Dodaj do ulubionych

mamy karmiące - co jecie?

04.12.05, 17:00
Czy przestrzegacie " żelaznych " zasad diety dla matek karmiacych? Bo mnie
połozna jak wymieniła, co mogę jeść, to okazało się, że właściwie to ja nic
jeść nie mogę ... Weronika ma już prawie miesiąc. Zastanawiam się nad
wprowadzeniem do tej mojej żałosnej diety jakichś innych produktów. W tej
chwili jem tylko pieczywo, mięsko gotowane, kompocik z jabłek, rybę gotowaną,
mlecznych nie jadam, bo małą uczulało. Jak to jest u Was?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kob_ik Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 17:13
      Ja jadłam i jem wszystko co lubię. Nie przesadzałam tylko z kapustą czy fasolą
      ale tego i tak nie lubię. Czytałam w którymś z nr Dziecka, że praktycznie jeść
      wszystko, oczywiście obserwować czy maluszek nie ma kolek lub uczulenia. My
      mieliśmy szczęscie, mój synek nie miał nigdy kolki ani uczulenia. Nie trzeba
      przesadzac z tymi zakazami, chociaż to dobre dla sylwetki:)
      • elf1977 Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 17:17
        ja też jem wzsystko, przez pierwszy miesiąc n iektórych rzeczy unikałam, ale
        nabiał nie, nie wyobrażam sobie, jak można byc na takiej diecie, o której
        piszesz. Mała ma 5 miesięcy, ja zjadam to, co lubię.
        • weroiga Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 19:11
          No właśnie to okropne i dlatego postanowiłam się " dopytać " ;) tu na forum.
          Chyba zacznę stopniowo wprowadzac normalne jedzonko do mojego menu, chociaż mam
          jeszcze 5 kilo do zrzucenia, ta dietka, którą mam dobrze by mi zrobiła ;) Cóż,
          długo tak nie pociagnę, nie da rady.

          Pozdrawiam!
    • zona_mi Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 17:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062&a=32061609
    • zabinski Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 17:18
      czesc,jutro moja Natalka skonczy 4 tyg.,mam ten sam problem co ty,nmie mam
      pojęcia co mam jesc szczególnie na obiad.Jak narazie to gotowalam sobie zupy
      (rosolek,krupnik,ryzową)a na drugie danie robilam kotlety mielone ktore
      najpierw usmażylam a potem gotowalam,powstają z tego takie pulpeciki w
      sosie.Mojej malej to nie szkodzi.a co do śniadan i kolacji to jem raczej serki
      topione,ser zólty,pasztet,czasami wedline,parówki na cieplo nawet ostatnio
      zjadlam szprotki w sosie pomidorowym i nawet nic malej nie bylo.Z owoców to
      tylko raczej banany zajadam choc ostatnio probowalam kawalek jablka.bylo
      ok.dziewczyny piszcie jeszcze co mozna zjesc bo to jest naprawde duzy
      problem.Magda
      • kob_ik Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 17:24
        no właśnie napisałyśmy- wszystko! Zwłaszcza owoce i warzywa- kapustę można
        odpuścić. Ale parówek nie radziłabym...
    • igulinda Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 19:14
      wszystko...a co to chora jestes ze na diecie??:)
    • michalina761 Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 19:20
      Dzisiaj jem już wszystko. Po tygodniowym pobycie w szpitalu co dwa dni
      rozszerzałam dietę o nowe składniki, a jednocześnie obserwowałam Kubusia, jego
      kupki, skórę i zachowanie. Synek ma 6 tygodni i żadnych dolegliwości.
      Pozdrawiamy.
      • koteczka12 Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 19:32
        Od początku jem wszystko. Staram się tylko nie pić za dużo kawy, żeby mi
        dziecko ładnie spało ...
    • driadea Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 19:32
      Ja jadłam wszystko, łącznie z fasolą, czekoladą, kapustą, cytrusami, mlekiem
      etc. Dziecko nigdy nie miało żadnej kolki ani uczulenia. Karmiłam dwa lata.
      Pozdrawiam.
    • pocholita Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 19:41
      No cóż, ja jestem na równie ścisłej diecie jak Ty, a moja trzytygodniowa córcia
      ma straszne kolki, na dodatek ja mam zatwardzenia. I bądź tu człowieku mądry!!!
    • saskiaplus1 Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 23:19
      Obserwacje i doświadczenia (głównie cudze - na szczęście;) podpowiadają mi, że
      jak dziecko ma mieć kolki, to i tak będzie miało, bez względu na to, co
      nieszczęsna matka będzie robić. Więc lepiej po trochu wprowadzać do diety
      wszystko po kolei i obserwować dziecko. Nie ma takiej opcji, żeby mu wszystko
      szkodziło.
    • fufulady Re: mamy karmiące - co jecie? 04.12.05, 23:23
      moj synek ma trzy i pol mca, ja zrezygnowalam z kapusty, fasoli cebuli-jem w
      b.malych ilosciach, cytrusow i na poczatku z kawy, ale teraz pije jedna
      dziennie rano i nie mam zadnych problemow.herbate pije z mlekiem bo to dobre na
      tworzenie sie pokarmu aha pij duzo wody niegazowanej-wlasnie-z gazowanych
      rzeyczy musisz zrezygnowac.

    • baaasiiia Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 11:15
      No, tak, co mama to inna opinia... Ja też jestem zdania, że należy jeść
      wszystko (poza oczywistymi wykluczeniami typu cytrusy, wzdymające, gazowane itp)
      w rozsądnych ilościach i plnie obserwować dziecko. Ale właśnie z tych
      obserwacji wzięło się to, że w chwili obecnej jestem na diecie więziennej i też
      ledwo ciągnę. Bo każde dzieko inaczej reaguje. Starszej córce było wszystko
      jedno co zjadłam - nie iała żadnych kolek, wzdęć itd, więc praktycznie nie
      stosowałam żadnych ograniczeń. Natomiast syn (2,5 miesiąca) miał różne
      dolegliwości brzuszka - wzdęcia, problemy z wypróżnianiem itp. I po konsultacji
      z lekarzem odstawiłam całkowicie nabiał. Lekarka twierdzi, że w 90% przyczyna
      kolki leży w nabiale spożywanym przez mamę. Odstawiłam...i odmiana całkowita!
      Synek spokojny, uśmiechnięty, żadnych problemów z brzuszkiem, no po prostu inne
      dziecko. Bardzo się z tego cieszę, tylko zastanawiam się jak długo na takiej
      diecie pociągnę...
      Pozdrawiam
      Basia
    • kicia031 Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 13:30
      Przy pierwszym synku jadlam wszystko - truskawki, pomarancze, kapuste, mleko -
      you name it ;-)). Nie bylo zadnych problemow. Mlodszak jest alergikiem i
      reagowal krwia w kupce nawet na tak wydawaloby sie lagodne pokarmy jak zjedzone
      przeze mnie duszone jablko. teraz jestem na diecie eliminacyjne - jem ryz,
      kasze, ziemniaki pieczywo, gotowane mieso indycze i pieczona wieprzowine,
      winogrona, sok marchwiowy dla niemowlat i sloiczki niemowlece Kuchnia
      Alergika ;-))

      Najgorszemu wrogowi nie zycze ;-))
    • tabby Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 16:01
      Jem w zasadzie normalnie. Unikam jedynie takich potraw jak groch, fasola, kapusta, nie jem smażonego, nie piję gazowanych napoii.
      Na początku nie jadłam nabiału bo synka bolał brzuszek, ale moim zdaniem to nie były kolki tylko niedojrzałość układu pokarmowego.
      Na pytanie pediatry _
      -czy jem nabiał?
      -Odpowiadziałam nie bo syn ma kolki,
      a ona na to: "ale jak Pani nie je on i tak je ma:)Chce Pani stracić wszystkie zęby?"

      W sumie racja:) więc zaczęłam jeść normalnie i wszystko jest OK
    • asia06 Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 16:27
      Jem wszystko. Na poczatku nie jadlam pomaranczy, pomidorow i kapusty.
      • lolita27 Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 16:51
        Ja rowniez prowadze diete eliminacyjna. Postepowalam od poczatku z zaleceniami
        poloznej prawie jak kazda z nas na poczatku moglam jesc pare rzeczy, natomiast
        po miesiacu zaczelam wprowadzac rozne produkty.Tak naprawde teraz nie jem tylko
        kapusty, grochu i nie pije gazowanego -cytrusy zaczelam wprowadzac. Kazde
        eiecko inaczej reaguje na to co jemy. A na zaparcia pije codziennie zielona
        herbate i jest ok.
        Ewelina i Zuza 2,5 miesiaca
    • donerkasia Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 17:08
      jem wszystko poza ogórasami kiszonymi itp. cytrusy też jem.
      dziecko ma 2 tygodnie.
      grunt to nie dać się zwariować.
    • bambinek Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 17:16
      wszystko,i nie czytaj za duzo bo uschniesz.
    • djenne Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 17:31
      jestem na diecie dla dziecka potencjalnie alergicznego. na razie wszystko ok,
      nie ma kolek, uczulen. dieta ustalona przez lekarza.od 3 tygodnia jem:
      -WĘGLOWODANY-kasza jaglana, kasza gryczana, makarony zwykłe, makaron razowy,
      makaron jaglany, kuskus, ryż basmati, ryz dziki, ryz perboiled, chleb naturalny
      na zakwasie, bułki zwykłe, rogaliki zwykłe, ziemniaki, płatki owsiane, pszenne,
      -BIAŁKO-twaróg najtańszy na wagę półtłusty, śmietana, masło, tofu wędzone, jaja
      kur zielononóżek,jaja przepiórcze, miso, tempeh, seitan, sery kozie,
      -WARZYWA I OWOCE-jabłka surowe i pieczone, banany, buraki, seler,marchew,
      pietruszka korzeń, dynia, szpinak,cukinia, brokuły,
      Cukru nie jem w ogóle!
      - jem jeszcze:mleko ryżowe, mleko migdałowe, mleko owsiane, rodzynki i migdały.
      Na szczęście gotuje mi mąż:)
      pozdrawiam
      • djenne Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 17:31
        aha i jestem wegetarianką
      • weroiga Re: mamy karmiące - co jecie? 07.12.05, 11:58
        Migdały :) Właśnie o to też pytałam, bo nie byłam pewna, czy to jakoś bardzo
        nie uczula, a mąż mi kupił i nie mogę wytrzymać - wczoraj zjadłam 10 i czekam
        do wieczora ;)
    • patoga Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 17:35
      jadłam wszystko do czasu aż nie ujawniła się alergia, jeszcze nie ustaliłam
      winowajcy bo jestem na diecie eliminacyjnej. Czekam aż wysypka minie i wtedy
      dopiero nowe produkty.
      Ależ byłam szczęśliwa dopoty dopóki Alicja nie skończyła 2 miesięcy.
      Teraz marzę o jajeczku sadzonym czy zwykłych mielonych ehh
      I tylko patrzę jak usycham z kości na ości :)
    • akjs Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 18:17
      przez pierwsze 2 miesiace bylo ok
      - dbalam tylko zeby bylo lekkostrawne i nieprzyprawione

      w trzecim miesiacu zaczelo sie alergicznie :(
      z przetworami mlecznymi, kurczakiem i pomidorami musialam sie pozegnac

      teraz corcia konczy 5 miesiecy i nadal karmie
      a dieta ustalila mi sie metoda prob i bledow

      z mies: indyk i wieprzowina
      z warzyw: marchewka, brokuly, fasola
      z owocow: jablka - ale w postaci musu albo gotowane
      ryz, makaron, ziemniaki
      a procz tego np. kleik ryzowy dla dzieci

      i z jednej strony mam ochote wprowadzac nowe rzeczy
      (tym bardziej ze tak okrojona dieta jest troche straszna)
      ale z drugiej - corcia przestaje spac jak ją swedzi skora,
      i wymaga tego zeby caly czas sie nia zajmowac...
    • 14ifcia Re: mamy karmiące - co jecie? 05.12.05, 20:28
      witam...jęśli mała nie miewa kolek to proponuje Ci powolutku zajadać już
      wszystko...szczerze mówiąc jestem matka karmiącą juz 6 mc i jem prawie
      wszystko!!!zrezygnowałam tylko z kapusty i ostrych przypraw.Pije kawe i
      herbate,piwko tez od czasu do czasu.Jem pizze,spaghetti i mała nie jest
      alergikiem, nigdy nie miała kolek ani też biegunek.Rozwija sie prawidłowo, jak
      równiez prawidłowo przybiera na wadze.Pozdrawiam i moja rada:"jedz wszystko ale
      z umiarem".
    • nika_2006 Re: mamy karmiące - co jecie? 06.12.05, 19:26
      U mnie jest bardzo podobnie..Również przestrzeam diety i choć moj synek ma
      prawie 3,5 miesiąca i nie maił kolki boję się zjeść coś innego,żeby mu nie
      zaszkodzić.I bardzo przy tym schudłam...:):)
    • alinaw1 Re: mamy karmiące - co jecie? 06.12.05, 20:25
      Albo jestem wyrodną matką albo mam super zdrową córcię. Jem WSZYSTKO (jeszcze
      tylko nie bigosu- ale święta przed nami), piję kawę, jem pomarańcze, fasolę,
      kalafior- wszystko, co przed narodzeniem. Mała nawet kolki nie miała!
    • gusia210 Re: mamy karmiące - co jecie? 07.12.05, 04:16
      ciesz sie,ja tez bylam na diecie eliminacyjnej bialko krowie i jajka bo maly
      mial biegunke z krwią,na skorze nic nie mial
      • elf1977 Re: mamy karmiące - co jecie? 07.12.05, 08:52
        A ja sobie nie wyobrażam, że moglabym nie jeść nabiału, owoców itd. Byłabym po
        prostu nieszczęsliwa przy takiej diecie. Swoją frustrację przelewałabym na
        małą, więc pewnie wolałabym przejść na butelkę...Teraz jem wszystko, zjadłam
        wczoraj gołabki, groszek też jem, wszystko jest w porządku. Ja nie widzę
        powodu, dla którego z mamy ma zostać suchy ogarek, po to tylko, by wykarmić
        dziecko piersią. Przecież, żeby mieć siłę na opiekę i do tego uśmiech na
        twarzy, że nie wspomnę o byciu miłą dla tatusiów (w końcu też im się coś
        należy), trzeba jeść zdrowo, smacznie i pożywnie.
        • bebe73 Re: mamy karmiące - co jecie? 07.12.05, 15:13
          jak ja Wam zazdroszczę. jestem na diecie a i tak małej coś wyszło na twarzy i
          pediatra kazała odstawic ryby i nabiał. To co ja mam jeśc?Idą święta, wszyscy
          będą się obżerac moimi ulubionymi orzechami i mandarynkami a ja będę się czuła
          ja w święta w PRL.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka