Brak kupek, P. Moniko ratunku!!

27.11.05, 21:55
Karmię piersią i mój 4 miesięczny synek od urodzenia robił prawidłowe kupki
kilka razy dziennie. Kiedy skończył 2 miesiące kupki robił coraz rzadziej raz
na 5-6 dni w końcu raz na 10 dni. Pani doktor zaleciła nam czopek
glicerynowy - (po nim kupka była na drugi dzień) i wlączenie lactulosy 2x
dziennie po 2 ml. Wydaje mi się, że lactulosa nie pomogła kupki nadal są
rzadko. Synek wypił już całą butelkę lactulosy i nic się nie poprawiło.
Odstawiliśmy już ten syrop. Dodam jeszcze, że mały jak już zrobi kupkę to
jest ona duża ale prawidłowa ( bez śluzu, krwi itp). Synek nie męczy się też
przy jej robieniu. Martwi mnie tylko ta częstotliwość. Bardzo proszę o pomoc.
Nie wiem co mam robić dalej. Z góry dziękuję. Pozdrawiam Monika
    • juletta1 Re: Brak kupek, P. Moniko ratunku!! 27.11.05, 22:45
      Miałam podobny problem z moją córeczką, ale lekarz mnie uspokoił.Pokarm z piersi
      jest tak dostosowany do potrzeb malucha,że zdarza się jego praktycznie całkowite
      strawienie.Jeśli nie ma bólu brzuszka, to może właśnie taka sytuacja ma tu miejsce.
    • monika_staszewska Re: Brak kupek, P. Moniko ratunku!! 29.11.05, 14:28
      Dzieci karmione wyłącznie maminym mlekiem (zdrowe, dobrze się rozwijające i
      przybierające na wadze) mają prawo począwszy od trzeciego tygodnia życia robić
      kupki raz na kilka czy kilkanaście dni. Nie raz pisałam tu na forum o krajowym
      rekordziście - kupa raz na trzy tygodnie - który naprawdę miał się świetnie.
      dzisiaj zresztą też ma się dobrze tyle, że jakiś czas temu wyrósł
      z "piersiowego" wieku.
      W każdym razie jeśli kupka nie jest twarda, zbita i jak już się pojawia jest
      naprawdę duża ( i bez większego wysiłku) to można sprawą się nie zajmować. Choć
      pojawiające się w miedzy czasie dosyć śmierdzące bąki (też norma) mogą nie
      pozwolić zupełnie o sprawie zapomnieć.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • bonkreta Re: Brak kupek, P. Moniko ratunku!! 20.02.06, 13:28
        No właśnie... Odnalazłam ten wątek, bo mam ten sam problem.Dzisja dziewiąty
        dzień bez kupy. Do teraz nie zamartwiałam się, bo Emiś był wesoły, pogodny i
        zadowolony, ale dzisiaj pół nocy płakał, stękał, natężał się - i nic. Od rana
        jest marudny, płacze z byle powodu, nigdy taki nie bywa. Wyraźnie jest mu źle,
        zwymiotował nawet. Sądzę, że ma to związek z ciągle nieobecną kupą.
        Dostaje Furagin - czy to może być przyczyną? W działaniach ubocznych są
        wymienione sprawy jelitowe, ale wymioty, nudności, a nie zaparcie.
        Jakąś godzinę temu się uspokoił i usnął. Dać mu czopek glicerynowy czy coś
        innego? Co radzicie?
        • monika_staszewska Re: Brak kupek, P. Moniko ratunku!! 20.02.06, 16:46
          Jesli po obudzeniu marudzenie wróci proponuję masaż brzuszka i podanie Gripe
          Water - w ciagu trzech godzin sześć łyżeczek.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • bzz.basia Re: Brak kupek, P. Moniko ratunku!! 22.02.06, 22:11
      Witam,mój Kubuś do około 3 tygodnia robił 6-7 kupek na dobę.Później nagle
      zastój.Pierwsza kupka po 4 dniach,nastęona po 6,a dziś mija 13 dzień od
      ostatniej i też zaczynam się martwić,bo jak dotychczas wystarczały mu
      śmierdzące bąki,tak dziś i z ich oddaniem miał problemy-strasznie ciężko mu
      wychodziły.Dałam mu plantex,a później przed następnym karmieniem Saab,czy
      podawać mu go przed każdym karmieniem?
      • monika_staszewska Re: Brak kupek, P. Moniko ratunku!! 24.02.06, 17:03
        Myślę, że regularnie warto robić masaż. A jak pojawią się problemy z napiętym
        brzuszkiem wtedy doraźnie Gripe water powiedzmy 4-6 łyżeczek w ciągu 2-3 godzin.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja