iwona332
12.06.05, 21:07
Od trzech tygodni nie karmię piersią dziecka. Karmiłam tylko trzy ponieważ
miałam bardzo, bardzo bolące brodawki, a ponadto dziecko się nie najadało.
Nie oceniam siebie. Być może to moja wina.Ale na czym polega mój problem. Od
tych trzech tygodni niekarmienia mam zastój w jednej piersi. Mniej więcej 1/4
piersi na górze i duży guzek na dole. Za nic na świecie nie da się to
rozmasować. Masowały mi to nawet trzy położne i nic. Pokarmu nie ściągam
ponieważ praktycznie go wogóle nie mam. Jeśli ściągnę to tylko kilka kropel.
Ostatnio na tym zastoju zrobiło mi się jeszcze na dodatek zapalenie piersi.
Pireś w tych miejscach jest czerwona i bardzo boli. Cały czas od trzech
tygodni mam wysoką temp. A ostatnio jeszcze większą do 40stopni. Poszłam do
lekarza to dał mi antybiotyk, kazał brać paracetamol i tabletki na
zatrzymanie laktacji. Jak na razie wzięłam trzy tabletki antybiotyku przez
trzy dni, ale nic to nie pomogło, pierś coraz bardziej czerwona, nie ma mowy
o rozmasowaniu, bo się nie da, ściągnąć też nic nie mogę( kupiłam nawet
elektryczny laktator, ale już mi krew leci z brodawek). I już jestem
załamana. Nie wiem co mam robić. Może to ropień piersi. Może jeszcze zaczekać
aż zadziała antybiotyk. ( zostały trzy tabletki). Błagam pomóżcie. Wogóle nie
dam rady zajmować się dzieckiem. Gdzie prosić o fahową pomoc.