy wyjściu za szpitala. Zaczęłam odciagać, lepiej przystawiać - po
      tyg. waga stała. Zaczęłam więc dokarmiać - to nie tragedie, ale kłopot. Nie
      zyczę Ci tego, ale im wcześniej tym lepiej. Może po prostu sie uspokoisz?
    • galela Re: 2 tyg niemowlę - moge juz isc go zważyc?? 19.03.05, 14:43
      Jeśli śpi to pewnie jest najedzony. Poza tym żeby się dowiedzieć czy dziecko
      się najada należy sprawdzić ilość "obsikanych " pieluch powinno być conajmniej
      6-8 jeżeli masz wątpliwości używaj przez 1 dzień tetrowych. Nie trzeba maluszka
      ważyć co 2 tygodnie bo wpadniesz w obsesję. Przyglądaj się czy mu fałdek
      przybywa.
      Pozdrawiam
      • elgosia Re: 2 tyg niemowlę - moge juz isc go zważyc?? 19.03.05, 22:00
        Mój synek spał, bo był głodny i oszczędzał siły, także ciagłe spanie nie jest
        gwarancją, że dziecko sie najada. Mój synek siusiał i kupki robił książkowo, a
        mimo to nie przybierał.
    • koma.edziecko Re: 2 tyg niemowlę - moge juz isc go zważyc?? 19.03.05, 20:07

      Moja córeczka jest wcześniakiem urodziła się miesiąc za wcześnie z wagą 2750,
      też miałam obawy jak Ty czy przybiera na wadze,więc po prostu poszłam do
      prychodni do dzieci zdrowych na wizytę do pediatry.
      Okazało się że mała przybrałą przez dwa tygodnie pół kilo a ja się
      uspokoiłam,Tobie radzę to samo.
Pełna wersja