p. Moniko doba po porodzie, on ciagle je -non stop

05.08.05, 22:32
Pani Moniko, moja siostra wczoraj urodzila synka i bardzo sie martwi, ze ma
albo malo pokarmu albo zlej jakosci. Jest zołty i taki przezroczysty (niby
dobry), ale mały ciągle chce ssac. Kiedy ona go odstawia to polezy 5 minut i
krzyczy, wiec ona go znowu przystawia i tak sie meczy... nawet nie ma kiedy
odpoczac po porodzie. Czy to normalne? Czy powinna go dac siostrom , poloznym
do dokarmienia i troche sie przespac?
    • mika_p Re: p. Moniko doba po porodzie, on ciagle je -non 05.08.05, 23:21
      Do dokarmienia nie. Ona i dzidziuś musza się zgrać.
      Smoczek prędzej. Są maluchy, które mają bardzo silną potrzebę ssania - moja
      sąsiadka z sali tak miała i jej właśnie doradzono smoczek. I kapturki do
      karmienia, jak maluch poranił jej brodawki.

      A najlepiej niech siostra nie zabiera dziecku piersi, tylko śpi z nim, da się,
      bo sama to przetestowałam, na tym cholernie niewygodnym , pozapadanym
      szpitalnym łożku.

      Pani Monika jest niestety na urlopie.
    • mruwa9 Re: p. Moniko doba po porodzie, on ciagle je -non 05.08.05, 23:33
      IMHO zachowanie dziecka jest jak najbardziej w normie, wiele noworodkow tak sie
      zachowuje. Ten zolty pokarm w malej ilosci to siara- czysty koncentrat
      przeciwcial, zbawienny dla noworodka. Jesli siostra martwi sie, ze ma pokarmu
      za malo, to powinna pozwolic dziecku ssac jak najczesciej. karmienie nie
      przeszkadza w odpoczynku, jesli dzieco wezmie sie do lozka, karmi na lezaco,
      mozna wtedy sie spokojnie zdrzemnac nie przerywajac karmienia. To, czy siostra
      oda dziecko poloznym pod opieke, zeby odpoczac, zalezy od niej samej. Jesli jej
      natomiast zalezy na karmieniu piersia, a jednoczesnie ma az taka potrzebe
      oddania dziecka na noc, zeby odpoczac, warto dopilnowac, zeby dziecko nie bylo
      dokarmione butelka przez smoczek, ale np. strzykawka, z kieliszka, itp., zeby
      nie zaburzyc odruchu ssania. A tak z potrojnego doswiadczenia wiem, ze im
      szybciej sie zaakceptuje bezwarunkowo zachowanie noworodka-niemowlecia, tym
      latwiej, tym szybciej dziecko ustala swoj rytm dnia i wszystkim jest lepiej.
      Teraz moze wpadacie w bledne kolo- mama sie denerwuje, bo dziecko placze, a ma
      spac do 20 godzin na dobe (gdzie sa te noworodki??), dziecko wyczuwa nerwowy
      nastroj mamy, wiec placze... Przy pelnej akceptacji zachowania dziecka (jak
      chce ssac, to dostaje piers, chce byc noszone- to nosze, nie chce spac w
      lozeczku- spimy razem), bez dociekania, co sie robi zle (pokarm za slaby?za
      malo? kolka?czemu nie spi?????) zycie staje sie naprawde latwiejsze...
      Powodzenia!
      • aniak25 Re: p. Moniko doba po porodzie, on ciagle je -non 06.08.05, 17:31
        NIc dodac nic ujac. Podpisuje sie obiema rekami. Tez sie zamartwialam ze zly pokarm ze nie przybiera, ze ciagle chce jesc i krzyczy. Dac jak tylko chce piersi. Ja tez spalam w szpitalu z malutkim a on ssal kiedy chcial. Ja sie denerwowalam ale zaakceptowalam i nie bylo problemu. Nie mialam nawalu ani zatorow i mysle ze to dzieki temu ciaglemu ssaniu. Jak ilosc mleka sie zwiekszy to dziecko samo sobie wyreguluje i bedzie jadlo zadziej.
        pozdrawiam i zycze sukcesow w karmieniu
    • monika_staszewska Re: p. Moniko doba po porodzie, on ciagle je -non 24.08.05, 20:01
      Niestety nie mogłam na czas rozwiać Pani wątpliwości, bo byłam na urlopie. Na
      szczęście świetnie zrobiła to mruwa9.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja