Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!!

14.09.05, 14:56
Nasza mała ma trzy tygodnie i właśnie zaczeły się problemy z jedzeniem. W
nocy, gdy karmię ją przez sen jest w porządku - ssie spokojnie, długo i
równo, ale w ciągu dnia to istny horror. Chwyta pierś, puszcza ją, znowu
szuka, pręży się i krzyczy, widać, że jest bardzo pobudzona i rozdrażniona.
Próbowałam zmieniać pierś, uspokajać smokiem, ale i tak zawsze kończy się
lulaniem albo noszeniem na rękach aż zmęczona płaczem zaśnie. Czy
to kolka? Jestem już u granic wytrzymałości i szkoda mi dziecka. Dodam, że
mleko "płynie mi po piersiach" więc raczej nie ma problemu z jego brakiem.
Piję też regularnie herbatki ziołowe i 'pilnuję się' z jedzenim. Co
robić???
    • as09 Re: Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!! 15.09.05, 15:38
      Wydaje mi się ,że kolka,lub pokarm za szybko wypływa z piersi i może mała się
      denerwuje?spróbuj odciągnąć trochę przed karmieniem i wtedy przystawiaj.Może
      ktoś jeszcze lub p.Monika coś poradzi.
      JEŻELI TO KOLKA TO w wyszukiwarce znajdziesz mnóstwo porad co robic.
      powodzenia
      • karolinka_h1 Re: Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!! 17.09.05, 00:22
        Myślę, że powodem może być jeszcze to, że dziecko jest zbyt głodne i sie
        denerwuje jub zbyt zmęczone. Moja 3 miesięczna córa jak była mocno zmęczona to
        ciężko było się jej najeśc, najpierw musiałam ją ululać, a za jakiś czas sie
        budziła do karmienia na spokojnie.
    • yesterday1 Re: Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!! 17.09.05, 09:59
      to nie jest żadna kolka tylko do dziecka dochodzą odgłosy dnia codziennego,
      rozmowy , radio , telewizor itd. w nocy jest cicho i dlatego dzidziuś spokojnie
      je. Mam to samo ze swoim synkiem
    • coronella Re: Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!! 17.09.05, 19:16

      moj synek skonczyl juz 2 miesiace a takie historie sa na porządku dziennym. Teraz już przestałam się tym przejmowac, przestaję karmic, próbuję uspokić, i za jakis czas znów dostawiam. Dokładnie te same objawy, prężenie, krzyk, niby szuka piersi, ale jej nie ssie, chwyta i puszcza... przy tym pręśy się jak struna! I nie jest to kolka.
      • dorcia112 Re: Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!! 21.09.05, 21:29
        A ja myślę, że to przez smoczek. Mój mały początkowo reagował tak samo, tzn. od
        drugiego mies. życia. Teraz ma 4 mies. i nie da się go wogóle nakarmić piersią-
        ani w nocy, ani w dzień. Pręży się, wygina i mimo,że jest głodny- nie chce
        piersi. Dziś pani w poradni laktacyjnej powiedziała, że jak chcę karmić piersią
        to mam wywalić smoki-szczególnie o anatomicznym kształcie- i dawać pić przez
        miękki ustnik do butelki balonik Canpolu (pasuje do Aventu), bo tam pokarm nie
        wypływa samoczynnie, tylko maluch musi popracować. Ja dziś podjęłam walkę o
        powrót do piersi i myślę, że z odrobiną wytrwałości się powiedzie. Powodzenia.
        • e.kadziela Re: Ratunku - nie wiem, co się dzieje!!! 21.09.05, 22:06
          Ja też tak mam z moją już prawie 6 tyg. Majką, ale na pocieszenie dodam, że to
          prężenie z czasem jest już coraz krótsze (można powiedzieć, że jest już do
          wytrzymania - trwa około 5 do 10 minut, czasem nawet krócej).
          Acha, u mnie to na pewno nie przez smoczek, bo Mała w ogóle nie ma pojęcia, że
          coś takiego jak smoczek w ogóle istnieje :-)) I niech tak już zostanie!!!
          pozdrawiam
          Ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja