"kaszka" na buzi lekarz nie pomaga HELP

25.03.05, 13:35
Cześć kochane! Moja córcia (wiek 2 miesiące) od 3 tygodni ma na buzi coś w
rodzaju kaszki. Nie jest to wysypka, tylko malenkie miniaturopwe grudki, przy
czym kolor skóry nie jest zmieniony. Lekarka kazala wyłączyć wszystkie
produkty krowopochodne, więc od tygodnia nie jem nabiału, wołowiny i
cielęciny, a buzia mojej córeczki jest coraz bardziej zasypana, kaszka
pojawia się już na dekolcie. Co to jest? Może któraś z Was, drogie Mamy,
zwalczyła podobny objaw u swojego skarbeczka. Proszę o radę
    • kasia_de Re: "kaszka" na buzi lekarz nie pomaga HELP 25.03.05, 16:51
      najprawdopododniej łojotokowe zapalenie skóry, nie ma nic wspólnego z alergią,
      mija w 6-9 miesiacu życia. Nie trzeba tego leczyć, tylko starannie pielęgnować
      kosmetykami najlepiej dla alergików. Mój synek to ma, pomaga alantan plus
      (maść) , kremy Balneum Baby, Oilatum Soft, kąpiel w emulsji oilatum.
      Pozdrawiam
      Kasia
      PS dieta nie jest konieczna
    • madzia1231 Re: "kaszka" na buzi lekarz nie pomaga HELP 25.03.05, 17:50
      Ja Cię nie pocieszę. Mój synek /5 tygodni/ też to ma - obsypana jest cała twarz
      i główka. Byliśmy u pediatry 14.03 - zaleciła maść cynkową oraz również
      przejście na dietę bezmleczną - stosujemy i maść i dietę, a wysypka jak była
      tak jest:( Sama chciałabym wiedzieć co z tym zrobić i jak wykluczyć alergię.
      • xxara Re: "kaszka" na buzi lekarz nie pomaga HELP 27.03.05, 22:16
        Oj, super, że się odezwałyście. Kosmetyki kupię. Zauważyłam też, że po spacerze
        szorstkość prawie znika, za to po nocy objawy się nasilają, więc może coś jest
        nie "halo" z powietrzem w domu. Mamy psa, wiec może sierść? I wydaje mi się, że
        lekarka diagnozę postawiła na wyrost, więc chyba poszukam innej. Pozdrawiam








    • nona_n Re: "kaszka" na buzi lekarz nie pomaga HELP 28.03.05, 14:21
      hej hej, :-)
      moja córcia ma to samo. Obejrzyj te krostki - jeśli mają "biale czubki" to są
      to zwykłe potówki. Nic groźnego. Lekarz przepisał na to maść (na zamówienie) -
      lanolina z parafiną. Znikają. I nie mają nic wspólnego z dietą, uczuleniem na
      sciersc psa itp.
      pzdr
Pełna wersja