morenaa
21.05.05, 20:26
Witam,
Jagoda za tydzień skończy 7 m-cy. karmię ją piersią = zupkami, deserkami i
kleikami na moim mleku.
Od niedawna wróciam do pracy na pół etatu, ale pracuje dośc specyficznie - 4
dni pod rząd (sobota-wtorku) po 10 godzin a potem 10 dni przerwy. kiedy
jestem w pracy Jagą zajmuje się moja mama. 2 tyg. temu kiedy pierwszy raz
zostały same, Jagódka bez problemu piła moje odciągnięte mleko z butelki. A
dziś nie ma o tym mowy!!! W końcu mama przywiozła mi Małą do biura do
nakarmienia. Ale tak się nie da na dłuzszą metę!!! Z przeareżeniem myslę o
kolejnych dniach. I zastanawiam sie czemu nie chce dziś. Ani z butelki ani
przez niekapek z którego na codzień chetnie pije wodę i herbatkę.
Jedyne co się zmieniło od ostatniego razu to to, że tym razem mama podaje jej
mleko, które było zamrożone kilka dni a potem rozmrożone w lodówce i
podgrzane w podgrzewaczu.
CO ROBIĆ???? DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE????
POMOCY!!! jeszcze 3 dni przed nami do kolejnej 10-dniowej przerwy.