Wielka prosba do karmiących albo chcących karmić !

21.05.05, 07:35
Hej dziewczyny. Jestem mamą 7-mies. Oliwki. ciagle karmie piersią. Jestem
najbardziej na "tak" za karmieniem naturalnym , jak tylko można być...
Czytam nieraz pytania i problemu dziewczyn, chodzi mi teraz głównie o
karmienie piersią. Wiem sama ze swojego doświadczenia, jakie to jest trudne.
Nawał mleka, pogryzione piersi, za mało mleka-takie wrażenie tylko,
ciągle "ciumcianie" dziecka, itp .....
Ale na wszystko jest rada. A najgorsze co może mama z problemem dotyczącym
karmienia piersią , zrobić dziecku i sobie-to podac butelkę.
Chciałabym Wam pomóc, na tyle ile mogę.
Nie żebym była jakimś wielkim znawcą, ale napewno mam o wiele większa wiedze
o karmieniu niż miała w ciąży czy na początku...
Chcecie-piszcie tu albo najlepiej maila.
Postaram sie Wam pomóc-tylko plisss-nie dawajcie butli tak łatwo...
Pozdrawiam.
Natalia:-)
    • j1ustyna Re: Wielka prosba do karmiących albo chcących kar 22.05.05, 12:18
      Cześć!

      Ja jestem mamą od niedawna bo mój synek ma zaledwie 3 tygodnie. Moje początki w
      karmieniu były bardzo ciężkie. Brak pokormu no i kogoś kto poradziłby jak
      dostawiać noworodka do piersi. W szpitalu na pomoc nie było co liczyć. Teraz
      jest już dobrze. Laktacja poszła całą parą. Chciałabym tylko zapewnić mojemu
      Kubusiowi jak najleprzy pokarm. Wiem, że o diecie dla matek karmiących chodzą
      różne opinie. Zaczynam się gubić. Jeśli masz jakieś sprawdzone przepisy
      kulinarne z których mogłabym skorzystać byłaby wdzięczna.
      Pozdrawiam
      Justyna
      mój adres: J1usyna@op.pl
      • nataliamackowiak Re: Wielka prosba do karmiących albo chcących kar 22.05.05, 19:31
        napisałam ci maila:-)
        papa.
        Natalia
    • reatka Re: Wielka prosba do karmiących albo chcących kar 22.05.05, 23:20
      ... łatwo powiedzieć. Ja karmiłam moją małą od początku, i staram się robić to
      dalej - mała ma już prawie 3 mies. ale coraz trudniej mi to idzie, bo mała
      wybrała już chyba za mnie. Ponieważ muszę pracować (ale tylko 2 razy w tyg. po
      5 godz. ) to w tym czasie małą opiekuje się babcia i karmi ją odciągniętym
      mleczkiem, ale butelką. I zaczął się problem. Mała chce pić maleczko, ale nie z
      cycusia tylko z butelki. Ile ona się napłacze, a ja razem z nią, wciskam jej
      pierś na siłę, ona wtedy jeszcze głośniej krzyczy, wypluwa, odwraca główkę..
      koszmar. ja się tak namęczę przy tym karmieniu, że zaczynam po prostu odciągać
      pokarm i dawać go butelką. Nie jest to zbyt wygodne i nie wiem jak długo
      wytrzymam... A czy mała zechce jeszcze ssać pierś???
      • nataliamackowiak Re: Wielka prosba do karmiących albo chcących kar 23.05.05, 10:33
        Współczucia, tak własnie "działa" często butelką, dlatego jeśli nie trzeba, nie
        dawac butli. Oczywiście nie miałaś wyjścia, skoro do pracy chodzisz.
        Ciężko tu mi coś doradzić. Dobrze, że próbujesz, może ten bunt małej minie,
        może zechce z powrotem pierś.
        Powodzenia i wytrwałości.
        Natalia:-)
    • gonja Re: Wielka prosba do karmiących albo chcących kar 23.05.05, 13:39
      moj synek ma prawie 2 miesiace i jak nie spi, to caly czas chce byc przy
      piersi. Smoczka niestety nie toleruje. Jak probuje malego odlozyc to strasznie
      placze-uspokaja go tylko piers. Czesto jest tak ze nie mam juz pokarmu, albo
      leci b. powoli i maly wije sie przy cycku, wiem ze jest glodny i tak go
      zmieniam z jednej piersi na druga, trwa to czasem nawet 2 godziny. W koncu
      zmeczony usypia. Synek przybiera na wadze wiec raczej dojada, ale ja czasem mam
      taka ogromna ochote podac mu butle z mlekiem, zeby sie nie meczyl przy tym
      jedzeniu, tylko spokojnie najadl i zasnal z najedzenia a nie ze zmeczenia...
      • nataliamackowiak Re: Wielka prosba do karmiących albo chcących-gonj 23.05.05, 14:07
        Nie miałam osobiście takiej sytuacji, wyobrażam sobie, że to męczące. Mi czasem
        Oliwka da popalić wieczorem, ale to sporadycznie i ją usypiam piersią długo,
        tak z półtorej godzinki, z przerwami, ale to rzadkość...
        Nie wiem, jak Ci pomóc. może błąd tkwi w odkłądaniu dziecka do łóżeczka-te
        szkraby sa tak czujne, że nie dadzą się nieraz odłożyć:-)
        Najlepiej jest karmić dziecko w czymś, np. w rożku, beciku, na kocyku-obojętnie-
        chodzi o to, że nie odkłądasz potem dziecka do łóżeczka bezpośrednio trzymając
        dziecko samo, ale na tym kocyku czy w rożku. Dziecko wtedy czuje cały czas
        ciepło od tego becika, kocyka pod spodem i śpi. A tak-to czuje zimno od
        przescieradełka i się budzi. Tak ponoc jest-ja tak robię.
        po drugie, jak widzę, ze Oliwka spi i nie ciągnie mleka, tylko "ciumcia" raz po
        raz, to wyciągam jej delekatnie pierś, a wkładam szybko smoka. Ona nie wie,
        że "została oszukana" i spi:-)
        Zakładam, ze dziecko jest oczywiście najedzone. Niemożliwe, żeby dziecko piło 2
        godziny, naprawdę. Przez pierwsze miesiące pije ok.15 minut, potem nawet
        krócej. serio. A Twoje dziecko wg mnie sobie "ciumcia", podoba mu się ssanie
        piersi, ciepło mamy itp.
        powodzenia.
        pozdrawiam.
        Natalia:-)
Pełna wersja