jakie leki na uspokojenie przy karmieniu piersią?

12.07.05, 08:35
Dziewczyny!
Czy można stosować jakieś leki na uspokojenie karmiąc piersią?
Jestem strasznie nerwowa, wpadam w jakieś furie czasami, odkąd urodziłam
dziecko trudno ze mną wytrzymać, wszystko mnie strasznie denerwuje!
Żle wplywa to zarówno na dziecko jak i na męża!
Nie potrafię sama się uspokoić, może mogę jakieś brać jakieś leki - ziołowe,
albo inne?
Mały ma już 13 miesięcy, ciągle na piersi jestem za miękka żeby go odstawić.
Budzi się w nocy ze 3-4 razy z płaczem, rano jak wychodze do pracy wpada w
jakieś histerie, nie mogę nawet spokojnie się umyć - dziś rano tak ryczal, że
aż zwymiotował!A ja wpadłam w szał ( wstyd się przyznać, ale aż ręką waliłam
w ścianę, żeby odreagować, bo najchętnbiej to bym tłukła i rzucała
talerzami :-)
U mnie to rodzinne, moja mama jest bardzo nerwowa, ale ja tak nie chce...to
wszystko mnie przerasta....
Czy może też znajdzie się jakaś nerwowa mama i mi pomoże?

    • kaleta76 Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 12.07.05, 10:55
      witam, widze ze nie jestem sama.tez karmie piersia-mała ma 12 miesiac, jestem
      tez strasznie nerwowa.brałam neospazmine i hydroksyzyne-1 łyzkę stołową, ale
      tylko przed snem.powiem tak-działało, bo byłam spokojniejsza, ale przeciez nie
      bede non stop na lekach.wiec jak przestałam brac, znowy "mam nerwy", ale staram
      sie panowac, choc czasem ciezko.trzymaj sie i ponawiam pytanie-czy jest jakis
      złoty srodek?
      • gosiaam Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 12.07.05, 11:50
        Jesli chodzi o leki to można karmiąc zażywać homeopatyczne tabletki Sedatif PC.
        A najlepiej byłoby oczywiście panować nad sobą...Twoje dziecko jest nerwowe i
        niespokojne, bo czuje, że Ty jesteś zdenerwowana, że w domu jest nienajlepsza
        atmosfera...i tak wzajemnie się nakręcacie. Dziecko jest jak barometr
        nastrojów, widzę to obserwując swojego synka, ktory notabene ma ponad 16m-cy i
        nadal jest na piersi(oj,i to bardzo! ). Musisz nad tym pracować, moze spróbuj
        sobie wyobrazić co czuje taki maluszek dla którego jestes całym światem,
        największym, jedynym oparciem, kiedy widzi Cię w furii...Pozdrawiam
        • 76kitka Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 12.07.05, 12:10
          ja piję melisę przed snem,a jak jestem wkurzona to sobie wrzasnę, w sekundę jestem rozładowana, a mąż już przestał reagować, że krzyczę na igłę kiedy nie mogę jej nawlec, albo na granek jak sie poparzę. Mój synuś 14 miesięcy i tez na cycusiu, w nocy minimum 4 pobudki, jest pogodnym chłopcem, chyba mocne nerwy odziedziczył po ojcu :)
      • marcelina-29 Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 14.07.05, 09:12
        Można się co jakiś czas napić hydroksyzyny(lekarz nawet zapisał mojej wówczas 7
        miesięcznej córci gdy przeżywała mój powrót do pracy)ale co jakiś czas.Częściej
        melisę.Ale najlepiej będzie gdy skorzystasz z poradni psychologicznej.Ja miałam
        bardzo duży problem z opanowaniem emocji jestem nerwós tak jak moja mama i
        brat.Niestety dzieci dziedziczą skłonności do nadpobudliwości emocjonalnej
        które można w większym stopniu opanować.Tylko jeśli mama będzie nerwowa to nic
        nie da.Moja starsza córka od urodzenia była bardzo nerwowa w nocy krzyki(emocje
        z całego dnia).Teraz ma 4 lata i też złe i dobre emocje odreagowywuje.Byłam z
        nią u psychologów powiedzieli jak postępować(wyciszania i takie tam) ale tak
        małych dzieci się nie lecyy bo wdomu nie ma patologii.Mam już dwie córy i widzę
        u siebie postępy.Jestem bardziej wyciszona.Staram się bo żal mi dzieci.Postaraj
        się coś ztym zrobić.
    • mmmonika Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 14.07.05, 11:30
      Wiesz co, tylko się nie denerwuj jak to napiszę:), może przestań karmić. Ja jak
      karmiłam to byłam jak dynamit, miałam ochote rzucić dzieckiem o podłogę,
      naprawdę, nie wiem co we mnie siedziało:( Jak przestałam to jakby ręką odjął,
      dziecko spokojniejsze i ja byłam pogodna. Może spróbuj dac sobie z tym spokój.
      To tylko taka moja opinia.
      • nikita333 Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 14.07.05, 21:23
        Coś w tym jest, co pisze mmmonika... ja też karmię, już 15 miesiąc i też
        zrobiłam się strasznie nerwowa, kiedyś - oaza spokoju, teraz sama siebie nie
        poznaję. Wydaje mi się, że to wszsytko może być z powodu: a - hormonów ( w końcu
        jak się karmi hormony jakoś tam dziwnie się zachowują), b - zmęczenia, c - po
        tak długim okresie karmienia można mieć dość, szczególnie jak trzeba któryś tam
        miesiąc z rzędu wstawać parę razy w nocy, więc d - niewyspania, kiedy człowiek
        jest niewyspany robi się poprostu nerwowy, a jeśli to niewyspanie przeciąga się
        w czasie, człowiek nie ma siły nad sobą panować i wybucha z byle powodu...
        koniec końców doszłam do wniosku, że moje nerwy mają związek z tym, że tak długo
        karmię i planuję to zakończyć już niebawem. Dzieciaczek już dostał ode mnie co
        najlepsze w mleczku, nie zrobię mu tym krzywdy, a mogę pomóc sobie, a wtedy i on
        będzie bardziej zadowolony. A najwięcej skorzysta mąż, bo na dziecku się nie
        wyżywam, ale mężuś czasem musi wysłuchać... jeśli chodzi o leki na uspokojenie,
        to zastanawiałam się nad Deprimem, to lek ziołowy, ale nie wiem dokładnie, czy
        można do brać przy karmieniu, ja nie stosowałam, ale słyszałam o nim. Jest
        dostępny bez recepty, więc może... trzeba spytać w aptece.

        pozdrawiam,
        Gośka
    • asia9946 Re: jakie leki na uspokojenie przy karmieniu pier 14.07.05, 22:55
      ja wlasnie siedze i pije melise, cos mnie dzisiaj trzesie w srodku, fakt,ze
      wypilam slaba kawe i dwie male cole przez dzien, ale faktycznie,karmienie
      piersia chyba wyzwala takie zachowania, czasem zachowuje sie tak , ze potem mi
      wstyd przed sama soba, i to wstawanie w nocy, jestem wykonczona
      teraz nie spie, bo czekalam,az maz przyjdzie z melisa ze sklepu, a planowalam
      polozyc sie wczesniej
      myslalam,ze juz jest ze mna cos nie tak, ale jednak problem nie dotyczy tylko
      mnie
      pozdrawiam J.
Pełna wersja