Jak długo mam szansę utrzymać laktację?

21.06.05, 19:15
moja malutka ma 2 tygodnie i niestety jest karmiona butelką,zaczęło sięjuz w
szpitalu,stan dziecka wymagał opieki lekarskiej w związku z czym nie miałam
jej przy piersi po 2 dniach zaczęłam przystawiać do piersi no i niestety ani
ja ani nikt z personelu medycznego przez 7 dni w szpitalu nie był w stanie
przystawic małej do piersi,wpadała wręcz w szaloną histerię,nie umiała
zassać,pręzyła się robiła cała fioletowa,okropnie krzyczala,tak było za
kazdym razem,w domu od tygodnia jest to samo,karmiona jest więc sztucznie
plus moje mleko tyle razy dziennie ile uda mi sie sciągnąc laktatorem,jak
długo jestem w stanie sciagac pokarm laktatorem,czy mleko po pewnym czasie
zaniknie?oczywiscie zalezy mi na jak najdłuzszej laktacji chociaz w ten
sposób moge podac swoje mleko małej.
    • sagan2 Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 21.06.05, 21:33
      uwazam, ze mozna utrzymac laktacje :) ja karmie swoim mlekiem, ale wylacznie z
      butelki, juz ponad dwa miesiace i... ilosc pokarmu mi rosnie :) nie duzo, ale
      regularnie. tak wiec masz duze szanse, nawet jak nie wystarczy Ci pokarmu do
      wylacznego karmienia "piersia z butelki", to kazda ilosc jest dobra dla dziecka.
      ja na poczatku musialam podawac 1-2 butelki mleka modyfikowanego dziennie, potem
      1 na dzien, potem 1 na 2 dni, a teraz, od tygodnia, jestesmy tylko an moim mleku
      :) ja robie tak (to moje osobiste rady):
      - sciagam laktatorem avent, regularnie, co 3 godziny w dzien. w nocy robie sobie
      7 godzin przerwy (moj synek przesypia cala noc), ALE dopiero od niedawna,
      przedtem, przez ponad miesiac, budzilam sie w nocy na sciaganie mleka co 3
      godziny; potem co 4, a teraz nie budze sie, ilosc mleka nie zmniejsza sie, wiec
      jestem szczesliwa. ale bylam gotowa zaczac wstawac znowu w nocy, gdyby ilosc
      mleka sie zmniejszala.
      - sciagam tak: 8 min jedna piers (ale 8 minut "plyniecia" mleka, na poczatku
      przez krotki czas 1-2 min, moze nic nie plynac), potem 8 min druga, potem 5 min
      pierwsza i 5 min druga. jak jeszcze jest po tym mleko, to sciagam dalej, ale na
      ogol nie ma.
      - duzo pije, glownie wode. oraz herbate "mlekopedna" - koper wloski, anyzek,
      kminek. oraz 1 piwo bezalkoholowe dziennie
      - dobrze jem (oj lubie :)
      - pamietaj, ze do laktatora piesi musza sie przyzwyczaic, beda oddawac coraz
      wiecej mleka z czasem
      - badz dobrej mysli, nawet 20ml Twojego mleka sie liczy

      zycze powodzenia, jesli chcesz, napisz na adres gazety, postaram sie
      pomoc/pocieszyc/podzielic sie doswiadczeniem. mnie tego na poczatku b. brakowalo
      • mejdejka Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 21.06.05, 22:03
        a ja już ściągam ponad 4 m-ce
        pozdrawiam i zapraszam na :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=8368826
    • aspinia Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 22.06.05, 08:10
      ja laktatorem sciagam juz 13 miesiecy, powoli odstawiam bo tak chce ale mleczko
      ciagle by bylo tak wiec mozna dlugo, w razie czego zapraszam na watek mam
      odciagajacych bo jest nas wiecej
    • ade1 do perse? 23.06.05, 10:08
      prosze Cie powiedz mi ile udaje ci sie siagnac laktatorem pokarmu? mam podobny
      problem, ale wydaje mi sie ze tego mleka jest za malo, mi po godzinie sciagania
      z obu piersi ( z przerwami) udaje sciagnac 50ml- a tobie ile?
      • perse1 Re: do Ade 1 23.06.05, 23:47
        W sumie beznadzieja,50 ml nigdy mi się nie udało no ale ja nie siedzę
        godzinę,bo nie mam sił,staram się sciągac do kazdego posiłku 30 ml(mieszam ze
        sztucznym mlekiem)ale połozna mnie straszy ze przy tym moim odciaganiu pokarm
        mi zaniknie,tutaj dziewczyny mówią ze karmią tak juz kupę miesięcy więc chyba
        nie zanika,ale one sciagają duzo więcej,sama juz nie wiem,laktator tez mam taki
        sobie,na elektryczny mnie nie stac a w moim miescie nie ma wypozyczalni
        laktatorów,no cóz na razie się nie poddaję,zresztą dzisiaj po 30 minutowej męce
        udało mi się przystawic moja córcię do piersi w kapturkach i wyobraz sobie
        ssała,nie wiem czy to był wypadek jednorazowy czy cos wreszcie się wydarzy z
        tym karmieniem,dzidzia na pewno pobudziłaby laktacje ale czy się uda?
    • atenka11 Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 03.07.05, 08:43
      ja sciagam 6 m-c , synek ma 8,5 m-ca zaczal jesc sloiczki wiec obecnie sciagam
      tylko 2 razy dziennie po 300 ml cyli 600ml, wczesniej okolo litra, naprawde
      trudno stracic mleko najwiekszym wrogiem jest stres , kilka razy tak sie czyms
      zdenerwowalam ze musialam dac sztuczne bo mleczka bylo za malo , ale jak stres
      minal na drugi dzien to znowu wracalo do normy. Polecam do codziennego uzytku
      medela mini-electric, a zeby pobudzic piersi do wiekszej laktacji tylko lactine
      duza z wypozyczalni , najlepiej podwojna odciagajac z obydwu piersi produkuje
      sie najwiecej prolaktyny.
      potrzebny do laktiny jest reczny laktator lactaset medeli mozesz kupic na
      allegro i wygotowac bedzie taniej .Koszt wypozyczenia 5 zl za dobe na stronie
      medeli lista wypozyczalni w calym kraju.Jak zwiekszysz laktacje do poziomu
      ktory dzidzi starczy to mozesz zrezygnowac z wypozyczenia i uzywac mini
      electric.
      Avent tez jest dobry ale jak dziecko ssie mi przy avencie pokarm zanikal.
      Powodzenia
    • paciejka27 Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 03.07.05, 11:27
      To dobrze,ze twojemu dziecku "posmakowały kapturki" podobno najlepsze są
      Aventa. Moje koleżanki karmiły z powodzeniem jedna 7 miesięcy druga ok roku,
      bez konieczności sztucznego dokarmiania. Może twoim problemem są zbyt małe lub
      wciągnięte brodawki, ich kształt można poprawić używająć takich "wyciągaczy"
      Aventa i nie trzeba już póżniej karmić z osłonką.
      Jeśli dokarmiasz to najlepsza jest butelka Habermana! (nie zaburza odruchu
      ssania) ok 90zł. Jednak jeśli wziąć pod uwagę ilość kupionych i nietrafionych
      butelek i smoczków (tak było w moim przypadku) to cena jest niska.
      Dzidzia jest jeszcze mała więc jest duża szansa że nauczy się ssać. Obecnie
      wiele dzieci nie ma odruchu ssania, klucz do sukcesu to cierpliwa mama.
      Trzymam za Was kciuki.
      • ag-ga1 Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 13.07.05, 23:22
        Chyba cie rozumiem, co przezywasz bo mialam podobna sytuacje. Na szczescie
        mialam wokol siebie duzo osob, ktore bardzo mi pomogly.
        Na Twoim miejscu kupilam bym jednak lepszy laktator. Sprobuj poszukac w
        piatkowej Wyborczej - tam sa ogloszenia drobne i w rubryce Art dla dzieci
        kobiety sprzedaja uzywane laktatory Medeli i Aventu duzo taniej. Mozesz
        porownac ceny uzywanych Medeli z nowymi zamieszczonymi na stronie
        www.intertom.com.pl/www.intertom.com.pl/frameset_prod.html.
        Zakup dobrego odciagacza naprawde sie oplaca, bo nie wydajesz wtedy na sztuczne
        mleko, ktorego dziecko piłoby coraz wiecej. No i inwestujesz w zdrowie dziecka
        a to jest bezcenne.
        Na pocieszenie Ci powiem ,ze ja tez mam raczej marna laktacje (obecnie przez 45
        minut sciagam 100-130 ml) i musze troche dokarmiac sztucznym, ale mimo to
        sciagam juz 8-y miesiac. Ponoc dla zdrowia dziecka wystarczy nawet 100 ml
        dziennie mleka od mamy.
        Mam nietypowy sposob na utrzymanie laktacji - otoz moj synek dostaje butla
        mleko, gdyz jest za leniwy zeby ssac piers. Gdybym normalnie probowala go
        przystawic do piersi to zrobilby mi wielka awanture i nie chcialby ssac. Jednak
        gdy karmie go gdy spi lub w połsnie to nie zwraca uwagi na to co ssie. Wtedy
        ssie nawet cyca! Wykorzystuje to i codziennie wyciagam go z lozeczka ok 4-5
        rano, biore go do swojego lozka i przystawiam do piersi - no i dalej spimy
        razem dopoty, dopoki sie nie obudzi i odmowi dalszego ssania cyca. Probowalam
        tez w ten sposob go wieczorem usypiac - tez ssał, ale budzil sie gdy go potem
        przekladalam do jego lozeczka.
        Uwaga na kapturki bo ponoc hamuja laktacje.
        A propos butelek. Ja karmie butla Aventu - ich smoczki ssie sie w taki sam
        sposob jak piers a sa duzo tansze niz Habbermana. Jednak wszystkie butle jakos
        zaklocaja process ssania przez to, ze z nich latwiej leci niz z piersi.
        Najlepszym dowodem tego jest moj synek, ale to dluga historia i chyba
        musialabym napisac osobny post.
        • bernadka.1 Re: Jak długo mam szansę utrzymać laktację? 13.07.05, 23:54
          Witaj. Ja ściągałam mleko prawie 10 ms. Śwqietnie Cię rozumiemy, też miałam
          chwile kiedy mleka było b. mało ale po jakimś czasie wszystko wracało do normy.
          Kiedy było gorzej z ilością mleka - odciągałam częściej i dłużej. Spróbuj po
          każdym odciągnięciu laktatorem ściągnąć jescze resztę mleka z piersi ręcznie. U
          mnie to zwiększyło laktację. Początkowo ściągałam 7 razy. Najgorzej było w nocy.
          Mimo tych ciężkich chwil związanych z takim sposobem karmienia - nie żałuję. Mam
          poczucie wykonania "dobrej roboty". Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
Pełna wersja