Pomocy, dieta karmiącej matki!

15.07.05, 23:02
Cześć,
jestem nowa na tym forum i proszę o pomoc. 6 lipca urodziłam synka i
oczywiście karmię piersią. Proszę o info czy rzeczywiście dieta karmiącej
matki jest tak restrykcyjna? Naprawdę nie można jeść żadnych owoców i warzyw?
To skąd brać witaminy? Może wiecie gdzie można znaleźć wiadomości na ten
temat.
Z góry dziękuję i pozdrawiam forumowiczki.
Aga
    • agatkaros Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 16.07.05, 14:07
      Witam, ja też urodziłam 6 lipca. Ja bardzo uważam zjedzeniem, z owoców jem
      jabłka, raz zjadłam banana, wczoraj kilka malin i nic się nie stało. Z warzyw
      jem ogórki, marchewkę, selera, np. robiłam rybę pieczoną z warzywami: marchew,
      pietruszka i seler. Gotowałam też botwinkę.
      Chodzi o to, aby nie jesc wzdymająćvych warzyw, czyli kapusty, brukselki,
      fasoli, kalafiora, brokułów. Nie można też czekolady, ani kakao, w ogóle
      najlepiej żadnych słodyczy.
      Ja mam do zrzucenia 10 kg, dlatego też ta restrykcja mi odpowiada.
      Pozdrawiam
      Agata
    • lilithh Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 16.07.05, 20:34
      Odwiedz forum "karmienie piersią" tam jest sporo wątków na ten temat.

      Generalnie są dwie szkoły - jedna mówi zeby na wszelki wypadek nie jeść nic co
      mogłoby zalergizować dziecko. Więc pozostaje ci ryż, chudy kurczak, marchewka i
      niewiele ponadto. Swietne na figurę, ale moim zdaniem mozna podupaść na
      zdrowiu...
      Druga szkoła mówi że mozna jeść absolutnie wszystko - a jeśli maluch czegoś nie
      będzie tolerował, to wyeliminować ten produkt i już. Ale trzeba przyznać, że
      jeżeli jesz wszystko, to dość trudno zgadnąć co zaszkodziło maluszkowi.

      Istnieje też droga pośrednia i tą bym Ci polecała: zacznij od tego ryżu z
      kurczakiem ale powoli codziennie rozszerzaj dietę i obserwuj maluszka: jeśli
      coś mu zaszkodzi to to odstaw na jakiś czas i spróbuj znowu za kilka tygodni (w
      końcu noworodek dojrzewa i to czego jego organizm nie tolerował w wieku 2
      tygodni może być całkowice "strawne" w wieku 3 miesięcy.) Masz całkowitą racje
      że twój organizm potrzebuje witamin i minerałów - więc jak najszybciej
      wprowadzaj właśnie warzywa i owoce. Ostroznie tylko z owocami pestkowymi i
      wzdymającymi warzywami (ale to nie znaczy ze wogóle masz ich unikać: wprowadzaj
      po odrobinie i obserwuj malca)
      Ja osobiście juz po 3-4 tygodniach od porodu jadłam dosłownie wszystko na co
      miałam ochotę (czekoladę niestety też i to w hurtowych ilościach) a mój synek
      akceptował to bez najmniejszych zastrzeżeń - nie miał i nie ma zadnych kolek,
      biegunek czy wysypek itp. Teraz ma 7 miesięcy i jest dorodnym 10 kilogramowym
      chłopem wychowanym do końca 6 miesiąca tylko i wyłącznie na moim mleku
      wyprodukowanym z czekolady, jogurtów, fasoli, kapusty, sera żółtego, soku
      pomarńczowego, cebuli i tym podobnych produktów "surowo zakazanych" karmiącym
      matkom.
      No to życze smacznego: tobie i synkowi :-)
      lilithh
    • androma Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 16.07.05, 23:28
      Piszę to już ktróryś raz. Ja jem wszystko - dosłownie - co tylko jest w
      lodówce. Kapuste, duszoną cebule też. I nie mieliśmy problemów z kolkami ani
      alergiami. Ale wprowadzałam to wszystko po kolei.
      • malaladypank Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 17.07.05, 22:04
        ja rowniez od poczatku jem wszystko,wszystko i nie wiem co to kolki czy
        alergie:)
    • mika_p Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 17.07.05, 00:09
      Wejdz na forum Karmienie piersią i tam wrzuć do wyszukiwarki
      nick "stachurska1" - dziewczyna pisze, ze jest połozną. Są dwa posty, w których
      podaje listę dozwolonych (czyli najmniej niebezpiecznych ze statystycznego
      punktu widzenia) i odradzanych produktów.
    • asia9946 Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 17.07.05, 21:51
      moj syn ma skaze bialkowa, jestem na diecie, ale moge czekolade gorzka, kakao
      na mleku sojowym, do zup dodaje kminek zmielony, bardzo dobry na wzdecia u
      niemowlat, bananow nie jem , bo Maly mial po nich kolki, jem slonecznik i
      wiele, wiele rzeczy, ktore zabraniaja pediatrzy, zupelnie bezpodstawnie
      pozdrawiam J.
      • myelegans Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 18.07.05, 03:55
        ja tez jadlam od poczatku wszystko, po prostu odzywialam sie zdrowo, tak jak w
        ciazy. Mieszkam za granica i tutaj nikt nigdy nie mowil mi o zadnej specjalnej
        diecie, a chodzilam przez 4 miesiace co tydzien z malym na grupe laktacyjna,
        gdzie zawsze byly konsultantki laktacyjne. Malo tego, dziecko dostaje to, co Ty
        jesz, wiec jak uszczuplisz diete, to pozbawiasz je wielu wartosciowych
        substancji np w zotltku jajka jest cholina, niezbedna do prawidlowego rozwoju
        komorek nerwowych i neuroprzekaznikow.
        Tak naprawde tylko 5-10% dzieci jest alergikami i to musi zdiagnozowac lekarz.
        Jak masz watpliwosci co do diety, to zapytaj lekarza.
        • sylwiawm Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 18.07.05, 08:01
          Ja też jem wszystko. U nas to nie ma zadnej róznicy. Oczywiście truskawki,
          czekoladę i orzechy jadłam ostrożnie aby zobaczyć czy córeczka nie dostanie
          alergi,ale wszystko jest w porządku.
          • mamakasienki1 Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 18.07.05, 08:06
            Hej już podawałam adres tej strony na forum ale proszę jszcze raz
            dziecko.nestle.pl/in_menu2_4_k_piersia4.asp
            Pozdrawiam
            • mamakasienki1 Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 18.07.05, 08:10
              Jakoś źle mi się wkleił adres tej strony
              dziecko.nestle.pl/in_menu2_4_k_piersia4.asp
              • mamakasienki1 Re: Pomocy, dieta karmiącej matki! 18.07.05, 08:11
                dziecko.nestle.pl/in_menu2_4_k_piersia4.asp
Pełna wersja