mj77 03.11.05, 12:02 nie wiem co sie dzieje, ostatnio nawet w nocy nie mam już pełnych piersi. Mała się nie najada i z głodu strasznie wrzeszczy, więc w pyszczku ląduje butla z chemią. A zapowiadało się tak dobrze Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
oxygen100 Re: coraz częściej karmię butlą :) 03.11.05, 12:59 jesli nie dodajesz do mieszanki narkotykow to chyba nie jest to przestepstwo;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasialu Re: coraz częściej karmię butlą :) 03.11.05, 22:05 Spróbuj przystawiać bardzo często - nawet jak wisi maluch na piersi kilkadziesiąt minut. Wiem, ze kiedy maluch płacze to nie jest łatwe, ale moze warto powalczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.pi Re: coraz częściej karmię butlą :) 03.11.05, 22:37 Ale piersi wcale nie musza byc "pelne". Mleko produkuje sie podczas ssania. I zazwyczaj po pierwszych tygodniach karmienia juz sie "zgraja" z dzieckiem i wydaje sie, ze nic tam nie ma. Ale jezeli faktycznie dziecku malo to sproboj odciagac kilka razy dziennie, to powinno spowodowac wieksza "produkcje". Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: coraz częściej karmię butlą :) 04.11.05, 01:05 Laktacja ci się unormowała i dlatego nie masz pelnych piersi. No, ale skoroście obie z Hanką zadowolone z butelkowego układu, to znaczy, ze ten jest dla was własciwy. No chyba że ci sie nawias pomylił i potrzebujesz dobrej rady :) Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 Re: coraz częściej karmię butlą :) 04.11.05, 07:39 wcale mi sie nie pomylil Hania troche pociaga i zaczyna sie szamotanina, to bym jeszcze przetrwala, ale jak zaczyna popiskiwac a potem wyc, no juz tego nie zniose. Wiem, ze powinnam przystawiac jak najczesciej, ale to sie zawsze konczy wrzaskiem. A to jest tak niecierpliwa osobka, ze jak jest glodna, to natychmiast ma miec pelny brzuszek. Zarezerwuje sobie ktorys caly dzien i sie powyciskam, zobacze pi razy drzwi ile tego bedzie. I chcialabym karmic jeszcze piersia, czasem dokarmic sztucznie moge, ale czasem Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 Re: coraz częściej karmię butlą :) 06.11.05, 09:54 kurde, jaki ten człowiek durny, chyba tak na mnie macierzyństwo działa, albo jesień, że nie myślę co robię mika_p, jasne, że powino być :-( chciałabym karmić Hankę tak jak założyłam, do powrotu do pracy. Nie wiem, o co tej kobiecie chodzi, od rana znów skecz. Mleka jest sporo, a ona nie chce ciągać. Kosztuje mnie to coraz więcej nerwów. No i w moim przypadku terroryści laktacyjni osiągnęli sukces, źle mi z tym, że nie karmię tak jak trzeba swojej niuni Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaczka1 Re: coraz częściej karmię butlą :) 06.11.05, 11:28 daj sobie spokój z wyrzutami... Ja też mam tak samo i teraz dokarmiam dziecko butelką, przeszłam już fazę wyrzutów sumienia, jak się nie da, to się nie da. U mnie cały miesiąc był cyrk - narastający. Teraz jest lepiej. Najpierw daję pierś, z której je krótko, ale intensywnie, a potem butelkę, jak dalej głodne. ZObaczymy ile pociągniemy,.. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś