Ściągam już....9 miesięcy!

06.11.05, 09:47
Zapraszam wszystkie laktatorowe mamy do nowego wątku, który będzie
kontynuacją "Karmię ściąganym mlekiem i..." Ponieważ wątek stał się bardzo
długi i ciężko w nim manewrować założę część drugą. Jeśli macie ochotę pytać,
dzielić się swoimi wrażeniami, pomagać innym wpisujcie się tutaj!

Każdy ma dość siły aby urzeczywistnić to o czym jest przekonany!

Pozdrawiam!
    • allplayer Re: Ściągam już....9 miesięcy! 06.11.05, 12:08
      dzieki za ten watek
      ratunku!!!
      coraz mniej mam pokarmu, a zaczęło się dziś w nocy jak córcia zaczęła sie
      budzić co 3 godziny i ja co 2,5 godziny odciągałam pokram
      odciągałam przed chwilą i udało mi się odciągnąć tylko 100 (85 w pierwszym
      rzucie a potem 15) (dobrze ze miałam pokarm w lodówce bo musiałabym ją dokarmić
      bebilonem)
      i co teraz? mam częściej odciągać, np co dwie godziny? z obu piersi czy tylko z
      tej co mam mniej, choć mam wrazenie że już w obu mam mniej!
      ile Wy pijecie? może ja coś robię żle?
      jak prawidłowo sie odciąga, ja odciągam najpierw po 10 min z każdej a potem
      jeszcze po 5 min. przed odciąganiem chwilkę masuję obie piersi!
      ratunku ja tak bardzo chcę karmić moją dzidzię, a tu coraz mniej mleczka!
      • margin1 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 06.11.05, 12:47
        Miałam tak samo. Też przez to przeszłam. Mała jadła częściej niż ja
        naprodukowałam. Ściągałam częściej nawet żeby było 30 ml, później to ściągnięte
        mleko łączyłam, a przez to ściąganie to miałam potem tyyyyle mleka, że musiałam
        wylewać. Pamiętaj- im częściej ściągasz tym większa produkcja. Pij dużo soku
        jabłkowego, jedz ryż, pij herbatki na laktację - daję rękę uciąć, że będziesz
        miała nadprodukcję! Powodzenia!
        • aga2008 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 08.11.05, 15:53
          bardzo Cię proszę napisz mi w jakim czasie udało Ci sie zwiększyć ilość pokarmu
          ja odciągam już od 2,5 miesiąca (tyle ma moje dziecko) skutki są opłakane co 3
          godziny 40 ml próbuje ściągać co 1,5 godz. i wychodzi mi 10-20 ml ponadto
          przystawiam dziecko, ona nie zawsze chce ssać,od kilku dni przystawiam ją mniej
          więcej co godzine potem odciągam z takim samym skutkiem, a laktator mam podobno
          dobry - Avent Isis, nie wspomnę już o ziołach mlekopednych herbatkach hipp
          piwie karmi i bawarce. Nie wiem już co mam robić, na dobe udaje mi się zebrać
          około 200ml a moja córka potrzebuje około 400. Za te 200 oddałabym wszystko
      • ewa4111 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 06.11.05, 20:08
        Witam, jestem nowa na forum. Ja ściągam już pokarm ponad 10 miesięcy i też
        chętnie podzielę się radami. Aby zwiekszyć laktację należy jak najczęściej
        ściągać, a gdy mleko przestanie lecieć to należy ciągnąć jeszcze przez 5 min na
        sucho.
        • be-ko Re: Ściągam już....9 miesięcy! 06.11.05, 21:58
          Dziewczyny, a dlaczego ściągacie a nie podajecie piersi bezpośrednio?
          Moja córka ma niespełna 3 m-ce i oprócz kryzysów zwiazanych z produkcją mleka
          (ale jakoś narazie sobie radzimy), pojawił się inny - nie chce jeść z piersi.
          Już gdy układam ją w pozycji do karmienia zaczyna się krzyk i wyginanie.
          Trzeci raz (zazwyczaj wieczorem) tak się dszieje, no i musiałam wcisnać jej
          butle z bebilonem :-(
          Czy może tak być, że po prostu odrzuci pierś? - Bynajmniej nie z powodu, że
          posmakowała smoczka (bo zna go od urodzenia)
          Bardzo mnie to martwi i jest mi z tego powodu smutno...Cyba będę musiałą
          pomysleć o laktatorze...
          • margin1 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 07.11.05, 15:39
            Oczywiście musisz sobie kupić dobry laktator. Ja od początku miałam Avent i tak
            zostało innych nie znam. Avent to dobra firma i jestem zadowolona. Jeśli mała
            ma trzy miesiące to szkoda żeby przestała jeść Twoje najlepsze na świecie
            mleczko. A i szkoda tracić pieniądze na mleko w proszku. Ściągaj systematycznie
            i podawaj dziecku. Podgrzewaj tylko do temperetury ciała! Karm tak chociaż do 6
            miesiąca i pamiętaj dajesz dziecku to co najlepsze!
        • ewa4111 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 09.11.05, 20:03
          Jak już pisałam wcześniej ściągam już ponad 10 mies i tak do tego przywykłam,
          że trudno mi będzie to zakończyć (narazie nie mam tego w planie). Mleko podaję
          zawsze lekko ciepłe chociaż w szpitalu mówili, że można w temp pokojowej. Ja
          jednak wolę podawać lekko ciepłe. Wydaje mi się że temp mleka nie ma nic
          wspólnego z wypuszczaniem gazów a raczej z tym co zjadła mama. Mój mały zjada o
          7.30 ok 220 - 240 ml mojego mleka z dodatkiem 7 małych łyżeczek kaszki, tyle
          samo wieczorem, ponadto nad ranem wypija ok 100 ml mojego mleka i czasami tyle
          samo po południu. Nie wiem czy to wystarczająca ilość, ale więcej nie uda się
          wcisnąć bo musiałabym zrezygnować z zupki albo deserku. Ten ostatni od niedawna
          zaczął bojkotować. Dodam, że Kubuś 3 listopada skończył 10 mies. ale jest
          wcześniakiem z 32 tyg. ciąży.
    • mama2be Re: Ściągam już....9 miesięcy! 07.11.05, 12:08
      ale sie ciesze ze jestescie!
      jestem mamą 4,5 mies zuzi, a od 3 tyg takze laktatorowa mama. moja mała sie nie
      najadała i zadna siła nie dało jej sie zmusic do dłużzego ssania. po miesiacu
      meki sciagam i teraz jestesmy obie usmiechniete i jest o niebo lepiej!
      mała na szczescie w nocy je z piersi, a caly dzien sciagam, tj 5-6xdzien.
      sciagam aventm w systemie 7-7-5-5-3-3 (zwylke troszke krocej bo mała jest dość
      absorbująca a jestem z nia cały dzien sama) roznie jest... czasem mleka
      jest "na styk" a czasem musze dorobic enfamil.medela mini electric u mnie sie
      nie sprawdzila, o wiele mniej mleka sciagalam.
      tęsknie za dniami kiedy piersi były pełne jak baloniki i było tak pieknie....
      staram sie sciagac czesto, ale nie widze wzrostu produkcji. po jakim czasie
      mozna zauwazyc?
      aha! w grudniu wyjezdzam na 3 dni i musze nazbierac zapas, a przy moich mocach
      przerobowych i apetycie zuzki to ciezko....
      pije ziolka, karmi i dalej mam nadzieje!
      pozdrawiam! i mamy weteranki: zostańcie z nami! czekamy na rady!
      • sylwia_26 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 07.11.05, 20:20
        Witam wszystkie laktatorowe mamy :) Mój Mateuszek ma prawie cztery
        miesiące.Zawzięłam się i zaczęłam odciągać jakiś miesiąc temu, ponieważ miałam
        wieczne problemy z laktacją. Podejrzewam że winne są tutaj kapturki ochronne
        bez których mój synuś nie chce ssać cyca. Mam - a raczej miałam płaskie
        brodawki i w kapturkach było mi łatwiej karmić.Teraz brodaweczki się
        wyciągneły, ale młody nie chce "gołego" cycucha.Mam laktator Aventu i chociaż
        wymaga on troche pracy, jestem bardzo zadowolona.Odciągam po każdym karmieniu z
        piersi z której karmiłam ok.10-15 min, czasem ściągne 60ml a czasem
        wcale.Zbieram pokarm i czasami jak mały nie naje się piersią to podaję z
        butli.Kiedyś każde karmienie było dla mnie koszmarem, synuś kopał mnie i drapał
        z wściekłości że mleczko nie leci, karmiłam z dwóch piersi naraz.Obecnie
        zdarzaja się małe kryzysy ale nie na taką skalę jak wcześniej.Oczywiście
        półgodzinne karmienie a potem odciąganie wymaga dużo czasu.....czasami mam dość
        ale na razie nie poddaję się i zamierzam karmić co najmniej do pół
        roku.Profilaktycznie pije herbatkę hippa i łykam ricinus communis, ale z
        doświadczenia wiem że to niewiele daje.Pozdrowienia
      • aga.olek Re: Ściągam już....9 miesięcy! 07.11.05, 22:31
        Witam, też to przerabiałam. Poradział sobie z problemem małej ilości mleka
        odciągając laktoatorem przez kilka dni co 1,5 godz. w ciągu dnia i co 2 godz. w
        nocy. Po kilku dniach wyglądalam jak cień, ale się udało. Do tego piłam w
        dużych ilościach melisę i herbatkę laktacyjną Hipp no i dostawiałam małą do
        piesi. Teraz ściągam co 3 godz. po 150 ml, czsem 210 :)
        Pozdrawiam
    • kasika75 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 08.11.05, 20:51
      czytam i jestem pełna podziwu , ja przez jakis czas musialam karmic z butelki
      (oczywiscie swoim mleczkiem ) i zabawa z laktatorem przez cały dzien mnie
      wykanczala.Mam pytanie do mam 9/10 miesieczniaków jak czesto podajecie mleko
      (ile razy w ciagu doby ) i w jakich ilościach (ml)?
      • margin1 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 09.11.05, 21:42
        Moja Wiktoria urodziła się 5.02.2005, więc jest o jeden dzień mlodsza od Twojej
        pociechy. Z tym wypijaniem mleka jest róznie. W nocy pije 180ml. a w dzień 2x
        100, a ostatnio nawet mniej. Jeszcze nie potrafi zrezygnować z nocnego
        karmienia. Jak nie ma ochoty na moje mleko to gotuję jej Hipp od 10 miesiąca i
        wtedy zjada raz dziennie 160 - 180. Pozdrawiam. A możesz mi napisać jaki
        jadłospis ma Twoje maleństwo, bo wydaje mi się,że moja je za mało.
        • kasika75 Re: do margin1 10.11.05, 19:40
          Moj Janek to je roznie , zalezy od chumoru , ja nie sciagam mleka , bo odruch
          wymiotny na smoka ( i mleko modyfikowane rowniez), wiec podaje piers na zadanie
          (rowniez w nocy)tj jakies 6 ,7 razy w ciagu doby,w południe zupa jak sie uda
          to 150 g, a po południu 1 1/2 startego jabłka , lub banan .Kaszki nie za
          specjalnie , dzis ściagnełam mleko i sprobuje zrobic na swoim. Ogolnie
          szczuplutki ten mój synus , ale taki jego urok , tata tez chudzielec ...
    • dominika161 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 09.11.05, 14:50
      rowniez odciagam mleko i podaje synkowi od urodzenia czyli od 4 tygodni ale
      wlasnie nie wiem czy odciagniete mleko podgrzewacie ja podgrzewam bo mam
      wrazenie ze takie odstane jest zimne dla dziecka.nie wiem czy to moze miec
      zwiazek z tym ze maly ma ploblemy z gazami i ma wzdecia.jak wy robicie.
      • margin1 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 09.11.05, 21:45
        Ja zawsze podgrzewam mleko i zawsze świeżo ściągnięte wstawiam do lodówki.
        Należy podgrzewać bardzo ostrożnie do temperatury ciała.
    • marti110 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 13.11.05, 16:52
      jakiego ściągacza pani używała (jaka firma) bo wracam od stycznia do pracy a
      nie chciałabym przestac karmić. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
      • margin1 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 13.11.05, 22:24
        Od początku Avent :) Pozdrawiam!
    • rousia Re: Ściągam już....9 miesięcy! 14.11.05, 14:36
      Ciesze sie że jest nas tyle:))

      Mam pytanie odnosnie odciąganego mleczka. Mój szkrab odmowił ssania piersi i
      karmie go odciąganym. Do tej pory zjadał wszystko z butelki ale ostatnio cos
      mu dolega i dokarmiam go po godzince. Czy mleczko ktore zostało w butelce
      moge odgrzac w podgrzewaczu za godzinke i podac dziecku czy musze podawac mu
      swieze z lodówki?
      Z gory dziekuje za odpowiedz

      • margin1 Re: Ściągam już....9 miesięcy! 14.11.05, 17:25
        Ja nigdy tak nie robiłam. Wiadomo szkoda mleka. Lepiej juz nie podgrzewać tylko
        podać takie o temperaturze pokojowej. Ja rozlewałam mleko do dwóch butelek jak
        wiedziałam że mała moze nie zjeść. Pozdrawiam!
        • allplayer co dwie godziny? 15.11.05, 09:08
          po kazdym weekendzie i po jego lenistwie w poniedziałek mam problem z pokarmem
          wiec odciagam co dwie godziny, a własciwie co ok 2 godziny, bo nir wiem czy 2
          godziny liczy sie od momentu rozpoczecia odciagania, czy od jego zakonczenia
          (np. dzis odciagałam o 7 rano, a skonczyłam o 7:30, czy mam kolejne odciaganie
          zaczac o 9 czy o 9:30) ma to dla mnie duze znaczenie, wiec sie nie smiejcie ze
          mnie ze ja tak z zegarkiem w rece to robie :)))
          pozdrawiam
          Kinga
          • kruszyna10 Re: co dwie godziny? 15.11.05, 15:15
            Witam w klubie. Ja również jestem laktatorową mamą. Mniej więcej od miesiąca
            Córka mi się zbuntowała i nie bierze piersi nawet w nocy. wystarczy że biorę ją
            na ręce i wyciągam pierś to mała skubana od razu myk głowa w drugą stronę i
            buzia w linijeczkę (ma 4miesiące skończone) tak więc nie pozostało mi nic
            innego jak tylko odciąganie. Początki były tudne nawet do 50ml z obu piersi a
            teraz każde odciaganie to min 120 średnio w ciągu doby wychodzi 850 - 1000ml
            tak więc zawsze mam coś na zamrożenie, a "mrożonki" będą mi potrzebne bo za 2
            tygodnie wracam do pracy. To ściąganie jest strasznie absorbujące ale czego się
            nie robi dla dziecka?
    • agataharbaty Re: Ściągam już....9 miesięcy! 15.11.05, 16:34
      Witam. Ja również ściągam pokarm i podaje malej z butelki. Sciągam przy użyciu
      medei mini electric. Mam pytanie czy to możliwe że po jakimś czasie mleko
      będzie zanikać. Ja ściągam od ponad 6 tygodni i mleka mam coraz mniej. Mam mały
      zapas ale wystarczy na bardzo krótko. Piję herbatki mlekopędne biorę ricinus no
      i oczywiście duuuużo pije ale efektów nie widzę. W dzień ściągam średnio co 2
      godziny w nocy (pomiędzy 24 a 8 rano) nie ściągam w bo mała nie budzi się. Czy
      któraś z Was miała podobny problem?
    • mama2be Re: Ściągam już....9 miesięcy! 16.11.05, 08:49
      hej! moja mała za tydzień kończy 5 miesiecy! juz sie przyzwyczaiłam do
      laktatora, nawet mi nie przeszkadza. poprostu go zaakceptowalam. mała zaczela
      jesc deserki, a juz za dni pare zupki, wiec mam czas na nadgonienie! i zapasiki!
      wwszystkim mamom dodaje otuchy: wytrzymajcie do 4 -5 mies. potem jak wchodzi
      nowe jedzenie to juz łatwiej!
      aha! co do medeli mini electric. uzywalam aventu, potem jak juz wiedzialam ze
      bede sciagac zamarzyła mi sie medela. efekt? znacznie mniej sciagnietego mleka
      i kłopoty, ktore znikneły jak wrociłam do aventu.
      pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja