do p. Moniki:woli butelke niz piers...

26.06.05, 00:17
Caly czas czytam, ze duza czesc z was,dziewczyny, dokarmia dzieciaczki.
Rozumiem, ze oznacza to, ze po piersi, albo czasami zamiast, podajecie im
jedzonko z butelki. Powiedzcie mi, czy nie macie przez to problemow z
karmieniem z piersi? Karmie tylko wlasnym mlekiem, ale czesto musze mala
zostawiac pod opieka innych i wtedy moje mleko trafia do jej buzki z butelki.
Problem w tym, ze Maja tak sie teraz wycwanila, ze nie pasuje jej juz
wysilanie sie przy ciagnieciu z piersi i czesto drze sie tak dlugo az nie
dostanie mojego odciagnietego mleczka z butelki. Czy wy nie macie takich
problemow? Ja czasem nawet uciekam sie do podstepu i robie tak: podtykam Mai
na momencik butelke i jak ona juz rozochocona otwiera dzioba, wtedy szybko
wkladam jej sutka. Czasem w swej blogosci nie zauwaza roznicy i zaczyna ssac,
ale czasem bezblednie wypluwa i zaczyna histerie... Dodam, ze karmie przez
kapturki i obawiam sie, ze to moze byc powodem buntu...kapturki sa raczej
twarde i "mniej wygodne" dla podniebienia niz sutki, jak myslicie? Boje sie,
ze juz niedlugo Maja nie da sie tak nabierac, a raczka od pracy z laktatorem
boli, oj boli... Poradzcie mi cos!
Lilu-olga-dallas
    • nataliamackowiak Re: do p. Moniki:woli butelke niz piers... 26.06.05, 18:53
      Szczerze popełniasz kilka błędów. Po pierwsze nie wiem ile ma Twoje dziecko
      miesięcy-czy tygodni-ale musisz wiedzieć , że zarówno smoczek od butelki jak i
      silikonowe kapturki, zakłócają karmienie piersią. Dziecko jest cwane, łatwiej
      sie mu pije , bo z piersi trzeba sie więcej namęczyć aby wypić mleczko.
      Rozumiem Twoje wyjścia, każda mama musi czasem wyjść, ale może wychódx tak,
      żeby po 3 godzinkach wrócic i nakarmic maleństwo. W końcu karmienie to tez
      poświęcenie sie dla dziecka.
      Odstaw jak możesz tą butlę i kapturki, karm tylko piersią, będzie dobrze.
      Natalia:-)
      • yamadam2 Re: do p. Moniki:woli butelke niz piers... 26.06.05, 21:12
        ja też uważam, że powinnaś korzystać z wolnego czasu między karmieniami a
        butelkę - no cóż w wyjątkowych sytuacjach, jeśli już naprawdę musisz.jeśli
        dzieciątko jest starsze to można butelkę zastąpić jedzonkiem podawanym łyżeczką
        np. deserek, zupka etc.
    • atenka11 Re: do p. Moniki:woli butelke niz piers... 27.06.05, 07:48
      ja dalam synkowi w wieku 3 m-cy przex butelke lekarstwo zmieszane z moim
      mlekiem nigdy go nie zostawialam z nikim.tak sie wycwanil ze czekal plakal az
      dostani butle. obecnie ma 8 m-cy a ja karmie prawie wylacznie moim mleczkiem
      odciagnietym, zadne poradnie laktacyjne nic nie daly.jeszcze owoc tarty i serek
      dostaje, sloiczkami pluje mleka w proszku tez nie akceptuje.chowa sie zd,
      rozwija pieknie :raczkuje sam sieda i staje przy meblach, jest szczuply ale
      wysoki z 2,8 do 7,8kg.
      moja raa kup zestaw luzeczki medeli, niekapek czy chocby butelke Habermana bo
      dzidzia odstawi sie od piersi i bedziesz musiala sciagac.
    • monika_staszewska Re: do p. Moniki:woli butelke niz piers... 27.06.05, 14:57
      1. Tak niestety jest, że u jednych dzieci smok (i butlę) i pierś da się
      pogodzić, a u innych nie. Z góry nie wiadomo jaki mamy w domu Egzemplarz czyli
      nie sposób z góry przewidzieć co będzie.
      2. Może zamienić butlę na łyżeczkę, pipetkę lub kubeczek (zależy w jakim wieku
      jest młody człowiek).
      3. Albo zdecydować się na karmienie wyłącznie odciąganym pokarmem.
      4. Albo powalczyć z piersią - zabrać smok, kapturki (stopniowo odcinając po
      fragmencie niby brodawki) i ewentualnie poprawić technikę ssania (przy pomocy
      poradni laktacyjnej).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja