p.Moniko wieczorne karmienie horror!!

21.10.05, 13:23
------------------------------------------------------------------------------
--
Nie wiem co sie dzieje z moja corcia ,ale w dzien ssie moja piers jak
aniolek,powoli bez lapczywosci,delikatnie.Lecz gdy przychodzi ostatnie
karmienie po kapieli z mojkego dzieciatka robi sie pirania.Rzuca sie na
mojego biednego cycka jakby nie jadla przez caly dzien,a przy tym wydaje
dziwne odglosy i wyciaga mi brodawke we wszystkie strony Po wczorajszym
karmieniu to tak mi ja powyciagala az krwawila.A najgorsze jest to ze jak o
19.00 ja wykapie to wisi mi na cycku przynajmniej do 23.00 i tak mnie meczy
A zasypia dopiero o 24.00 wiec 5 godzin nie spi.Nie wiem czy po prostu ja
przetrzymac i nie dawac jej tego cycka tak czesto?Mozna wogole dziecko
wystawiac na taka probe?Smoczka probowalam dawac aby odciazyc troche moje
piersi ale niestety go nie chce.
    • asiula.b Re: p.Moniko wieczorne karmienie horror!! 21.10.05, 13:31
      mogę się wtrącić?
      Może karm ją przed kąpielą skoro po jest taka głodna... A po kąpieli niech od
      razu idzie spać, bo skoro nie śpi do 24-tej to może ze zmęczenia po prostu nie
      może zasnąć?
      Tak tylko gdybam sobie :)
      Pozdrawiam
      ps. My nauczyliśmy Kubę smoczka bo też nie chciał. Załapał Chicco (kształt
      kropli)
      • roska11 Re: p.Moniko wieczorne karmienie horror!! 21.10.05, 18:26
        asiula tak tez probowalam,karmic przed kapiela.Niestety nnic na nia nie
        dziala.Dzis kupilam smoczek aventa i od razu go zassala,ale nie wiem czy jutro
        jej sie nie odwidzi.
        • hirta Re: p.Moniko wieczorne karmienie horror!! 21.10.05, 18:43
          U nas było podobnie...przesunelismy stopniowo kąpiel z 18.00 na 21.00. Po kąpieli daję pierś i Kubuś zasypia ok.22.00. Ale każde dziecko to indywidualna sprawa...
          • beatkab5 Re: p.Moniko wieczorne karmienie horror!! 21.10.05, 22:34
            Już o tym kiedyś pisłam. To co przedstawiasz jest całkowitym odbiciem nszych
            karmień gdy mała miała 2 miesiące. Uważała że nie ma kolek bo gdy zaczynałam
            nosić była spokojna. Też wisiała mi na cycku po kilka godzin, dzwoniłam do
            zaprzyjaźnionej położnej i pytała czy na pewno mam pokarm, może była głodna.
            Ale to nie to po kilku miesiącach przeczytałam gdzieś że dzieci niektóre,
            mająbolesną perystaltykę jelit, nie jest to kolka. Gdy bardzo się denerwowała i
            płaskała przerywałam karmienie nosiła, uspokajała się wracałam do karmienia i
            znowu nosiła. W trzecim miesiącu to minęło samo. Ponoć kropelki na kolki moga
            pomóc. beata
    • monika_staszewska Re: p.Moniko wieczorne karmienie horror!! 24.10.05, 16:17
      Moje myśli krążą wokół zmęczenia (bodźcami z całego dnia), więc zaproponuje
      zmianę pory kąpieli na przedpołudnie, czasami pomaga też monotonia od wczesnego
      popołudnia - raczej leżenie z dzieckiem niż spacerowanie po całym mieszkaniu.
      Jak jest bardzo źle można spróbować czy podanie czopka Viburcol nie przyniesie
      poprawy - można go podać jak maluch już szaleje lub około pól godziny przed
      zwyczajową pora szaleństw wieczornych. Jeśli ma Pani ochotę proszę poczytać
      wątek z lipca 2003 roku zatytułowany ”Zagadka.... rozwiążcie, bo mi się pomysły
      kończą”.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja