Sciągnęłam pokarm:((

01.12.05, 16:49
... laktatorem żeby zobaczyc mniej więcej ile mam---> no i okazalo się że
niecałe 50 ml:( I jak moja malutka ma sie najadać. To moze dlatego jest
marudna że sie nie najada a ja ją głodziłam niechcący. Smutno mi że nie mogę
nakarmić własnego dziecka:(
    • domi_15 Re: Sciągnęłam pokarm:(( 01.12.05, 18:57
      Miałam ten sam problem Mysałam że mam na tyle pokarmu, że wykarmię moje dziecko
      Niestety okazało się,że mała stanęła na wadze i trzeba było ja dokarmiać
      Pokarmu mam tyle,,żeby wykatrmić ją w nocy W dzień to chybaby juz padła z głodu
      Też mi smutno:((
    • kob_ik Re: Sciągnęłam pokarm 01.12.05, 21:01
      To ile ściągnęłaś (zwłaszcza za pierwszym razem) nie koniecznie oznacza ilości,
      którą produkujesz :). Mój synek przez cztery m-ce jadł tylko z piersi, ładnie
      przybierał, a kiedy próbowałam ściągnąć nie miałam najlepszych osiągów (30-
      40ml). Myślę, ze przy karmieniu działają hormony a laktator to tylko kawałek
      plastiku. Podobno ważna jest tu technika ściągania i wytrwałość, Powodzenia!
    • driadea Re: Sciągnęłam pokarm:(( 01.12.05, 21:25
      Jeju, ja nigdy nie odciągnęłam więcej (jednorazowo) niż 75 ml a i to był
      sukces! Miałam różne laktatory, żaden nie ściągał dobrze.
      Ilość odciągniętego mleka nie ma wiele wspólnego z rzeczywistą jego ilością!
    • wegatka Re: Sciągnęłam pokarm:(( 02.12.05, 19:24
      Misiu, iość ściągnietego pokarmu ma się nijak do tego, ile w rzeczywistości
      dziecko jest w stanie jednorazowo wyssać. Laktator to nie dziecko, więc i Twój
      organizm inaczej na niego reaguje, niż na małą. Dzieci czasem tak mają, ze
      potrzebują nieustannej bliskości matki i częstego karmienia, nawt co 15 - 20
      min. To zupełnie naturalne. Jeśli mała płacze, to spróbuj poszukać innej
      przyczyny. Moje córki były strasznie marudne i niespokojne przy karmieniu, gdy
      nie odbiło im się do końca powietrze połykane wraz z mlekiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja